Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: kiedy można zawracać na światłach





Temat: Zawracanie?
Użytkownik "Mirosław Wilczyński" <ch@callisto.krakow.pl napisał w
wiadomości
A propos zawracania na swiatlach to czy jestescie pewni, ze mozna
zawracac na skrzyzowaniu ze swiatlami?


Zależy jakimi. Jeśli nie było zakazu zawracania ani zakazu skrętu w lewo a
ruch nie jest kierowany światłami S-3 - to można (chyba że ktoś widział S-3
z oznaczeniem zawracania ;)
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Zawracanie?

On Fri, 07 Sep 2001 07:24:20 GMT, Mirosław Wilczyński wrote:
A propos zawracania na swiatlach to czy jestescie pewni, ze mozna
zawracac na skrzyzowaniu ze swiatlami?


Genralnie nie ma przeciwskazan, ale:

a) Pas ruchu moze byc strzalka na drodze i tablica F10 F11 [niebieska
   z biala strzalka] okreslony jako "do jazdy na wprost".
   zawracac mozna tylko z pasa pozwalajacego takze skrecic w lewo

b) " 3. Umieszczona na znaku F-10 lub F-11 strzałka zezwalająca na
skręcanie w lewo ze skrajnego lewego pasa ruchu oznacza
także zezwolenie na zawracanie, chyba że jest to zabronione znakiem
pionowym B-23 lub ruch kierowany jest sygnalizatorem S-3. "

S-3 to sygnalizator gdzie okragle zielone swiatlo jest ograniczone
do strzalki "lewo lub prosto", a na okraglych czerwonych
swiatlach sa takiez czarne strzalki.

Swoja droga tego zapisu troche nie rozumiem - ten sygnalizator
daje pierwszenstwo przejazdu [ups - informuje ze nie informuje
kolizja innymi uczestnikami ruchu] w odroznieniu od
okraglego zielonego swiatla, nawet na pasie do skretu tylko w lewo,
wiec czemu nie mozna zawracac ? Czy moze zakladaja ze w tym czasie
wpuszcza z lewej strony pojazdy skrecajace w prawo ?

J.

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Kodeks Praw Trasy Katowickiej
On Thu, 3 Jul 2008 07:46:57 +0100, Waldek Godel


<nos@orangegsm.infowrote:
"Na skarpie", chyba, że ostatnio się coś zmieniło.


Zmieniło.


Warunki proste, prawie siermiężne, za to jedzenie świezutkie, smaczne i
duże porcje.


Porcje robią się coraz mniejsze. No i brak cywilizowanego parkingu
zniechęca. Wolę zawrócić na światłach i zjeść w Janosiku.

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Kodeks Praw Trasy Katowickiej
Dnia Thu, 03 Jul 2008 19:00:03 +0200, jerzu napisał(a):


Porcje robią się coraz mniejsze. No i brak cywilizowanego parkingu
zniechęca. Wolę zawrócić na światłach i zjeść w Janosiku.


Janosik też nie ma parkingu - niezależnie od pogody auto do umycia.
Tirowi oczywiście wszystko jedno.

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Z Krzemienieckiej na Estakade ;)


januszek wrote:
Czy ktoś mógłby podpowiedzieć w jaki sposób, zgodnie z przepisami o
ruchu drogowym oraz rozporządzeniem o sygnałach i znakach drogowych
można z ulicy Krzemienieckiej (od strony Wabco) wjechać na Estakadę,
na Klecińskiej, w kierunku Mostu Milenijnego? ;)


lege artis: ostrowskiego w prawo w grabiszyńską, zawrócić na swiatłach i na
skrzyżowaniu z klecińską w lewo.
lekko naginając: z ostrowskiego w lewo koło urzędu skarbowego, w prawo w
klecińską i zawrócić na skrzyżowaniu

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Z Krzemienieckiej na Estakade ;)
artek napisał(a):


lege artis: ostrowskiego w prawo w grabiszyńską, zawrócić na swiatłach i na
skrzyżowaniu z klecińską w lewo.
lekko naginając: z ostrowskiego w lewo koło urzędu skarbowego, w prawo w
klecińską i zawrócić na skrzyżowaniu


Na obu skrzyzowaniach nie wolno zawracac. Sygnalizatory S3 ze strzalka w
prawo ktos tam powiesil.

j.

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Z Krzemienieckiej na Estakade ;)
Użytkownik "artek" <bezspamu_ar@usun.wro.vectranet.plnapisał w
wiadomości


januszek wrote:
| Czy ktoś mógłby podpowiedzieć w jaki sposób, zgodnie z przepisami o
| ruchu drogowym oraz rozporządzeniem o sygnałach i znakach drogowych
| można z ulicy Krzemienieckiej (od strony Wabco) wjechać na Estakadę,
| na Klecińskiej, w kierunku Mostu Milenijnego? ;)

lege artis: ostrowskiego w prawo w grabiszyńską, zawrócić na swiatłach i
na skrzyżowaniu z klecińską w lewo.
lekko naginając: z ostrowskiego w lewo koło urzędu skarbowego, w prawo w
klecińską i zawrócić na skrzyżowaniu

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Z Krzemienieckiej na Estakade ;)

Użytkownik "artek" <bezspamu_ar@usun.wro.vectranet.plnapisał w
wiadomości


lege artis: ostrowskiego w prawo w grabiszyńską, zawrócić na swiatłach i
na skrzyżowaniu z klecińską w lewo.
lekko naginając: z ostrowskiego w lewo koło urzędu skarbowego, w prawo w
klecińską i zawrócić na skrzyżowaniu


powinni zrównać trochę altanek z ziemią, zrobić przejazd nad torami tak żeby
można było wbić się na estakadę omijając w ogóle to skrzyżowanie, tak żeby
wiazd był mniej więcej tam gdzie nowe światła postawili. Swoją drogą to co
tam nad światłami jest, radar czy zwykła kamerka ?

Pozdrawiam
Andrzej

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Z Krzemienieckiej na Estakade ;)
On 2009-01-15 08:28:28 +0100, "Andy" <so@poczta.onet.plsaid:


Użytkownik "artek" <bezspamu_ar@usun.wro.vectranet.plnapisał w
wiadomości | januszek wrote:
| Czy ktoś mógłby podpowiedzieć w jaki sposób, zgodnie z przepisami o
| ruchu drogowym oraz rozporządzeniem o sygnałach i znakach drogowych
| można z ulicy Krzemienieckiej (od strony Wabco) wjechać na Estakadę,
| na Klecińskiej, w kierunku Mostu Milenijnego? ;)

| lege artis: ostrowskiego w prawo w grabiszyńską, zawrócić na swiatłach
| i na skrzyżowaniu z klecińską w lewo.
| lekko naginając: z ostrowskiego w lewo koło urzędu skarbowego, w prawo
| w klecińską i zawrócić na skrzyżowaniu
| --
| artek

Ja wybieram zawsze drugą opcję, uważam ją za nieszkodliwą, nie zdażyło
mi się jeszcze, żeby ktoś zatrąbił lub jakaś niebezpieczna sytuacja.


Ale generujesz w ten sposób zator. Może jeśli robisz taki manewr sam
jeden to nie ma tragedii, ale jak takich znajdzie się 6 na jednym cyklu
to zamulą kompletnie środkowe pasy, te na wprost. A i ten pierwszy do
prawoskrętu również.

O tym miejscu można powiedzieć jeszcze jedno... Estakada po łuku, prawy
pas, niektórzy hamują, i pakują się w prawo na parking przy skarbówce.
A tam linia ciąłgła i nawet kawałek zakreskowany.

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Z Krzemienieckiej na Estakade ;)
On 2009-01-15 08:24:07 +0100, "artek"
<bezspamu_ar@usun.wro.vectranet.plsaid:


januszek wrote:
| Czy ktoś mógłby podpowiedzieć w jaki sposób, zgodnie z przepisami o
| ruchu drogowym oraz rozporządzeniem o sygnałach i znakach drogowych
| można z ulicy Krzemienieckiej (od strony Wabco) wjechać na Estakadę,
| na Klecińskiej, w kierunku Mostu Milenijnego? ;)

lege artis: ostrowskiego w prawo w grabiszyńską, zawrócić na swiatłach


A można w tym miejscu zawracać? podczas remontu okolicy był ku temu
stosowny znak obok sygnalizatora, jak jest teraz - nie wiem, dawno tam
nie byłem.

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Z Krzemienieckiej na Estakade ;)
On 2009-01-15 09:54:31 +0100, "Andy" <so@poczta.onet.plsaid:


Użytkownik "artek" <bezspamu_ar@usun.wro.vectranet.plnapisał w
wiadomości | lege artis: ostrowskiego w prawo w grabiszyńską, zawrócić na swiatłach
| i na skrzyżowaniu z klecińską w lewo.
| lekko naginając: z ostrowskiego w lewo koło urzędu skarbowego, w prawo
| w klecińską i zawrócić na skrzyżowaniu

powinni zrównać trochę altanek z ziemią, zrobić przejazd nad torami


Nad torami (kolejna estakada?), czy w poprzek przez tory?


tak żeby można było wbić się na estakadę omijając w ogóle to
skrzyżowanie, tak żeby wiazd był mniej więcej tam gdzie nowe światła
postawili.


Ho, ho, ho... najlepiej zalać wszystko asfaltem, żebyśmy mogli jechać
przez miasto na skos ;)

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Z Krzemienieckiej na Estakade ;)


Użytkownik "artek" <bezspamu_ar@usun.wro.vectranet.plnapisał w
wiadomości | lege artis: ostrowskiego w prawo w grabiszyńską, zawrócić na swiatłach i
| na skrzyżowaniu z klecińską w lewo.
| lekko naginając: z ostrowskiego w lewo koło urzędu skarbowego, w prawo w
| klecińską i zawrócić na skrzyżowaniu

powinni zrównać trochę altanek z ziemią, zrobić przejazd nad torami tak
żeby można było wbić się na estakadę omijając w ogóle to skrzyżowanie, tak
żeby wiazd był mniej więcej tam gdzie nowe światła postawili.


Będzie łącznik (tzw Trasa CZeska) m. in. spinający KLecińską, Avicenny i
Krzemieniecką. Na oficjalnym serwisie mapowym Wrocławia jest jej przebieg
(od Klecińskiej równolegle do torów po pólnocnej stronie, za Krzemieniecką
przejazd na południe torów i dalej między nowym cmentarzem a torami aż do
Avicenny)

pzdrw
gl12d4

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Z Krzemienieckiej na Estakade ;)


On 2009-01-15 08:24:07 +0100, "artek"
<bezspamu_ar@usun.wro.vectranet.plsaid:

| januszek wrote:
| Czy ktoś mógłby podpowiedzieć w jaki sposób, zgodnie z przepisami o
| ruchu drogowym oraz rozporządzeniem o sygnałach i znakach drogowych
| można z ulicy Krzemienieckiej (od strony Wabco) wjechać na Estakadę,
| na Klecińskiej, w kierunku Mostu Milenijnego? ;)

| lege artis: ostrowskiego w prawo w grabiszyńską, zawrócić na swiatłach

A można w tym miejscu zawracać? podczas remontu okolicy był ku temu
stosowny znak obok sygnalizatora, jak jest teraz - nie wiem, dawno tam nie
byłem.


Obecnie nie można.

pzdrw
gl12d4

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Z Krzemienieckiej na Estakade ;)
Papkin pisze:


| lege artis: ostrowskiego w prawo w grabiszyńską, zawrócić na swiatłach
| i na
| skrzyżowaniu z klecińską w lewo.

Kurfa - pisza ze nei mozna juz zawracac legalnie tutaj? Na tym
skrzyzowaniu gdzie jest mini kawalek Hallera - ten taki brukowany
smieszny przy parku. O tym miejscu mowisz?


mówię o skrzyżowaniu z fiołkową. tam było można zawracać, był do tego
nawet wydzielony lewy pas, nie wiem czy jest tak też teraz, może
faktycznie już nie można. co prawda dzisiaj tamtędy jechałem, ale
niestety w kierunku przeciwnym.
anyway, całe towarzystwo z mojej firmy z ostrowskiego na klecińską
jeździ jak napisałem. inaczej się nie da.

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: EWI - dentny brak inteligencji
A gdzie tam, mieniły się przepisy o przejściach dla pieszych i to parę razy,
zielone strzałki, komu to przeszkadzało, ograniczenia prędkości w terenie
zabudowanym, doś o rondach, zlikwidowali wtórniki (też po co).... nawet te
światła w zimie to dla mnie nowość, bo za młodu tego nie było i sie
jeździło.... o światłach przeciwmgielnych z tyłu i z przodu (kiedyś kolega
mandat zapłacił jak zapomniał w terenie zabudowanym wylączyć). Jakieś
zawracanie na światłach - jest ruch w interesie, ale nie czuję poprawy... od
strony przepisów... Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Zawracanie na swiatlach kierunkowych
Zawracanie na swiatlach kierunkowych
Witam wszystkich,
pytanko mam nastepujace, nie ukrywam, ze mam pewne watpliwosci co do tego, o
czym ponizej:

a wiec,
kiedy ruch na skrzyzowaniu jest kierowany sygnalizacja swietlna
i na lewym pasie, sluzacym do skretu w lewo,
oznaczonym znakiem poziomym P8b
(www.znaki-drogowe.pl/images/stories/znaki_poziome/p_08b.png)
oraz sygnalzatorem kierunkowym
(www.znaki-drogowe.pl/images/stories/sygnaly_swietlne/s_03.png),
zezwalajacym na jazde w lewo,

czy mozna z tego pasa zawracac? POdkreslam, ze chodzi mi o sytuacje, kiedy na
skrzyzowaniu jest sygnalizator kierunkowy ze strzalka w lewo i nie ma znaku
zakazu zawracania...

Bede wdzieczny za jasna i konkretna odpowiedz....


Pozdrawiam

D. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: problem-zawracanie
sygnalizator bezkolizyjny to taki na ktorym na swiatelku jest
jeszcze narysowana strzalka, jesli jest tylko strzalka w lewo to
oznacza, ze mozna skrecac ale nie mozna zawracac
tutaj masz wszystko rozrysowane i wyjasnione:

gazdodechy.pl/2007/01/22/zawracanie-na-swiatlach/
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: reguła prawej dłoni... ??? czy aby na pewno?
a i owszem znalazłam kolejne pytanie którego na logikę nie moge wziąć :)
otóz pytanie brzmi: kiedy jest mozliwe zawracanie na swiatlach kierunkowych, bo
mnie uczono ze jesli swiatlo jest kierunkowe to NIGDY nie wolno zawracac, ale
jest pytanie w testach gdzie sa dwa pasy do skretu w lewo i równiez swiatlo
kierunkowe i w takim przypadkju pisze ze mozna zawracac z tego wewnetrznego
pasa....no to mozna czy nie? Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: ile razy juz oblaliście?
eh, jutro kolejne podejście.Nadejszła ta wielkopomna chwila, że przestaję
wierzyć, ze zdam kiedykolwiek:/
poznam wszystkich ponad 70. egzamintatorów z Tychów, troche ta znajomośc będzie
koszować, ale może w koncu ktoryś przestanie mnie podpuszczac typu "jedziemy
prosto" -a tam znak zakazu:/, albo coś w tym stylu(wrednym stylu)
Tzymajcie za mnie. Moze Wasza wiara sie przyda ?

hej! ja też zdaję w Tychach już kolejny raz,wstyd sie przyznać który to raz, no
ale...Jak będziesz mieć chwilę,to napisz w jaki sposób i gdzie podpuszczali cie
egzaminatorzy,przyda się na pewno. Ja miałam sytuację z zawracaniem,kazał mi
zawrócić na światłach (strzałka),ale nie udało mu się:-) no ale i tak nie
zdalam,a ile sie teraz czeka na egzamin? dzieki za odpowiedź:-) Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Zdałaaam!!! za pierwszym podejsciem....
Zdałaaam!!! za pierwszym podejsciem....
Trafil mi sie najgorszy egzaminator... fuu... Nie wiem jakim cudem zrobilam
luk, koles pocinal z linijką po placu... tragiczny ruch na miescie kazal mi
zawracac na swiatlach,ktore byly wylaczone... No wozilam go po miescie 50min.
z 12stu osob tylko ja wrocilam za fajera. Czyzbym byla dobrym kierowcą...
hehehe. Za wszytkich 3mam mocno kciuuki, przeciez doswiadczony kierowca moze
zrobic banalny blad, za ktory egzaminatorzy oblewaja... Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: 7:00 od poniedziałku do piątku
Czy ktoś się orientuje jaka jest szansa, żeby wyjeżdżając z
Raszyńskiej, możliwe było zawracanie na światłach k. policji w
stronę Warszawy? Oczywiście już po zakończeniu remontu. Chyba
pozwoliłoby to nieco rozładować wieczny korek na Łabędziej.
A propos wyjazdu w Puławską:
Panie Kania, miała być dłuższa faza, miało być sprawniej, podobno
pani wójt coś tam załatwiła? Gdzie są te efekty? Jak na razie to w
Puławską wyjeżdza łącznie 9 samochodów, w tym 2 na pomarańczowym i 2
lub 3 już na czerwonym. Z kolei przejechać z Józefosławia w Łabędzią
udaje się może 4 samochodom? Wiem, że trzeba sie uzbroić w
cierpliwość, ale co do tego czasu? Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Niebezpieczne skrzyżowanie K.E.N i Dzwonniczej
Niebezpieczne skrzyżowanie K.E.N i Dzwonniczej
Witam i pozdrawiam sąsiadów,
W lipcu wystosowałem pismo do Policji w sprawie skrzyżowania Al. K.E.N. z
ulicą Dzwonniczą. Wiecie, jak dużo wypadków jest przed naszym blokiem...
Dostałem odpowiedź, że prowadzili obserwację i potwierdzają moje obawy
związane z nadmierną prędkością pojazdów w obrębie skrzyżowania. W drugim
piśmie poprosiłem o patrole z fotoradarem i załączyłem zdjęcia ze stłuczek, do
jakich doszło pomiędzy jednym, a drugim pismem. Odpisali mi, że fotoradarami
zajmuje się teraz Straż Miejska i moje pismo w tej sprawie przesłali do Straży
Miejskiej. Minęły 2 miesiące i jak dotąd nie widziałem ani jednego patrolu,
może Wy widzieliście? A może wystosujemy wspólne pismo o montaż stacjonarnych
fotoradarów w tym miesjcu, bo kiedyś może dojść do prawdziwego nieszczęścia?
Szczerze mówiąc, wyjeżdzając z parkingu boję się skręcać w lewo i nie raz
zmuszony byłem pojechać w prawo i zawracać na światłach. Przejście przez ulicę
PO PASACH też wymaga dużego sprytu i szczęścia. Idąc na spacer do parku boimy
się z żoną, czy uda nam się bezpiecznie wrócić :> Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Klecińska w stronę autostrady
czechofil napisał:
> Czytam te wszystkie wypowiedzi i nachodzi mnie jedna myśl...
> Dlaczego nikt z mieszkańców Muchoboru nie protestował chociażby na
> poziomie projektu tej arterii?

bo to już nie muchobór a zupełnie inne osiedle, a zresztą i tak z reguły
wszelkie protesty dotyczące wielkich inwestycji brw czy wim przekierowuje do
/dev/null (patrz casus protestów i zazaleń w sprawie trasy strzegomskiej).
aczkolwiek w sprawie lokalnej organizacji ruchu rada osiedla (o ile dobrze
pamiętam) grabiszynek mogła by na wim wymóc przywrócenie zawracania na światłach
przy fiołkowej.

a problemu by nie było, gdyby nie permanentne odwlekanie budowy trasy czeskiej,
ba, w chwili obecnej nawet nie jest pewne czy powstanie w bieżącej pięciolatce :(( Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Nie skręcaj już z wiaduktu na Klecińskiej
Gość portalu: josip napisał(a):

> A co za problem nie pchać się w korkogenne miejsce, tylko wjechać
w Ostrowskieg
> o, a następnie zawrócić na światlach kolo BP i pomknąć prosto na
Grabiszyńską?

Jasne, tam przecież w ogóle nie ma korka. Po drugie chodzi mi
bardziej o korek na Klecińskiej w stronę Hallera. Może skakać z
wiaduktu i jechać w Ostrowskiego? Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: poranne korki na Modlińskiej w stronę Żerania
poranne korki na Modlińskiej w stronę Żerania
Mam pytanko czy w ok. godz 8-9 na Modlińskiej na odcinku od Fortu
Piontek do Mehoffera i do Urzędu Gminy są już korki (chodzi mi
głównie o te dni bardzo zakorkowane)?Zawsze pokonuję odcinek tylko
od ul Kowalczyka a teraz jestem na etapie wyboru przedszkola, które
znajdują się jedno w ok.ul. Mehoffera a drugie w ok.Gminy i nie
wiem, które wybrać żeby się nie wkopać z korkami.Jak wybiorę to
pierwsze to muszę zawracać na światłach koło Selgrosa i boję się,
żeby tam nie utknąć.
Dzięki Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Mikrobusy wjechały na Włodarzewską
nie ma jak zawracać? co za bzdura
Można skręcić z Włodarzewskiej w prawo w Grójecką, a potem zawrócić na światłach przy 1 sierpnia. Są tam światła. A mikrobus to nie przegubowiec.

Bardzo fajnie, że można sobie się przesiąść z tramwaju do 208 wracając po południu do domu, ale rano, autobusem przez Jerozolimskie i Bitwy do tramwaju jest 4 razy dłużej niż na piechotę, hehehe. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Zmiany drogowe przy Kirasjerów/Garibaldiego - kretyństwo!!!
Informacja dla zainteresowanych:
Dzisiaj rano (15 listopada) zmieniano ustawienia znaków w rejonie Garibaldiego
i Kirasjerów. Z tego co udało mi się dostrzec to ponownie będzie możliwy skrót
omijający Rondo Wiatraczna przez Garibaldiego. Chyba będzie można również
skręcać z Kirasjerów w Garibaldiego w prawo (nie trzeba wówczas dojeżdżać do
Al. Waszyngtona).

Kierowcy - korzystajcie z tych objazdów. To najlepszy pomysł na ominięcie Ronda
dla jadących z Al. Waszyngtona w kierunku np. Gocławka. Pamiętajcie, że po
przejechaniu przez Garibaldiego do Al. Stanów Zjednoczonych trzeba zawrócić na
światłach, wjechać w Stocką, dalej Majdańską (w lewo) i po kilku chwilach
jesteśmy na Grochowskiej bez stania na Rondzie. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Jak się mieszka na Tarchominie?
Witam,
od prawie trzech lat mieszkamy na Tarchominie-Nowodworach i jesteśmy bardzo
zadowoleni. Okolica spokojna, blisko lasek na spacery z dzieckiem, dużo młodych
i nie tylko mam z dziećmi, sklepy niedaleko. Do centrum wbrew pozoram nie
jedzie sie tak długo, z reguły rano trzeba liczyć ok. 30 minut do Pl.
Bankowego, tak nam średnio wychodziło. Problemem bywa dostanie sie na most
Grota-Roweckiego, ale można na niego wjechać od drugiej strony - zawrócić na
światłach przy FSO i już nie ma problemu. Jesli miałabym jeszcze raz wybierać,
to ponownie zdecydowałabym sie na TArchomin!
POzdrawiam i życzę powodzenia w podejmowaniu decyzji !
Krajka Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Nauczcie sie jeździć po rondach !!!!
Nauczcie sie jeździć po rondach !!!!
co drugi kierowca w tym mieście nie zna podstawowych przepisów drogowych !!!!
Na przykład jak się jeździ po rondzie. co chwilę doprowadza mnie do szewskiej
pasji widok kierowców-idiotów ktorzy włączają lewy kierunkowskaz przed rondem
i na rondzie !!!! A po co ??? za to jak zjeżdzają z ronda to nie włączają
przeciwnego kierunkowskazu !!!! Kto was tak nauczył jeździć ????

I druga sprawa: zawracanie na światłach !!! od paru lat nie wolno zawracać,
gdy mamy zielone światło w lewo !!! a ludzie robia to nagminnie ,
doprowadzajac do strasznych sytuacji na skrzyzowaniach.... to nie sa
przypadki Ja to widze codziennie u co drugiego pseudo kierowcy !!!! Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: jazda samochodem po otwarciu TESCO....
jazda samochodem po otwarciu TESCO....
jak wam się podoba nowy układ komunikacyjny po otwarciu TESCO?
współczuć trzeba kierowcom. Policja kosi nie znajacych przepisów obok CONRESU.
(a może łata w ten sposób dziury w finansach?)
Apel do drogowców: - postawcie znak zakazu zawracania na światłach obok
CONRESU!!! Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Organizacja ruchu, oznakowanie
Zakaz zawracania pod Rejtanem
Na Rejtana. Wyjeżdzająć od strony Leclerca w prawo na Rejtana natkniemy się na
zakaz zawracania na światłach przy skrzyżowaniu z Popiełuszki. Zakaz
argumentowany jest rzekomą kolizyjnością torów ruchu aut zawracających i tych
skręcających z Popiełuszki w prawo w Rejtana. Sęk w tym, że jeszcze nie
widziałem skręcającego w prawo w Rejtana auta. Kto chce jechać w tamtą stronę
wybiera nową ulicę obok Tesco (nie ma jeszcze chyba nazwy?) pomiędzy Poiełuszki
i Powstańców Warszawy. Ewentualnie czasem trafić się może jakiś zabłąkany
kierowca, chcący np. spod bloków przy Rejtana na Nowym Mieście dostać się w
kierunku Tyczyna np. Tymczasem na sąsiednim skrzyżowaniu, z Paderewskiego,
gdzie ruch dużo większy i kolizyjność torów jazdy też, a zawracanie już
dozwolone bez przeszkód, trzeba nadłożyć drogi i wysmrodzić pod okna
mieskzańcom okolicznych bloków dodatkową porcję spalin i hałasu. Jaki to ma
sens?! Absurdalny zakaz zawracania pod Rejtanem POWINIEN JAK NAJSZYBCIEJ
ZNIKNĄĆ!
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: O absurdach na Europejskiej pisze motocyklistka
A po chusteczkę majstrować przy tym sygnalizatorze? Dobry jest i
bardzo potrzebny, to niech zostanie, nawet jeśli nie ma go w
szczegółowych przepisach. Bo co będzie, jeśli się go "poprawi"? Albo
wyjeżdżając z Redy trzeba będzie skręcać w Bronowicką, tam legalnie
zawracać i dopiero wykonywać prawoskręt w Krakowską (no i po co ta
cała zabawa?) - albo i tak większość będzie wykonywać zawrotkę po
staremu, tyle że teraz nielegalnie.
Ja w ogóle nie wiem, czemu programowo zakazane jest zawracanie na
światłach. Czy naprawdę zmuszanie ludzi do wykonywania baletów w
bocznych ulicach tak bardzo usprawnia ruch? Zgoda, w niektórych
miejscach zawracający mogą być niebezpieczni, ale ile jest tych
miejsc? Ustawić tam zakazy, a od reszty się odpiórkować. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Zawracanie?
A propos zawracania na swiatlach to czy jestescie pewni, ze mozna
zawracac na skrzyzowaniu ze swiatlami?

Miroslaw Wilczynski

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Z Krzemienieckiej na Estakade ;)
On 2009-01-15 08:33:08 +0100, januszek <janus@polska.irc.plsaid:


artek napisał(a):

| lege artis: ostrowskiego w prawo w grabiszyńską, zawrócić na swiatłach
| i na skrzyżowaniu z klecińską w lewo.
| lekko naginając: z ostrowskiego w lewo koło urzędu skarbowego, w prawo
| w klecińską i zawrócić na skrzyżowaniu

Na obu skrzyzowaniach nie wolno zawracac. Sygnalizatory S3 ze strzalka
w prawo ktos tam powiesil.


W prawo? chyba miałeś na myśli w lewo...

Ale tak czy inaczej - kicha :-/

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra infrastruktury w sprawie znaków i
sygnałów drogowych.
§ 87
1. Znaki:
   1. P-8a "strzałka kierunkowa na wprost",
   2. P-8b "strzałka kierunkowa do skręcania",
   3. P-8c "strzałka kierunkowa do zawracania"
oznaczają, że jazda z pasa ruchu, na którym są umieszczone, jest
dozwolona tylko w kierunku wskazanym strzałką; połączone symbole znaków
P-8a, P-8b lub P-8c oznaczają zezwolenie na ruch w kierunkach
wskazanych strzałkami kierunkowymi.

2. Strzałka kierunkowa zezwalająca na skręcanie w lewo, umieszczona na
skrajnym lewym pasie ruchu, oznacza także zezwolenie na zawracanie,
chyba że jest to zabronione znakiem pionowym B-23 lub ruch jest
kierowany sygnalizatorem S-3.

Heh...
Tak popytałem na szybko kierowców wokół, i mało kto wie że S-3 zabrania
zawrócenia. Wszystkim się zdaje że jak nie ma B-23 to można.

Zauważyłem tą tendencję w naszym mieście, że wszędzie gdzie
skrzyżowania są remontowane czy naprawiana sygnalizacja, wywala się S-1
i wsadza S-3. W sumie mogliby pozostawić S-1 ze stosownym F-11. To nic
nie kosztuje. Ale domyślam się że i na to jest stosowna "dyrektywa" z
Jewro-Sojuza.

BTW - jeśli ktoś nie łapie skrótów tybu B-23 czy F-11, to obrazki są na
http://www.znaki-drogowe.pl/

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Z Krzemienieckiej na Estakade ;)


lege artis: ostrowskiego w prawo w grabiszyńską, zawrócić na swiatłach i na
skrzyżowaniu z klecińską w lewo.


Kurfa - pisza ze nei mozna juz zawracac legalnie tutaj? Na tym skrzyzowaniu
gdzie jest mini kawalek Hallera - ten taki brukowany smieszny przy parku. O tym
miejscu mowisz?

http://maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=halera+wr...


lekko naginając: z ostrowskiego w lewo koło urzędu skarbowego, w prawo w
klecińską i zawrócić na skrzyżowaniu


I tu tez nie mozna, czy czytam ze zrozumieniem?!

Ale Twoja trasa to mozna tez ul Petuniowa dojechac z boku konca estakady i
zawrocic wczesniej trzeba sie przebic przez 4 pasy na skrany lewy...),
oczywiscie jesli mozna.

No to jak jezdzic?! Jak pojade Grabiszynska czy Hallera to legalne zawrócenie
bedzie "troche" daleko.

Polaczenie Trawowej z Francuska to pomysl ok - co mnie mieszkancy? Kiedys tez
mieszkalem w spokojnej dzielnicy ale sie bydło tu sprowadzilo i juz spokojnie
nie jest.

Wazniejsze wg mnie jest polaczenie Racławickiej z Al. Piastów - temat juz na
grupie poruszany nie raz. Nawet wszystko przygotowali, wiadukt, kilka pasów na
koncu Racławickiej itd. Ale teraz to EURO 2012 sie liczy a nie dobro
mieszkancow, dobro 22 pajacow kopiacych skorzana pilke i kasujacych za to jak
za zboze.

Wiecie co jest na Krzyckiej w godzinach szczytu? Krzyk rozpaczy, wiec nazwa
ulicy wreszcie zgodna ze stanem faktycznym. Tu by lacznik Raclawicka - al.
Pistow pomogl. Tyle bydla sie przenioslo na poludnie Wroclawia ze zyc sie
odechciewa - ludu, macie jeszcze pracze odrzanskie, redzin i takie tam,
szczegolnie bydlo migrujace z roznych pastwisk Dolnego Slaska (na obrozy macie
wybite DDZ, DKL i takie tam).

Wczoraj w korkach moglem przeczytac Wladce Pierscieni chyba :((

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Policjanci na motocykach, pozdrawiac, czy nie?
z tymi umiejętnościami to różnie bywa- moja siostra widziała jak raz w Warszawie
na skrzyżowaniu policjant żeby zawrócić na światłach , zszedł z motoru,
przepchał go i pojechał dalej prosto... :) Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: WORD Częstochowa
Ja też zdawałam 16 i muszę się pochwalić - zdałam za pierwszym
razem:D Co do krótszego czasu zdawania - trudno określić. Mnie plac
i miasto zajęły łącznie 55 minut, abym mogła usłyszeć, że zdałam z
wynikiem pozytywnym. Każdemu życzę usłyszeć takie coś...
Światła i płyny spokojnie mieszczą się w ciągu 5 minut - nie ma z
tym dużego problemu jak niektórzy ostrzegają. Ja miałam ogólnie
wielkie szczęście, bo wylosowałam światłą pozycyjne i płyn do
spryskiwaczy, więc podstawa.
Zmiana jest też co do łuku - to warto sobie zapamiętać. Każde
najechanie linii lub potrącenie pachołka kończy egzamin. Jeśli już
widzimy, że idzie nam coś nie tak jak powinno, lepiej się zatrzymać
i poprosić o powtórzenie. Ja np miałam taką sytuację. Jadąc już do
tyłu straciłam zupełnie orientację (jeżdżę na łuku "na lusterka" i
zaczęłam widzieć linie swoje i łuku obok - zdawałam na trójce, czyli
na wewnętrznym). Zgłupiałam wtedy i zatrzymałam auto. Okazało się,
że zrobiłam to w ostatnim momencie, jeszcze parę centymetrów i bym
się pożegnała z prawkiem na pewnien czas, a tak, to egzaminator
odstawił mi auto na kopertę i powtórzyłam zadanie, tym razem jak
najbardziej pozytywnie.
Reszta chyba nie uległa zbytniej zmianie. Na mieście na początku
jest dość duże zagromadzenie najważniejszych monewrów. Ja zaraz po
wyjechaniu z WORDu miałąm zawracanie na światłach, zawracanie na
bramie i parkowanie prostopadłe. Później spokojnie jeździłam sobie
po mieście, gdzie dopiero potem parkowałam równolegle.
Mam nadzieję, że komuś pomoże to, co napisałam - ja przed egzaminem
długo szukałam relacji z nowych zasad egzaminu, ale niestety wciąż
jest tego mało, a człowiek jednak mniej się nieco denerwuje, jak
sobie o czymś wcześniej i jeszcze na spokojnie poczyta.
Życzę powodzenia! Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: ile rodzajii parkowan tzreba zaliczyc obowiazkowo
:>
a ja mialam i rownolegle, i prostopadle i dwa razy skosne:> i to na jednym
egzaminie..heh..to samo zawracanie: na swiatlach, na rondzie, z wykorzystaniem
bramy i znowu rondo..ladny wycisk mi dal:>
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Skrzyżowanie Jana Pawła i Sienieńska
No chyba, że chciałbyś zawrócić na światłach, ale nie wiem czy można. Nie
próbowałem. Jeśli nie ma zakazu to dopiero jak pojazdy w stronę Radwana
przejadą. Może dlatego trąbili, że się "pchałeś" ;) Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Nie skręcaj już z wiaduktu na Klecińskiej
A co za problem nie pchać się w korkogenne miejsce, tylko wjechać w Ostrowskiego, a następnie zawrócić na światlach kolo BP i pomknąć prosto na Grabiszyńską? Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Bardzo nerwowy egzamin na prawko
Pan Karski twierdzi
Sami pracownicy WORDu mają braki w wiedzy.
Przykładowo na kursie dla instruktorów Pan Karski twierdzil ze jak
tankuje na stacji Jet a Obecnie już Lukoil za kościołem św. Ducha to
na skrzyzowaniu z zachodnią nie może zawrócić tylko on jedzie w
ulice Zachodnia i albo na Zachodniej zawraca albo wraca Zachodnią.
Po pierwsze nie ma tam i nigdy nie było żadnego skrzyżowania ze
światłami. Panu Karskiemu polecam wizyte u okulisty. Tam jest tylko
przejście na żądanie takie samo jak jest na ulicy Sulechowskiej.
Przeciez jadący od ulicy zachodniej nie mają żadnych świateł nie
wiem skąd temu kierowcy z WORDu to przyszło do głowy.
A po drugie nawet jeśli byłoby to skrzyzowanie ze światłami takimi
jak są teraz na przejście dla pieszych, czyli pełne okrągłe sygnały
świetlne to można jak najbardziej zawracać chyba pracownik WORDu sam
nie zna kodeksu drogowego.
Nie można zawracać na światłach kierunkowych chyba że jest
sygnalizator z określonym kierunkiem zawracania - w Zielonej Górze
nie spotkałem.
Przykład jadąc od aresztu w kierunku polskiej wełny przy stacji
statoil są światła kierunkowe na lewym pasie można jechać tylko w
lewo w kupiecką, ale kierowcy tankujący na Sheluu zawracają w tym
miejscu łamiąc świadomie lub nie przepisy.
Jednak Pan Karski o takim przypadku nie mówił.
Przez swoją niewiedze twierdził że to jest niedopuszczalne a ludzie
go słuchali i uszom nie wierzyli jak pracownik Zielonogórskiego
WORDu takie proste błedy robi. I on dalej tankuje na Lukoil wyjeżdza
ze stacji wjeżdza w Zachodnia nawraca przy biedronce i jedzie w
powrotną drogę, ot kierowca. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Organizacja ruchu, oznakowanie
Gość portalu: grigow napisał(a):

> "Na Rejtana. Wyjeżdzająć od strony Leclerca w prawo na Rejtana natkniemy się
na zakaz zawracania na światłach przy skrzyżowaniu z Popiełuszki. Zakaz
> argumentowany jest rzekomą kolizyjnością torów ruchu aut zawracających i tych
> skręcających z Popiełuszki w prawo w Rejtana. Sęk w tym, że jeszcze nie
> widziałem skręcającego w prawo w Rejtana auta. Kto chce jechać w tamtą stronę
> wybiera nową ulicę obok Tesco (nie ma jeszcze chyba nazwy?) pomiędzy
Poiełuszki i Powstańców Warszawy. Ewentualnie czasem trafić się może jakiś
zabłąkany kierowca, chcący np. spod bloków przy Rejtana na Nowym Mieście dostać
się w kierunku Tyczyna np. Tymczasem na sąsiednim skrzyżowaniu, z Paderewskiego,
> gdzie ruch dużo większy i kolizyjność torów jazdy też, a zawracanie już
> dozwolone bez przeszkód, trzeba nadłożyć drogi i wysmrodzić pod okna
> mieskzańcom okolicznych bloków dodatkową porcję spalin i hałasu. Jaki to ma
> sens?! Absurdalny zakaz zawracania pod Rejtanem POWINIEN JAK NAJSZYBCIEJ
> ZNIKNĄĆ!"
"Buraki" zawracające na w/w skrzyżowaniu tamują ruch - zamiast 7-8 samochodów
przejeżdżających z lewego pasa przejeżdża 3-4 . Poza tym "buraki" mają problemy
ze zmieszczeniem się na zewnętrznym pasie podczas zawracania (niejednokrotnie
krącą "na dwa razy"). Na skrzyżowaniu z Paderewskiego powinien być całkowity
zakaz zawracania do momentu wybudowania oddzielnego pasa dla zawracających bo
samochody chcące zawrócić blokują całkowicie wewnętrzny pas.
Zawracają na tych skrzyżowaniach "buraki" z rejestracjami przemyskimi -
chłopaki po prostu boją się zabłądzić w mieście
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Zawracanie na światłach
Taki oto tekst znalazlem na jednej z list, sam jeżdzę przez Leszno wiele
razy
czy ktoś moze pomóc w tej sprawie.

"W ostatni czwartek przejeżdżałem przez Leszno ok. godz. 20:00. Gdzieś w
środku miasta zobaczyłem, że po lewej stronie ulicy jest stacja benzynowa
(razem z McDonald's). Podjechałem więc do najbliższego skrzyżowania i
zawróciłem. Potem wyjechałem ze stacji, i aby powrócić na swój kierunek
jazdy, dojechałem do najbliższego skrzyżowania, ustawiłem się na skrajnym
lewym pasie i poczekałem aż zapali się zielone światło. O tej porze było
zupełnie pusto, na skrzyżowaniu stałem sam, a w kierunku poprzecznym
przejechał tylko jeden samochód. Wyłączenie świateł w takich warunkach
zdecydowanie podniosłoby przepustowość skrzyżowania, a poza tym
przejeżdżające samochody zostawiłyby mniej spalin w mieście. W tym rejonie
miasta mają szerokie wielopasmowe ulice, gdzie przejazd przez skrzyżowanie w
różnych kierunkach jest sterowany oddzielnymi światłami. Zapaliły sie więc
najpierw zielone światła na wprost, a potem światła z zieloną strzałką w
lewo. Wtedy ruszyłem i powoli zawróciłem. Zaraz za skrzyżowaniem stała
policja, a przy niej trzy samochody. Zza samochodów wyskoczył policjant i
pokazał mi lizak, po czym podszedł i oznajmił mi, że muszę poczekać aż
załatwią tamtych co zatrzymali przede mną, a ja jestem sprawcą wykroczenia.

Aż mnie zatkało, bo nie kojarzyłem, abym zrobił coś nie tak. Wyskoczyłem z
samochodu, aby sprawdzić, czy przed skrzyżowaniem nie stał znak zakazujący
zawracania, ale nic takiego nie było. A jednak według nich nie powinienem
był zawrócić na tym skrzyżowaniu. Byłem tak przekonany o swojej niewinności,
że pokłóciłem się z tymi policjantami i zażyczyłem sobie pokazania mi
przepisu, który zabraniałby mi zawracania na skrzyżowaniu, na którym można
skręcić w lewo i nie ma żadnego dodatkowego znaku. Rozsierdziło to bardzo
"władzę" i oznajmił mi, że skoro taki jestem, to nie mogę liczyć na żadne
ulgowe potraktowanie. Po czym zaprosił mnie do suki i wyjął kodeks drogowy.
Dał mi go do ręki, więc mogłem zobaczyć, że był wyrobiony do otwierania
tylko na jedną stronę, gdzie nawet podkreślony był jeden paragraf. A mówił
on o tym, że na skrzyżowaniach, gdzie na lewym skrajnym pasie jest strałka
zezwalająca na skręcenie w lewo można także zawracać (tu czułęm się górą),
chyba że jest to zakazane oddzielnym znakiem (moja pewność jeszcze rosła)
lub ruch kierowany jest sygnalizacja świetlną sygnalizatorem S-3 (a tu się
dowiedziałem, że to sygnalizator, na którego szklanej okrągłej osłonie jest
namalowana strzałka w lewo).

Szczena mi opadła. Ktoś w tym Lesznie wynalazł taki haczyk w kodeksie i
policja nie robi tam nic innego w wolnych chwilach, tylko wyłapuje biednych
kierowców za takie głupie przewinienia, karząc moim zdaniem niewspółmiernie
ostro w stosunku do szkodliwości - dostałem 5 pkt. karnych. Potem jadąc
dalej przez miasto stwierdziłem, że właściwie wszystkie skrzyżowania są
oznaczone tak samo, więc właściwie nie ma możliwości zawrócenia na bardzo
dużym obszarze. Ale zdecydowanie najlepszym miejscem do wyłapywania
nieświadomych kierowców jest miejsce, gdzie stacja benzynowa i McDonald's są
położone tylko po drugiej stronie drogi."

Pozdrawiam
Jacek

Obejrzyj resztę postów z wątku