Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: kiedy można przesadzać rośliny





Temat: Grzyb w doniczce...
Wieczorem zamieszczę zdjęcia.
Wyrosło mi w doniczce z draceną coś, co ewidentnie jest grzybem... calkiem
spory owocnik (zanim sflaczał miał ok. 5 cm- ten pierwszy, obok rosną już
kolejne), kolor cytrynowożółty.
Mam nadzieję, że bez zdjęć lub ze zdjęciami uda się komuś z Was
zidentyfikować tego grzyba i będę wiedział co dalej z nim robić (czy
przesadzać roślinę, czy użyć środków grzybobójczych, a może hodować toto na
równi z draceną?)
Pozdrawiam, M.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Domowa hodowla dżdżownic
ptasik napisała:
> Zastawnawiam się tylko czy powinnam przesadzić kwiaty, w których dżdżownice
znalzały warunki do rozwoju, bo jeżeli w ziemi w doniczkach jest ich zbyt wiele
to mogą chyba spowodować zniszczenie roślinek. Podpowiedzcie proszę co Wy na
to?
> To znaczy na konieczność przesadzenia roślin w nowe podłoże.

No to czeka Cię walka z wiatrakami ;))))) Czyli przesadzanie roślin w nowe
podloże, a zawsze na korzeniu przemyci się jakaś jedna maleńka dżdżownica...
Jako że obyczaje seksualne dżdżownic są paskudne i niemoralne, bo każda może
sama ze sobą, więc w nowej doniczce rozmnoży Ci się to maleństwo w całe stado.
Hodowla się powiększy ;)))
I znów przesadzanie. A przesadzać trzeba, bo dużo dżdżownic w doniczce to zguba
dla rośliny.
No chyba, żeby je chemią, chemią. Ale na to nie pozwolą Ci Twoje zasady. Moje
zresztą też nie, bo dżdżownice w doniczkach "zwalczałam" zawsze tylko
przesadzaniem, więc nawet nie doradzę czym je zwalczać.
Powodzenia!
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Fikus beniamin - chory?
Witam na forum Gazety!
Prawdopodobnie tak reagują na bardzo suche i gorące powietrze tego lata. Radzę
poczekać do września i jeśli sytuacja się nie zmieni przesadzić rośliny do
świeżej ziemi. Jednak zaznaczam, że ten zabieg powinno się wykonać wiosną, a na
dodatek fikus beniamina bardzo nie lubi przesadzania.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Jak przesadzić rośliny doniczkowe?
Jak przesadzić rośliny doniczkowe?
W tym roku mam zmiar sama, bez pomocy mojej mamy przesadzić rosliny w
doniczkach w moim własmym domu.
Moze dla niektórych to pytanie wyda sie banalne, ale chcę poprzesadzać w
większe doniczki wszystkie rosliny, które mam w domu.
Jakiej ziemi powinnam najlepiej uzyć? Na co zwrócic uwagę, czy można od razu
te rosliny podlewac?
Nie chce zrobic xle, a chce samodzielnie.
malinka Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Kiedy można przesadzić tuje ?
terminy na przesadzanie iglakow z bryla korzeniowa (bo chyba o takie tutaj
chodzi) to sierpien i wczesna wiosna.
korzenie trzeba zabezpieczyc w ten sposob, aby jak najmniej utracily one gleby,
ktora sa oblepione.
najlepiej wiec zanim sie wezmiesz za wykopywanie zalej rosline obfita iloscia
wody i odczekaj chwile az ziemia nia przesiaknie. Nastepnie nalezy wykopac
rosline - szerokosc dolu musi odpowiadac srednicy koronie rosliny. Nastepnie
zalac woda otwor do ktorego bedziemy przesadzac rosline i wsadzic ja z cala
bryla korzeniowa.. nalezy uwazac aby jak najmniejsze byly straty gleby przy
korzeniach. poza tym przy wykopywaniu trzeba bardzo uwazac by nie uszkodzic
rosliny. przez pewien czas (zalezy jak duzy egzemplarz przesadzamy) nalezy
dostarczac roslinie wode. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Grzyb w doniczce z draceną...
Grzyb w doniczce z draceną...
Wyrosło mi w doniczce z draceną coś, co ewidentnie jest grzybem... calkiem
spory owocnik (zanim sflaczał miał ok. 5 cm- ten pierwszy, obok rosną już
kolejne), kolor cytrynowożółty.
Mam nadzieję, że uda się komuś z Was zidentyfikować tego grzyba i będę wiedział co dalej z nim robić (czy przesadzać roślinę, czy użyć środków grzybobójczych, a może hodować toto na równi z draceną?)
zdjęcia:
republika.pl/nivose/images/100-0093_IMG.JPG
republika.pl/nivose/images/100-0094_IMG.JPG
republika.pl/nivose/images/100-0095_IMG.JPG
republika.pl/nivose/images/100-0096_IMG.JPG
republika.pl/nivose/images/100-0097_IMG.JPG
Te dwa niewyraźne pokazują dno doniczki, z którego przez dziurki pokazały się
male owocniki- czyli grzybnia jest w calej objetosci doniczki...

Pozdrawiam, M.

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Czy po posadzeniu rośliny chorują? Kapryśne roślin
Napewno herbicydy roślinom nie służą. Po co w ogóle je stosować? To naprawdę
okropne świństwo. Jest tyle innych sposobów:
1) ręczne usuwanie chwastów
2) wyłożenie ziemi czarną włókniną
3) ściółkowanie ziemi korą/sianem (ew. pod spodem włóknina)
4) wysypanie na ziemi żwiru (ew. włóknina pod spodem).

Jeżeli chodzi o przesadzanie roślin. Czynników wpływających na przyjęcie jest
mnóstwo.
1) Pewne gatunki roślin są mniej a inne bardziej żywotne i odporne.
2) Rośliny lepiej się przyjmują, jeżeli są posadzone na dobrym dla nich
stanowisku (gleba, nasłonecznienie, itp.).
3) Duże znaczenie ma jakość sadzonki (stopień uszkodzenia systemu korzeniowego,
ew. przesuszenie korzeni w jakimś momencie, choroby, itp.).
4) Rośliny sadzone "z gołym korzeniem" wymagają na wiosnę przycięcia, by
przywrócić równowagę pomiędzy korzeniami a częścią naziemną.
5) Starsze (i większe) rośliny mają na ogół bardziej uszkodzony system
korzeniowy i stąd zazwyczaj gorzej się przyjmują (chyba że są w pojemniku, w
którym OD POCZĄTKU rosły.
6) Wilgotność - po przesadzeniu rośliny są bardziej wrażliwe na niedobór wody i
ostre słońce. Zalecane jest podlewanie, zwłascza w czasie suszy i upałów.
Najlepiej podlewać odstałą wodą rano lub wieczorem. Nie należy z tym
przesadzać. Generalnie powinno się podlewać rzadziej i obficiej niż często i po
trochu, żeby zmobilizować korzenie do wrastania się wgląb ziemi. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: przesadzanie roślin doniczkowych-ciekawostka
przesadzanie roślin doniczkowych-ciekawostka
zrobiłam to dzisiaj ,wyjełam roślinę z doniczki i jakie było moje
zdziwienie,gdy zobaczyłam bryłę korzeniową, długaśne chyba metrowe korzenie
misternie pozwijane,ale co ciekawsze w tej doniczce w ogole nie bylo
ziemi ,/odrobina na wierzchu/wygladało to tak jakby te korzenie zjadly calą
ziemie. taka jest moja teoria a wy co myślicie?

i jeszcze jedno,czy takie długie korzenie można przyciąć i ewentualnie na
jaką długość/ Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Szukasz porad... Wskazówek....Napisz ....
Witam Cię Mario,
Usunięcie szkodników z bryły korzeniwej jest trudne. Te akutat te szkodniki nie
atakują korzeni. Zalecam jednak przesadzenie rośliny na wiosnę do nowej ziemi
i troche większej donicy. Zasady uprawy:stanowisko b. jasne, wilgotne
powietrze, latem temp. 18 - 25 °C, zimą 12 - 15 °C, umiarkowanie wilgotne
podłoże, często zraszać, nawozić co 2 tygodnie, przesadzać co roku w lutym.
Podłoże musi być kwaśne.Roślinę podlewaj lekko ciepłą przegotowaną wodą
najlepiej zakwaszoną kwasem szczawiowym albo innym- spytaj w dobrym sklepie
ogrodniczym.
Serdecznie pozdrawiam
Przemo Jakubowski
GG:7721862
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: projekty ogrodów
przemoaj5 napisał:

> A jaka to frajda samemu urzadzic ogórd.... potem przesadzać rosliny.... bo za
> mocno sie rozrosły....
> Czytac, sadzić eksperymentowac. Zależy ile masz czasu jeszcze.

Chcesz amatorke postraszyc praca w ogrodzie?
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: "Maja w ogrodzie"
Stanowczo za mało takich programów. I szczerze powiedziawszy, to nudzą mnie
programy, gdzie po raz tysięczny prowadzący/a pokazuje jak przesadzać rośliny z
mniejszej doniczki do większej lub odkrywa amerykę pokazując osłonki na
doniczki. Po prostu brakuje im chyba tematów, za dużo tych zapchajdziur. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: kiedy najlepiej przesadzać rosliny balkonowe ?
kiedy najlepiej przesadzać rosliny balkonowe ?
mam kilka wieloletnich róż, iglaków, lilak w plastikowych doniczkach, starych,
wyblakłych i połamanych od przewracania się,
mam ich szczerze dość, bo zwyczajnie szpeczą, postanowiłam zmienic je na
drewniane,
czy moge to zrobić teraz, pod koniec lata, na jesieni czy moze dopiero na wiosnę ?
njachetniej przesadziłabym te dzisiaj ale troche sie boje czy nic im sie nie
stanie ... Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Jak to jest z tymi chorobami grzybowymi?
Ave Sol!
Coś zdaje się, że {007} i sąsiadka czeczenii potwierdzają
statystykę, że Polacy są wśród najczęściej w EU kuszonych
paralekami. Dla roślin.

A wystarczy przeciez nie zagęszczać roślin, przerzedzać,
przesadzać, jeśli sie posadziło zbyt zwarcie.
Dajmy słońcu działać wysuszająco, sadźmy w cieniu luźniej,
nie zagęszczajmy.

Oraz, niestety, nie sadźmy tych wychuchanych mutantów, co to kuszą
swymi kolorami, czy plennością, a wymagają ton chemii dla ich
wydziwionego DNA.

Nasze rezydentki tutejsze nieraz doradzały, by aranżując nasze wizje
sadzić przysadziste, rozczapierzone (w przyszłości) sadzonki w
docelowej więźbie, a czasowo wypełniać ich boki czymś, co z czasem
można usunąć, jednorocznymi.

Z fungi-chemii stosuję jeno mikoryzatory, Bravo+miedzian na
pomidory, czasem na winogrona p-ko mączniakowi,
Ozdobne, nie-owocowe muszą sobie radzić same. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Maja w ogrodzie
Witam

dla mnie szkoda że fajnych filmów nie ma w internecie bo z komputera korzystam
znacznie częściej niż z TV, dlatego spróbowałem sam się pobawić w "filmoca",
zapraszam na stronę:
www.ogrody.cvd.pl/pliki/filmy.html
znajdziecie tu zbiór różnych filmów o tematyce ogrodniczej, które wyszukałem w
internecie, dwa pierwsze filmy (przesadzanie rośłin doniczkowych oraz pojemniki
na balkony i tarasy) są mojego autorstwa, zapraszam do oglądania, będę
wdzięczny za wszelkie opinie i uwagi na temat mojej twórczośći :)

pozdrawiam Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: pleśń na podłożu
pleśń na podłożu
Rzecz nie dotyczy ogrody, lecz roślin doniczkowych.
Po przesadzeniu do nowego podłoża w krótkim czasie na powierzchni
ziemi we wszystkich doniczkach pojawiła się chyba pleśń - jakby ktoś
tan położył bardzo rozciągniętą watę (taką, jaką się stroi choinki).
Nie znalazłam w dostępnych mi źródłach takich objawów i nie wiem,
czym to usunąć.
Mam już inne podłoże, do którego chcę przesadzić rośliny, ale nie
chciałabym zawlec tego wraz z nimi. Wydaje mi się, że powinnam czymś
umyć i spryskać korzenie i łodygi przy przesadzaniu. Co zrobić? Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Kiedy i co przesadzacie?
Jesienią można przesadzić rośliny, które wcześnie wiosną wegetują np. liliowce,
irysy, piwonie, rutewkę, serduszka, nawet clematis, bo czasem wczesna wiosna
szybko go wybudza.Innych nie ma sensu,a lepiej wiosną, bo co z tego, że teraz
przesadzisz floksy czy pysznogłówkę, jak i tak pędy zaraz zaschną, śnieg zasypie
i czy rosną w nowym miejscu czy jeszcze na starym nie ma znaczenia.Nieraz trzeba
posadzić jesienią, bo coś się od kogoś dostanie.W środku lata po wyrośnięciu i
okrzepnięciu nowych liści przesadza się jeśli trzeba rośliny zimozielone jak
ciemiernik, barwinek, przylaszczki, runiankę. Obowiązkowo też z wiosennego
siewu, choć tu trzeba samemu ocenić kiedy przesadzić, bo jedne byliny rosną
szybko(szczególnie kwitnące wiosną żagwiny, smagliczki itp.), inne dopiero we
wrześniu można ruszyć, ale ja wolę je zostawić do wiosny na zagonie, ciasno, bo
można w zimie łatwiej okryć w miarę potrzeby. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Czy kwiaty lubia byc podlewane zwapniona woda??
Prawidłowa odpowiedź –żadne. Jeśli nawet tolerują wapienne – czyli lekko
zasadowe podłoże to jednak podlewanie taką woda również grozi im śmiercią.
Dzieje się tak dlatego ze w po odparowaniu wody w doniczce gromadzą się sole
wapnia i magnezu szybko coraz bardziej zmieniając odczyn pH aż do tak
zasadowego że szkodzi to nawet tym najodporniejszym gatunkom. Dlatego w
okolicach gdzie w kranie jest bardzo twarda woda podlewamy rośliny deszczówką
lub w ostateczności woda przegotowaną. Dobre są również specjalne uzdatniacze
akwarystyczne strącające nadmiar szkodliwych soli. W takich okolicach należy
również częściej przesadzać rośliny do świeżej ziemi.
Jurek
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: zioła w doniczce
spiesze doniesc, ze prawie
wyrzucona bazylia ma male listki.
To cos pieknego, ze jednak jakies zasadzone przez mnie rosliny rosna.
rozmaryn, kupiony za porada Wasza w sklepie ogr., ma sie dobrze, oregano niezbyt
dobrze, ale wierze w sile natury.

Dzieki jeszcze raz Wszystkim za porady, naprawde przesadzanie roslin w soboty ma
sens. W srody - napisze, jak sie przekonam.

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Czy mozna przesadzac rosliny latem?
Czy mozna przesadzac rosliny latem?
Wyprowadzamy sie i zastanawiamy czy warto przesadzic rosliny z naszego
ogrodu teraz w srodku lata. Nie bedzie mozliwosci przyjechac po nie
jesienia. Chodzi o iglaki/sw.,so./wys.80 cm.,winogrona/gr.pedu ok.1
cm/,oraz rozaneczniki/50 cm/. Jezeli tak prosze o kilka wskazowek. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Rozsadzanie zanii
zamiokulkas?
Najpierw chciałabym uściślić: chodzi Ci zapewne o zamiokulkasa? Pytam, ponieważ
ostatnio pojawia się coraz więcej postów dotyczących zamii, tymczasem prawdziwa
zamia jest rośliną z gatunku sagowców (i rozsadzać jej się raczej nie da ;-) )
Jeśli zaś chodzi o rozsadzanie roślin, to należy to czynić na wiosnę -
niezależnie od gatunku rośliny. Zimą rośliny zazwyczaj zmniejszaja swoją
aktywność i nie należy ich ani rozsadzać, ani specjalnie nawozić, ani zmieniać
ziemię. Rozsadzanie i przesadzanie roślin zaczynamy na wiosnę :) Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: jak hodować ORCHIDEE ??
Traktowanie storczyków zależy od gatunku do jakiego dana roślina należy.
Generalnie podlewać należy rzadko (w lecie raz w tygodniu, w zimie co 2
tygodnie) i dopiero, gdy podłoże będzie suche. Podlewa się wodą gotowaną lub w
najgorszym wypadku odstałą (nie może być chloru). Całą doniczkę zanurza się w
wodzie na ok. 15 min (podlewanie od góry, czy do podstawki nie jest skuteczne).
Nawóz do storczyków lub naturalny typu Biohumus raz w miesiącu w połowie
zalecanej dawki. Storczyki w większości potrzebują jasnego miejsca, ale nie
bezpośrednio nasłonecznionego jak np. na południowym oknie (tu latem od 10 - 14
trzeba roślinę cieniować). Rośliny przesadza się nie częściej niż co 3 tala lub
gdy już bardzo przerosną doniczkę. Zeby podać dokładne informacje, musiałabym
znać gatunek tego storczyka. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Stephanotis żółknie po przesadzeniu
Popełniłaś moim zdaniem błąd podlewając go od razu po przesadzeniu.Ziemia w
workach kupowana w sklepie jest najczęściej zbyt wilgotna,najlepiej też dodać
trochę piasku do takiej ziemi,bo to ją rozluźni i stanie się bardziej
przepuszczalna.Wtedy przesadzając roślinę do niewiele większej doniczki
wystarczy tylko"obstukać"doniczką o podłogę,a ziemia sama dojdzie do wszystkich
wolnych przestrzeni.Potem nie podlewa się jej przez parę dni.Stefanotis jest
bardzo wrażliwą rośliną i nie lubi zbytniej wilgoci.Ja bym go wyjęła dała mu
bardziej suchego podłoża i zwiększyła wilgotność wokół niego(można na trochę
nałożyć folię z dostępem powietrza od dołu,aby zrobić warunki prawie
szklarniowe)i powinien dojść do siebie szybciej niż w tym zalanym podłożu. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: "Domowe" nawozy do kwiatów
klara154 napisała:

Jesli chcesz wykonczyc swoje rosliny to mozesz stosowac te metody.

> 1) podlewanie paproci wodą z mlekiem
Mleko zawiera duzo wapnia, co dla wiekszosci roslin nie jest
korzystne (i tak podlewane sa woda z duza iloscia wapnia, co
powoduje nadmierna alkalizacje podloza i brzydkie wykwity na jego
powierzchni). Poza tym mleko szybko kwasnieje, wiec obawiam sie, ze
taka doniczka bedzie emitowac nieprzyjemna won.

> 2) fusy z herbaty i kawy
Zawieraja garbniki, co dla roslin nie jest korzystne.

> 3) dodawanie do wody do podlewania skorupek jajek, potłuczonych na
> drobno
Patrz maja odp. w sprawie mleka.

> 4) podlewanie wodą z płukania mięsa
To (podobnie jak pomysly z jajkiem) ma pewnie na celu dostarcz.
materii organicznej, ktora rozkladajac sie bedzie uzyzniac podloze,
ale ja bym sie brzydzila - moze to smierdziec. W zupelnosci
wystarczy raz na rok (dla duzych roslin nieco rzadziej) przesadzic
rosliny w swieze podloze. Zawiera ono tak duzo substancji
organicznych, ktore sie wolno rozkladaja, ze nie trzeba juz wymyslac
dziwacznych metod uzyznienia. Mozna ew. w okresie intensywnego
wzrostu zasilic rosliny nawozem mineralnym.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: anturium - czy przesadzić?
W zasadzie lepiej jest roślin nie przesadzać, gdy kwitną, ale skoro anturium
kwitnie na okrągło, to prędzej czy później trzeba będzie to zrobić, nie
oglądając się na kwiaty. Tyle że pora roku jest teraz niesprzyjająca. Anturium
najlepiej jest przesadzać wiosną, a jeśli przesadzanie ma być połączone z
podzieleniem rośliny, to późną zimą (styczeń/luty). Jeśli więc możesz wstrzymać
się jeszcze te kilka miesięcy, to zrób to. Póki co, wypchnięte do góry z
doniczki korzenie obłóż mchem i spryskuj czasem, żeby nadmiernie nie obsychały.
Gratuluję pięknie przyrastającego okazu, bo nie jest to taka całkiem łatwa
roślina. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: dostalam kwiatka
guzmania to roślina z rodziny ananasowatych,
po kwitnieniu roślina zamiera a wokół niej powstają 2-3 odrosty, które należy
odzielić, gdy sa juz dobrze wyrośnięte i utworzyły własne korzenie, młode
rośliny zakwitają po 2latach,
lubi stanowiska dobrze oświetlone, ale latem należy ją chronić przed silnym
nasłonecznieniem,
temperatura zimą 15-18 stopni, gdy temperatura spada roślina moze gnić u
podstawy,
latem należy podlewać często, 2-3 razy w tygodniu, zimą raz w tygodniu, latem
należy często zraszać,
młode rośliny przesadza się tylko raz po oddzieleniu od rośliny matecznej,
doniczka nie powinna być zbyt duża, a ziemi nie nalezy silnie ugniatać, Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Prośba o pomoc
Przede wszystkim rzadziej podlewać. Wielu nowicjuszy ma tendencję do zalewania
roślin. Pleśń rozwija się tam, gdzie jest wilgotno, ciepło, stosunkowo ciemno i
gdzie jest stojące powietrze. Jej zarodniki unoszą się wszędzie, więc
przesadzanie roślin bez zmiany warunków uprawy niczego nie załatwi. Podłoże
pomiędzy kolejnymi, obfitymi podlaniami powinno lekko przeschnąć w górnej
warstwie. Pomieszczenie należy regularnie i często wietrzyć, a roślinom
zapewnić dobre, zgodne z ich wymaganiami oświetlenie. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: problem z cyklamenem
problem z cyklamenem
Witam
Mam problem z cyklamenem i liczę na Waszą pomoc;)Cyklamen jest u mnie od 8
marca.W kwiacairni poradzono mi ,żeby go nie przesadzać, zresztą z tego co
wiem, to nie powinno się przesadzać rośłiny, która kwitnie.Choć podłoże w
doniczce jest takie dziwne, suche, jakby torf.
Cyklamen gubi kwiaty, ale to chyba naturalne, natomiast martwi mnie to, że
liście nie są tak nastroszone jak na początku, jakby mu zcegoś brakowało.Nie
wiem jak mu pomóc, podlewam małą ilością wody na spodek 2 razy w tygodniu,
pije chętnie.Nawożę.
Może ktoś mi pomoże, bardzo proszę.Cyklamen marzył mi się od dawna i szkda
byłoby go stracić. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Napiszcie cos o Ksiezycu.
Wpływ księżyca na rośliny
Nadeszła wiosna, pora przesadzić rośliny doniczkowe, podpowiedzcie mi kiedy
jest najlepszy moment na ten zabieg, czy teraz gdy księżyca przybywa, może i
rośliny będą równie szybko wzrastać, czy też podaczas samej pełni, czy może w
nowiu, po którym wszystko budzi się do życia, podobnie jak rośliny po
wiośnie...?

K.K. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Warsztat 22.
Ech, historia to może mi się w kartach układa, ale wnioski nie za bardzo mi się
chciały ułożyć.
Pomyślałam jeszcze trochę i przyszło mi na myśl, że mama Romy może mieć
wykształcenie związane z biologią/botaniką i hoduje sobie kwiatki czy inne
roślinki (As Denarów = ziemia, wszystkie karty buław = rośliny, Król i Królowa
Buław = ogrodnicy, 6 Mieczy = przesadzanie roślin, XXI Świat = nasiona i
sadzonki). No i co jakiś czas wyrzuca to co dotychczas wyhodowała i zabiera się
za zupełnie nowe gatunki. 4 Buławy i XXI Świat kojarzą mi się z upiększaniem
własnego mieszkania (ogrodu, balkonu itp.), 5 Buław - to kopanie i pielenie, XI
Siła - to obłaskawianie sił natury i stosowanie zabiegów, aby tę naturę
podporządkować sobie. Król Buław i królowa Buław - to może być porównywanie się
z sąsiadem (konkurencją) u którego może coś wyrosło lepiej i bujniej. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: W Katowicach pousychały dęby przedszkolaków
W Katowicach pousychały dęby przedszkolaków
Jedyne co mnie dziwi, to że w ogóle któreś drzewko przeżyło. Inwestor chcąc
zaoszczędzić wybrał sadzonki tańsze, które jakościowo nie różniły się od suchych
badyli zebranych w lesie. Sadzonki dębu tak małych rozmiarów, jak były tam
sadzone, są zwykle w szkółkach uprawiane w gruncie. Przy sadzeniu w maju
należało co najmniej 2 tygodnie wcześniej przesadzić rośliny do doniczek, żeby
zdążyły się ukorzenić. A koszt tak przygotowanej sadzonki był prawie 3 razy
większy niż tego "czegoś" co zostało zakupione. Impreza była komercyjna w 100% i
bez skrupułów wykorzystano dzieci, które były przekonane, że robią coś dobrego.
Zwykły chłam. A DT są przereklamowane. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Palmiarnia to nie dyskoteka, tu żyją rośliny
ff pisze super że nie przesadzą roslin ? mysle ze trzeba sprubowac
przesadzic rosliny by parkiet miał byc wymiarowy i do tanca , bo
palmiarnia jest dla zabawy mieszkanców [ nie mylic z palmiarnią w
Poznaniu tam jest do celów naukowych ] przesadzac bo za kilka lat i
tak bedzie bujna roslinosc a palmiarnie juz sie chyba nie
powiekszy ! czyli budujemy perspektywicznie ! Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc
Bardzo słoneczna pogoda, chyba pierwszy piekny dzień. Praca w ogrodzie szła
dobrze, znów koszenie, przesadzanie roslin. Tak właściwie obracam sie cały czas
w ogrodzie.
Bardzo ładna ta stronka Krzemionek, tam mieszkałam, tereny znane i wychodzone.
Strona jest nowa, bo market widać :)
Strasznie mnie boli ząb, a tu sobota. O mamo , nie moge myśleć.
Miłej niedzieli
Znów bedziesz w ciuchci ?
Mam klopot z mrówkami w ogrodzie - zrobiły sobie u mnie mrówkoland Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: wymiana rur w zimie -fajny pomysł
a do czego mam się odnieść? do wypowiedzi: mieszkańców, rzecznika ZOM,
specjalisty ogrodnika; faktu na gruncie, pory roku, celowości wykonywanych
robót? Osobiście wyznaję zasadę wpojoną do głowy przez Dziadka (który zawsze
miał piekne kwiaty w mieszkaniu) - rośliny przesadza się wiosną. Pozdrawiam :) Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Co tam u Was ?
Co Wam sprawia radość?
Bo mi życie sprawia radość.

W szczegółach tzw. małe rzeczy, które cieszą:

- pływanie w oceanie,
- pływanie w basenie,
- czytanie dobrej książki,
- towarzystwo ludzi szczęśliwych, jak Stary Wiarus i Kan oraz gotowanie razem z nimi,
- piękny widok, dobra muzyka, taniec, joga, medytacje,
- śmiech mojej córki (syna już nie),
- kompostowanie, hodowanie królików, kur i koguta,
- rzeźbienie łydek w ogrodzie, trekking z Buszmenem,
- pielenie ogrodu, przesadzanie roślin,
- zbieranie wody do zbiorników,
- palenie w kominku,
- podkradanie w sklepach,
- i oczywiście last but not least przyjazd do Bulbonii połączony z oglądaniem biedy starych znajomych i dalszej rodziny, by po raz kolejny przekonać się jakiego słusznego wyboru dokonałam 20 lat temu przyjeżdżając do Australii.


Tyle na dziś
Wasza szczęśliwa Iluzja


Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: FALENOPSIS...proszę o radę:-)
Witam, co do przesadzania to nie ma potrzeby przesadzac rosliny ktora zaraz
bedzie kwitla. Storczyki przesadza sie w zasadzie w 2-ch przypadkach 1)gdy
podloze w ktorym rosnie storczyk zupelnie sie rozlozy mozna to poznac po tym
zeczas jego wyschniecia wynosi ponad 14 dni podlewajac storczyki nalezy
pamietac o dostarczeniu jednorrazowo duzej ilosci wody czyli mozena doniczke z
roslina np. namoczyc w misce z woda raz na 2 tygodnie (wazne by nierobic tego z
kalendazem w reku hihihihi) kolejne podlanie dopiero gdy podloze przeschnie
mozna to poznac po ciezaze donicy lub dla poczatkujacych mozna wbic patyczek w
podloze i za jego pomoca sprawdzac wilgotnosc kory (tak jak przy pieczeniu
ciasta) 2) powinno sie przesadzic rosline gdy widzimy ze wyraznie przerosla
donice i zaczyna zniej "wychodzic" doniczki w ktorych kupujemy storczki
starczaja im zwykle na 2 lata przy wlasciwej pielegnacji po tym czasie dzieja
sie zazwyczaj 2 rzeczy 1 rozpada sie podloze i 2 storczyk pomalu wyrasta z
donicy.
Bardzo wazne jest by nowe podloze przy przesadzaniu bylo dobrze przepuszczalne
mam w domu okolo 100 storczykow i nie polecam gotowych mieszanek ktore mozna
kupic w kwieciarni czy OBI lepiej jest kupic kompostowana kore sosnowa np firmy
ATENA (male opakowania a kawalki kory maja wlasciwa granulacje)
to chyba tyle z najwazniejszych informacji po wiecej zapraszam tu:
www.storczyki.org.pl/forum/?forum=storczyki
badz tu: www.orchidarium.pl/catalog.htm zawsze ktos pomoze a nawet jak
nie to mozna poszukac informacji w archiwach tych forow o falenopsisach,
Phalaenopsisach, czy jak kto woli falka jest tam dardzo duzo informacji.
Pozdrawiam Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: projekty ogrodów
A jaka to frajda samemu urzadzic ogórd.... potem przesadzać rosliny.... bo za
mocno sie rozrosły....
Czytac, sadzić eksperymentowac. Zależy ile masz czasu jeszcze.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Czy magnolia przetrzyma w donicy
Nie sadze, zeby na 1 miesiac oplacalo sie przesadzac rosline do
wiekszej doniczki. Jesli korzenie sa nadmiernie zageszczone, to cala
bryla korzeniowa wysadzona jest na wierzch, wiec widac to golym
okiem bez wyciagania rosliny z donicy. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: plamy na doniczce
Ha! basiu 961
rzeczywiście kiedyś ktoś mi mówił o tym a ja zapomniałam teraz przesadzająć
roślinę...
Zatem czy jest jakaś metoda teraz aby pozbyć się plam czy nie ma rady i trzeba
wyjąć drzewko, namoczyć doniczkę i posadzić raz jeszcze?
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Gorąca prośba o radę (tarasową)
Witam.
Rośliny na taras w cieniu.
Iglaste: cis(Taxus),odmiany jałowca płożącego(Juniperus horizontalis)i
rozesłanego (Juniperus procumbens),cyprysiki(Chamaecyparis),odmiany żywotnika
zachodniego(Thuja occidentalis),sosna górska(Piinus mugo).
Liściaste:
bukszpan(Buxus),hortensja(Hydrangea),mahonia(Mahonia),ostrokrzew(Ilex),karłowy
różanecznik(Rhododendron),bergenia(Bergenia),barwinek pospolity(Vinica minor),
miodunka(Pulmonaria),funkia(Hosta),klon palmowy(Acer palmatum).
Rośliny na taras w słońcu.
Iglaste: odm.jałowca płożącego(Juniperus horizontalis)i rozesłanego(Juniperus
procumbens),żywotnik zachodni(Thuja occidentalis),cyprysik(Chamaecyparis),
jałowiec chiński(Juniperus chinensis),sosna(Pinus).
Liściaste:

berberys(Berberis),irga(Cotoneaster),tawuła(Spirea),pęcherznica(Physocarpus),
pięciornik(Potentilla),pigwowiec(Chaenomeles),trawy ozdobne,rośliny ogrodów
skalnych
Oczywiście wymieniłem tu tylko niewielką część roślin ,które nadają się do
posadzenia na tarasie.Kompozycję można uzupełnić o rośliny sezonowe:pelargonia,
petunia,begonia,,itp.
Pojemniki dla roślin wieloletnich,należy zabezpieczyć przed nadmiernym
przegrzewaniem się w lecie i przemarzaniem zimą.Dobrym zabezpieczeniem jest
wyłożenie pojemnika styropianem.Zimą najlepiej jest umieścić pojemniki blisko
siebie i założyć kołnierz z grubej tektury falistej.Wolne przestrzenie można
wypełnić suchymi liścmi,wiórami itp.Przed nastaniem zimy,rośliny obficie
podlewamy,czynimy tak też w zimie ,w czasie dłuższej odwilży.Należy też chronić
je przed nadmiernym słońcem.Latem, podczas upalnej pogody,rośliny muszą być
prawie codziennie podlewane.Rośliny uprawiane w pojemnikach,bardzo szybko
wyczerpują zapasy pokarmowe,dlatego trzeba systematycznie je nawozić.Bardzo
praktyczny i wygodny jest w użyciu, wolno działający nawóz granulowany np.
Osmocote. Co dwa,trzy lata ,wskazane jest przesadzanie roślin do świeżej ziemi.
Pozdrawiam
amadyn Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: dobra ziemia do kwiatow doniczkowych
Tak , koniec lutego i początek marca tyto najlepszy okres na przesdzanie
kwiatów doniczkowych. Pod żadnym pozorem nie słuchajcie porad pismaków aby
ziemię zrobić mieszając i to wyszczególnione w proporcjach. Kiedyś 100 lat temu
nasze babcie same przygotowywały podłoże do uprawy kwiatów doniczkowych, a
jeszcze do dzisiaj niektóre pisma zalecają samodzielne sporządzanie tego
rodzaju mieszanek. To jednakże tylko pozorna oszczędność. W ziemi z ogrodu
znajdują się zarodniki grzybów i jaja szkodników, wobec których egzotyczne
rośliny są prawie bezbronne. Obecnie w kwiaciarniach i sklepach ogrodniczych
znajduje się tak dużo gotowych i niedrogich mieszanek do uprawy roślin
doniczkowych, że nie ma potrzeby sporządzać ich we własnym zakresie. Są one
produkowane do prawie wszystkich najpopularniejszych kwiatów doniczkowych i
balkonowych, palm, juk i dracen, paproci, sukulentów, storczyków oraz wielu
innych. Również dla roślin ogrodowych przygotowywane są odpowiednie dla ich
potrzeb podłoża, w których skład wchodzą dodatki zwiększające lub zmniejszające
jego pH oraz zawierające wolno rozkładające się nawozy. Na ogół mylnie sądzimy,
że rośliny „ssą” z ziemi wszystko, co tylko mogą. Niestety, to nieprawda
Upraszczając można powiedzieć, że jest to przede wszystkim proces chemiczny, w
którym wykorzystują one (oczywiście między innymi) różnicę potencjałów
poszczególnych związków. Podstawowe znaczenie w tym procesie ma tak zwany
czynnik pH, czyli przedstawiony w 14-stopniowej skali odczyn gleby, gdzie
liczby do pH 6 wskazują na odczyn kwaśny, do 7,5 - obojętny, a powyżej 7,5 -
zasadowy. To właśnie on jest kluczem, który otwiera określonym związkom drogę
do wnętrza rośliny. Jeśli jest nieprawidłowy to, obrazowo mówiąc, zamknęliście
ją w kuchni, gdzie za szybami kredensów widać mnóstwo jedzenia, ale gospodarz
(czyli wy) dał jej nie ten klucz - ma o dwa ząbki za mało – więc ona nigdy nie
dostanie się do łakoci.
Ponieważ odczyn gleby można zmierzyć jedynie dobrym (a więc niestety drogim)
przyrządem, zaleca się co pewien czas przesadzać rośliny do nowej, odpowiedniej
dla danego gatunku ziemi.
Dlatego też nie można nie wiedzieć jakie rośliny uprawiamy, bowiem wiele z
nich ma całkiem odmienne wymagania uprawowe, a podłoże w doniczce jest obok
światła podstawowym czynnikiem gwarantującym sukces w uprawie naszych zielonych
domowników.
Jurek
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Areukaria choruje!!!!!! Pomocy!!!!!
Z wyjaśnień Pana Eksperta (dziękuję bardzo)wynika , że prawdopodobnie ją
przelałam. Zastanawiam się czy w takim wypadku nie pomogłoby przesadzenie
rośliny. Może wymiana ziemi by pomogła?????? Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Czego nauczyliscie sie dzieki internetowi?
gotować, szyć, sprzątać - tak, tak sprzątać, sadzić i przesadzać rośliny,
projektować własne strony, troszku :) grafiki i obróbki zdjęć, i... bez neta nie
umiem już żyć :) Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Prośba, co to za kwiat?
A to google:
Rośliny uprawiane w pełnym świetle dobrze rosną i kwitną, natomiast trzymane na
stanowisku północnym rosną bujnie, ale kwitną słabo. Najlepszym jednak
stanowiskiem jest stanowisko wystawiające roślinę na wschód, albowiem choć
roślina słabiej kwitnie niż na stanowisku słonecznym - południowym to liście nie
stają się żółtozielone lub nawet z brązowymi plamami (co się dzieje gdy hoja
rośnie na stanowisku słonecznym). Kierunek padania światła powinien być stały,
szczególnie w okresie zawiązywania pąków i kwitnienia. W przeciwnym przypadku,
kiedy kierunek padania światła na hoję zostanie zmieniony to roślina może
zrzucić pąki i kwiaty. Rośliny uprawiamy w okresie wegetacyjnym w temperaturze
18-24°C. Po kwitnieniu od października do lutego należy temperaturę obniżyć do
10-14°C (hoja piękna wymaga 14-16°C) i nieco ograniczyć podlewanie, oraz musi
przebywać w miejscu dobrze oświetlonym i bez przeciągów. Roślina wtedy
przechodzi okres spoczynku. Po okresie spoczynku roślina powinna być stopniowo
przyzwyczajana do wyższej temperatury.
Ziemia inspektowo-darniowa z domieszką piasku. Hoja odznacza się wyjątkową
odpornością na okresowy brak wody. Nie podlewana nawet przez kilka dni nie
wykazuje objawów więdnięcia, zasychania czy zamierania liści.
Kwiatów nie należy po przekwitnieniu obcinać, gdyż na tych samych pędach
powstają często w tym roku nowe kwiaty lub możemy przez obcięcie przekwitniętych
kwiatów ograniczyć kwitnienie w następnych latach.
Rozmnażamy je przez sadzonkowanie najlepiej w styczniu lub od maja do lipca.
Sadzonki tniemy z dwoma lub trzema parami liści. Zbyt krótkie sadzonki, z 1
liściem, żyć mogą kilka lat nie wydając pędu. Po ukorzenieniu sadzimy je do
doniczek, z ziemią inspektowo-darniową z domieszką piasku. Optymalna temperatura
ukorzeniania wynosi 22-25°C. Po ukorzenieniu rośliny trzyma się w pełnym świetle
i obficie podlewa. Hoya bella może być szczepiona na Hoya carnosa. Otrzymujemy
wówczas osobniki znacznie silniej rosnące i kwitnące obficiej. Hoję można także
rozmnażać z odkładów, ten sposób rozmnażania jest stosowany rzadko.
W okresie wegetacyjnym zalecane jest zasilanie roślin nawozami ciekłymi. W tym
samym okresie powietrze powinno być nasycone parą wodną. W czasie kwitnienia nie
należy zmieniać pozycji roślin, gdyż powoduje to zakłócenie w rozwoju pąków
kwiatowych. Młode rośliny przesadza się co 1-2 lata, starsze-rzadziej. Sok
mleczny który wydziela hoja może powodować uczulenie.
zrodlo:
www.pnacza.info/ Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: niecierpki z balkonu ??
W mieszkaniu będzie zimą za ciepło.Pozatym nie da się przesadzić rośliny z
rozrośnięta bryłą korzeniową do małej doniczki, aby jej nie zaszkodzić.To są
raczej rośliny jednoroczne, w mieszkaniu i tak zimą zmarnieją. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Przesadzanie roślin
Przesadzanie roślin
Właśnie wyczytałam w kalendarzu. Jeśli chcesz przesadzać rośliny doniczkowe,
to nie zwlekaj. Trudno o bardziej odpowiedni dzień. A więc do dzieła,
przesadzajmy. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Pozytywne myślenie
Ja od niedawna zmieniłam swój sposób na życie, chociaż odkąd
pamiętam cieszyło mnie wiele spraw,takie drobiazgi-nigdy jednak nie
dziękowałam za nie,nie wiedziałam że trzeba ;) Czułam się
szczęśliwa, kiedy nie miałam na coś ochoty-to nie robiłam,nie
zmuszałam się np. do mycia okien. Powodowało to czasem konflikty z
mężem,bo nigdy nie patrzyłam w kalendarz,nie liczę dni które
upływają, przez to podatki czy rachunki zawsze płacę po terminie i
dochodzą odsetki. Ale co tam, czy to jest najważniejsze-pilnowa
terminów?Mąż tego nie rozumie,inny typ.Może mam dusze artysty,dla
którego takie przyziemne sprawy są niewiele warte? Nie wiem,może coś
w tym jest - jestem Wagą.
Jesli coś nie szło po mojej myśli-starałam się o tym nie myślec,nie
dołowac się-szłam sobie do ogrodu-to taka moja psja-mogłam godzinami
bawic sie w ziemi i przesadzac rośliny albo oglądałam wnętrza
mieszkań na forum-to druga moja pasja.
I tak jest teraz,tylko kiedy mam problem to proszę teraz o pomoc
Anioły. Jeszcze nie zauważyłam jakiejś szczególnej obecności w moim
życiu,ale nie trace nadziei że zobaczę lub poczuję ich obecnośc.

Takie odsuwanie od siebie problemów może nie jest dobre,ale
zauważyłam,że jak nie zawracam sobie tym głowy,to jakoś samo się
prostuje.

W sobotę obejrzałam film "Sekret" - coś w tym jest, jak myślisz o
problemach,braku pieniędzy,to ciągle ciebie otaczają i pietrzą się
tego typu problemy. Moja mama nigdy nie wierzyła że wyzdrowieje,
ciągle miała problemy finansowe.Miała dośc pesymistyczne podejście
do życia(chociaż miała mnóstwo przyjaciół,umiała się bawic w ich
towarzystwie i oni z nią na grillu,imieninach) życie jej nie
rozpieszczało. Pewnie dlatego też zachorowała na nowotwór-chociaż
różne są teorie-np. że dusza sama wybiera co chce przerobic na
ziemi. Po obejrzeniu tego filmu zastanawiam się jak by się zmieniło
mamy życie ,czy wygrałaby z chorobą gdyby zmieniła wcześniej swoje
myślenie.W ostatnich 2 miesiącach mówiłam mamie aby wybaczyła
wszystkim ,którzy ją skrzywdzili,chyba poczuła się lepiej-mówiła że
nie czuje do nikogo żalu,miałam nadzieję że wyjdzie z choroby,mimo
że stan był ciężki.Ona chyba też uwierzyła bo zaczęła snuc różne
plany...

Pozytywne myslenie jest potrzebne,łatwiej życ,wiele chorób nas się
czepia jeśli mamy złe nastawienie i źle myślimy o innych. trzeba
próbowac. Mój sposób to myślec o problemach.Powtarzam sobie - jakos
to będzie.

Rozpisałam się,może nie na temat,ale co tam.... Musiałam się
wygadac. Pozdrawiam. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Jak dlugo Wasze psy sa same w domu?
Gratulacje !!!! Piesio cudny i będziecie z nim mieli mnóstwo pracy,
trosk i mnóstwo radości. Jestem pewna, że niezależnie od godzin
spędzonych samotnie Wasz dom to milion razy lepsze miejsce dla
Hectora niż schronisko. Pokocha Was i strasznie Was podziwiam za
wzięcie takiej odpowiedzialności i wybór trudniejszej miłości bo
wychowanie zwierzaka z psiego bidula to na pewno większe zadanie niż
zwykły kupiony szczeniaczek. Moi dwaj sąsiedzi mają klapki w
drzwiach wychodzących na ogródki, z tyłu domów i psy same wchodzą i
wychodzą kiedy chcą, nie ziębią domu, same nie marzną i odpada wtedy
kwestia długiego czekania na spacer (Sąsiad, samotny, jest szefem
agencji reklamowej i ma dłuuuugie godziny pracy, myślę, że sporo
dłuższe niż 9 godzin czasem). Tyle, że moje psy by zdemolowały dom,
zeżarły zawartość lodówki(to tylko kwestia czasu kiedy nauczą się ją
otwierać), rozkopały ogródek, powyrywały drzewka, zasikały naśmierć
iglaki, pokopały wielkie doły, zniszczyły meble ogrodowe sąsiadów i
ukradły i rozgryzły zawartość ich ogródków a potem szczęśliwe
zwiałyby do pobliskiego lasu poganiać ze sobą i powęszyć tropem
sarenek i dzików. Pewnie wróciłyby przed moim powrotem z pracy ale
nie wiem czy przeżyłabym kolejny stres z ich powodu. Jakoś mają
kolejne wyskoki niemal każdego dnia, dziś rano gwizdnął 3kilogramową
wielką pieczeń specjalnie przygotowaną na Sylwestra i mąż
wykrzykiwał w kuchni, że na psa nie nakrzyczy za karę ale i nie
pokocha go już także :))) Potem kosztowna wizyta u weta i
perspektywa opłacania leczenia sterydami i wielu badań w sytuacji
kiedy do marca nie mamy zleceń na pracę i małża nie stać na własne
przeciwalergiczne leki. Kanapa rozgryziona trwale. Więc chyba u nas
klapka odpada powinnam zacząć odkładać na coś w rodzaju więziennego
muru dookoła mojego szeregowca no i pożegnać się z marzeniami o
względnie ładnym ogródku bo przesadzanie roślin to ulubiona psia
zabawa, bokser sąsiadki też to robi. Aha, jeden sąsiad ma klapkę w
ścianie obok drzwi. Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam Hectora i jego
rodzinę. Buziaki. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Wasze pasje
pielęgnacja ogrodu, sadzenie/przesadzanie roślin ( sezon jest dla mnie za
krótki, żeby zrobic to co zaplanowane i żeby nacieszyć oko) Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: latające muszki - jak się ich pozbyć
Ziemiórki - latające muszki - jak się ich pozbyć
Ziemiórki
drosera.cpdb.info/ziemiorki.php
Ziemiórki (Sciaridae) to wspólna nazwa kilku gatunków muchówek (rodzaje
Bradysia, Lycorieua i Sciara). Ziemiórki podobne są do muszek owocowych. Jednak
ziemiórki nie interesują się owocami tylko wilgotną ziemią w doniczkach. Tam
też dorosłe samice składają jaja (100-200 sztuk). Za jakiś czas na powierzchni
ziemi pojawiają się larwy długości do 7mm. Są przezroczyste, czarna jest tylko
głowa i przewód pokarmowy.

Dorosłe owady nie są niebezpieczne dla roślin. To raczej rośliny chętnie
zjadają drobne muszki. Problem stanowią larwy. Normalnie nie jedzą one roślin
ale gdy ziemia przeschnie od razu wgryzają się w soczyste korzonki. Dla
starszych roślin larwy nie stanowią dużego zagrożenia. Sarracenia purpurea nie
wykazywała żadnych oznak osłabienia mimo iż w doniczce było dużo larw. Niestety
dla młodych roślin, siewek ziemiórki stanowią poważne zagrożenie.

Jak z nimi walczyć:


Larwa ziemiórki

Owady składają jaja tylko w wilgotnej ziemi (czyli w takiej jaką lubią
rośliny owadożerne). Gdy pojawią się larwy w doniczce to po pierwsze nie można
dopuścić do przesuszenia ziemi. Zauważyłem że gdy ziemia jest mokra (doniczka
stoi w spodku pełnym wody) to larwy prawie nie czynią szkody, wystarczy tylko
dzień dwa suszy i rośliny będą znikać bardzo szybko. Następnie najlepiej
przesadzić rośliny do nowej ziemi - wolnej od szkodników. Przy przesadzaniu
należy starać się aby przenieść jak najmniej ziemi na korzeniach (mogą w niej
być jaja lub larwy).
Istnieje preparat biologiczny ENTONEM. Zawiera on nicienie Steinernema feltiae -
naturalnego wroga ziemiórek. Preparat przeznaczony jest do stosowania w
szklarniach. Do stosowania w domu raczej się nie nadaje bo jest sprzedawany w
dużych opakowaniach (jedno na 100m2) które są dosyć drogie.
Jest kilka preparatów chemicznych, nie wiem tylko czy nie zaszkodzą one młodym
roślinom owadożernym. Jeżeli ktoś używał preparatów chemicznych do zwalczania
ziemiórek to proszę podzielić się ze mną doświadczeniami.
Larwy często wychodzą na powierzchnie ziemi i można je wyłapywać ręcznie ale
jest to dosyć żmudne zajęcie gdyż larw jest przeważnie bardzo dużo. W ciągu
kilku dni w pięciu małych doniczkach złapałem ponad 500 sztuk.
Najłatwiej jest zwalczać dorosłe owady, w kwiaciarniach są dostępne specjalne
żółtych tablice lepne. Skuteczne są też rośliny owadożerne szczególnie Drosera
binata.



Literatura :
1. www.ogrodnik.pl/choroby/choroby_03_03.asp - Ciekawy tekst o
ziemiórkach
2. www.roleko.com.pl/roleko/Og_Biu_Pro/produkty/19.htm - ENTONEM -
biologiczny preparat do zwalczania ziemiórek




Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: czy teraz można przyciąć bugenvillę ???
W doniczce
Do uprawy w mieszkaniu nadają się przede wszystkim odmiany bugenwilli gładkiej.
Można próbować też uprawiać inne gatunki, ale – jak mówiłem - są one bardzo
okazałe i nawet mocno przycinane szybko przestają mieścić się na parapecie.
Poza tym rośliny silnie cięte odchorowują takie zabiegi i nie rozwijają się
prawidłowo.
Miejsce. Musi być słoneczne; najlepiej do tego celu nadają się parapety okien
od strony południowej i południowo-zachodniej. W innych miejscach bugenwilla
kwitnie słabo, gubi liście i jest podatna na choroby.
Temperatura. Ponieważ pnącza te są ciepłolubne, w okresie wegetacji temperatura
ich otoczenia nie powinna nigdy spadać poniżej 18°C. Nawet nocne spadki
temperatury mogą spowodować zahamowanie wzrostu i gubienie liści, dlatego do
ogrodu możemy wystawiać bugenwillę dopiero pod koniec maja. Tam także powinna
mieć miejsce zaciszne i bardzo ciepłe. Jeśli nastaną dłuższe okresy deszczowej
pogody, bezpieczniej jest ją przenieść z powrotem do mieszkania. Zimą, w
okresie spoczynkowym, znosi niewielkie przymrozki, ale mogą one spowodować
opadnięcie nawet wszystkich liści.
Pojemniki i podłoże. Młode rośliny uprawiamy w doniczkach trochę jak ze
starszego brata, aby zbyt często ich nie przesadzać. Jako podłoża najlepiej
użyć gliniastej ziemi zmieszanej ze zwyczajną ziemią do kwiatów. Podłoże nie
powinno zawierać torfu ani innych dodatków zwiększających jego kwasowość
(bugenwille najlepiej rosną w podłożu o pH 7-7,5). Aby ziemia nie była zbyt
ciężka, można dosypać trochę perlitu. Dobrze jest też dodać do niej trochę
granulatów (żeli) chłonących wodę. Zapobiega to zasuszeniu rośliny, szczególnie
w zimie, i gniciu korzeni, nawet jeśli podlejemy ją w tym okresie zbyt obficie.
Przesadzanie. Bugenwille nie lubią tego bardzo! Mają kruche i delikatne
korzenie, więc jeśli już musimy przeprowadzić taki zabieg, powinniśmy bryłę
korzeniową przenieść wraz z ziemią do nowego pojemnika i obsypać świeżym
podłożem. U dorodnych okazów wymieniamy tylko górną warstwę ziemi w doniczce.
Przesadzać rośliny możemy tylko pod koniec okresu spoczynkowego - w lutym lub
marcu, najlepiej przed pojawieniem się pierwszych pąków.
Podlewanie. Od marca do końca października powinno być ono dość obfite, na
tyle, aby ziemia nie przesychała, ale też nie stała się wyraźnie mokra.
Dostosowujemy je do warunków otoczenia: w upalne i słoneczne dni podlewamy
rośliny częściej i bardziej obficie, natomiast w chłodne i deszczowe rzadko,
tak aby nie dopuścić do nadmiernego przesuszenia ziemi.
Zima. Pnącza te w naszych warunkach klimatycznych muszą przejść przerwę
spoczynkową. Od połowy października stopniowo ograniczamy podlewanie i
przestawiamy rośliny w chłodniejsze (12-15°C) miejsce, najlepiej z dala od
kaloryferów. Ponieważ w tym czasie bugenwille nie rosną, mogą stać w
ciemniejszych miejscach. Bugenwilla gładka i wspaniała znoszą temperaturę nawet
do 0°C, ale długotrwałe spadki temperatury poniżej 10° mogą im zaszkodzić.
Podłoże przez cały czas powinno być lekko wilgotne, w tym czasie bugenwille
mogą zrzucić część liści, ale nie przejmujmy się tym - na wiosnę wypuszczą nowe
pędy i wyraźnie odmłodnieją. Jak powiedziałem wcześniej, ważne jest, aby nie
przesuszyć podłoża, gdyż wówczas rośliny zginą. Pod koniec zimy przycinamy zbyt
długie pędy (możemy też formować koronę np. w kształcie kuli) i przenosimy
rośliny w ciepłe, słoneczne miejsce.
Nawożenie. Od wiosny do jesieni co miesiąc zasilamy rośliny nawozami do kwiatów
kwitnących. Pod koniec lata zaczynamy stosować nawozy wieloskładnikowe.
Przycinanie. U bugenwilli x buttiana i gładkiej cięcie należy przeprowadzać
wczesną wiosną, zaś u wspaniałej - najlepiej jesienią, po kwitnieniu.
Bugenwillę gładką możemy ciąć i formować jak drzewko w stylu bonsai, pamiętajmy
jednak, że do tego celu nadają się tylko niektóre jej odmiany. Ciecie powinno
być przeprowadzane wiosną, przed wypuszczeniem młodych paków, i jesienią - po
kwitnieniu. Jesienne cięcie nie powinno być intensywne, wystarczy tylko skrócić
wierzchołki z przekwitłymi kwiatostanami.
Jak je rozmnożyć?
W warunkach domowych bugenwille najlepiej rozmnażać z sadzonek wierzchołkowych;
wiosną ze świeżych przyrostów, latem - z półzdrewniałych. Niestety, wypuszczają
one korzenie tylko wtedy, gdy jest wilgotno i ciepło (30°C). Dlatego pędy
najlepiej ukorzeniać w specjalnych mnożarkach z podgrzewanym dnem. Podłoże
powinno składać się z piasku, perlitu i ziemi do kwiatów. Wszystkie składniki
należy wymieszać w równych proporcjach.
Bugenwille można również rozmnażać z odkładów. W tym celu pozostawiamy jesienią
2-3 najdłuższe pędy. Przed okresem spoczynkowym przyginamy je i zagłębiamy ich
środkową część w ziemi na głębokość 5-8 cm. Wiosną, gdy na pędzie pojawią się
nowe liście, delikatnie usuwamy ziemię i sprawdzamy, czy wypuścił korzenie.
Jeśli tak, odcinamy pęd mateczny nad ziemią.
Świeżą sadzonkę najlepiej pozostawić w ziemi do następnej wiosny i dopiero
wtedy przenieść starą i młodą roślinę do oddzielnych doniczek. Przesadzanie
świeżo ukorzenionych sadzonek zwykle powoduje uszkodzenie korzeni, które
odrastają tylko podłożu o wysokiej temperaturze. Pamiętajmy, że gdy zbyt
wcześnie przeprowadzimy ten zabieg, możemy stracić roslinki.
Szybko rosnące odmiany można też rozmnażać przez odkłady ze świeżych pędów
robione wiosną. Do nowych doniczek przesadzamy je dopiero wczesną wiosną
następnego roku.
Jurek Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: prosze o pomc
Pojemniki i podłoże. Młode rośliny uprawiamy w doniczkach trochę jak ze
starszego brata, aby zbyt często ich nie przesadzać. Jako podłoża najlepiej
użyć gliniastej ziemi zmieszanej ze zwyczajną ziemią do kwiatów. Podłoże nie
powinno zawierać torfu ani innych dodatków zwiększających jego kwasowość
(bugenwille najlepiej rosną w podłożu o pH 7-7,5). Aby ziemia nie była zbyt
ciężka, można dosypać trochę perlitu. Dobrze jest też dodać do niej trochę
granulatów (żeli) chłonących wodę. Zapobiega to zasuszeniu rośliny, szczególnie
w zimie, i gniciu korzeni, nawet jeśli podlejemy ją w tym okresie zbyt obficie.
Przesadzanie. Bugenwille nie lubią tego bardzo! Mają kruche i delikatne
korzenie, więc jeśli już musimy przeprowadzić taki zabieg, powinniśmy bryłę
korzeniową przenieść wraz z ziemią do nowego pojemnika i obsypać świeżym
podłożem. U dorodnych okazów wymieniamy tylko górną warstwę ziemi w doniczce.
Przesadzać rośliny możemy tylko pod koniec okresu spoczynkowego - w lutym lub
marcu, najlepiej przed pojawieniem się pierwszych pąków.
Podlewanie. Od marca do końca października powinno być ono dość obfite, na
tyle, aby ziemia nie przesychała, ale też nie stała się wyraźnie mokra.
Dostosowujemy je do warunków otoczenia: w upalne i słoneczne dni podlewamy
rośliny częściej i bardziej obficie, natomiast w chłodne i deszczowe rzadko,
tak aby nie dopuścić do nadmiernego przesuszenia ziemi.
Zima. Pnącza te w naszych warunkach klimatycznych muszą przejść przerwę
spoczynkową. Od połowy października stopniowo ograniczamy podlewanie i
przestawiamy rośliny w chłodniejsze (12-15°C) miejsce, najlepiej z dala od
kaloryferów. Ponieważ w tym czasie bugenwille nie rosną, mogą stać w
ciemniejszych miejscach. Bugenwilla gładka i wspaniała znoszą temperaturę nawet
do 0°C, ale długotrwałe spadki temperatury poniżej 10° mogą im zaszkodzić.
Podłoże przez cały czas powinno być lekko wilgotne, w tym czasie bugenwille
mogą zrzucić część liści, ale nie przejmujmy się tym - na wiosnę wypuszczą nowe
pędy i wyraźnie odmłodnieją. Jak powiedziałem wcześniej, ważne jest, aby nie
przesuszyć podłoża, gdyż wówczas rośliny zginą. Pod koniec zimy przycinamy zbyt
długie pędy (możemy też formować koronę np. w kształcie kuli) i przenosimy
rośliny w ciepłe, słoneczne miejsce.
Nawożenie. Od wiosny do jesieni co miesiąc zasilamy rośliny nawozami do kwiatów
kwitnących. Pod koniec lata zaczynamy stosować nawozy wieloskładnikowe.
Przycinanie. U bugenwilli x buttiana i gładkiej cięcie należy przeprowadzać
wczesną wiosną, zaś u wspaniałej - najlepiej jesienią, po kwitnieniu.
Bugenwillę gładką możemy ciąć i formować jak drzewko w stylu bonsai, pamiętajmy
jednak, że do tego celu nadają się tylko niektóre jej odmiany. Ciecie powinno
być przeprowadzane wiosną, przed wypuszczeniem młodych paków, i jesienią - po
kwitnieniu. Jesienne cięcie nie powinno być intensywne, wystarczy tylko skrócić
wierzchołki z przekwitłymi kwiatostanami.
Jak je rozmnożyć?
W warunkach domowych bugenwille najlepiej rozmnażać z sadzonek wierzchołkowych;
wiosną ze świeżych przyrostów, latem - z półzdrewniałych. Niestety, wypuszczają
one korzenie tylko wtedy, gdy jest wilgotno i ciepło (30°C). Dlatego pędy
najlepiej ukorzeniać w specjalnych mnożarkach z podgrzewanym dnem. Podłoże
powinno składać się z piasku, perlitu i ziemi do kwiatów. Wszystkie składniki
należy wymieszać w równych proporcjach.
Bugenwille można również rozmnażać z odkładów. W tym celu pozostawiamy jesienią
2-3 najdłuższe pędy. Przed okresem spoczynkowym przyginamy je i zagłębiamy ich
środkową część w ziemi na głębokość 5-8 cm. Wiosną, gdy na pędzie pojawią się
nowe liście, delikatnie usuwamy ziemię i sprawdzamy, czy wypuścił korzenie.
Jeśli tak, odcinamy pęd mateczny nad ziemią.
Świeżą sadzonkę najlepiej pozostawić w ziemi do następnej wiosny i dopiero
wtedy przenieść starą i młodą roślinę do oddzielnych doniczek. Przesadzanie
świeżo ukorzenionych sadzonek zwykle powoduje uszkodzenie korzeni, które
odrastają tylko podłożu o wysokiej temperaturze. Pamiętajmy, że gdy zbyt
wcześnie przeprowadzimy ten zabieg, możemy stracić roslinki.
Szybko rosnące odmiany można też rozmnażać przez odkłady ze świeżych pędów
robione wiosną. Do nowych doniczek przesadzamy je dopiero wczesną wiosną
następnego roku.
Z wizytą u lekarza
Prawidłowo pielęgnowane bugenwille są bardzo rzadko atakowane przez choroby
grzybowe(jeszcze jeden powód, dla którego kochają je ogrodnicy w ciepłych
krajach). Niestety, często natomiast stają się łupem owadów wysysających z nich
soki. Należą do nich przędziorki - miniaturowe pajęczaki, które żyją na
spodniej stronie liści; ich obecność poznajemy po delikatnej pajęczynce. Inne
szkodniki mogące zniszczyć nasze rośliny to wełnowce pędowe, które wyglądają
jak małe kłaczki waty, oraz mączliki – białe, podobne do moli owady ale
znacznie od nich mniejsze (2mm długości); w miejscu ich występowania powstają
przebarwienia liści. Wszystkie te owady, żerują na spodniej stronie lub w
kątach liści, więc co pewien czas dobrze jest obejrzeć te opadłe. W lecie na
młodych przyrostach mogą pojawić się również mszyce. Wszystkie wymienione
szkodniki zwalczamy, stosując doglebowe tabletki owadobójcze: Zielony Dom,
Bayer albo Tarcznik.
Jurek Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: kiedy przesadzać??
Pewnie już dawno po sprawie, ale moze komuś sie przyda

Przesadzać można kaktusy bez względu na porę roku, jednak pod warunkiem
zachowania określonych zasad. Najlepiej robić to wiosną. Niektóre gatunki
przesadza się częściej, inne tylko raz na kilka lat. Zależy to od wielkości
rośliny, właściwości podłoża oraz od rozmiarów i rodzaju doniczki.
Nowa doniczka powinna być niewiele większa od poprzedniej. Podczas wyboru
doniczki należy kierować się głównie typem systemu korzeniowego kaktusów. Jeżeli
roślina ma dobrze rozwinięty korzeń o kształcie rzepowatym, sadzimy ją do
głębokiego i wąskiego naczynia. Kaktusy o delikatnych i długich korzeniach
lepiej uprawiać w doniczkach płytkich i szerokich.
Kaktusów przeznaczonych do przesadzenia nie podlewamy przez pewien czas, żeby
dobrze obeschły. Po ostrożnym wyjęciu z doniczki dokładnie oglądamy system
korzeniowy i w przypadku, gdy korzenie są zbyt długie lub uszkodzone, obcinamy
je. Po takim zabiegu pozostawiamy rośliny w suchym miejscu, żeby skaleczenia się
zagoiły. Dopiero potem umieszczamy rośliny w nowym podłożu.
Kaktusy zaraz po przesadzeniu wymagają stanowiska częściowo zacienionego, nie
należy też ich wówczas podlewać. W suchym podłożu wykształcą bowiem tzw.
korzenie oczekujące. Po podlaniu zaczynają one szybko rosnąć i w krótkim czasie
uzupełniają w roślinie zapasy wody. Pierwsze podlewanie przesadzonych roślin
powinno nastąpić nie wcześniej niż po 14 dniach. Jeżeli jest chłodno należy
poczekać dłużej.
Gdy nie zdążyliśmy przesadzić rośliny wiosną, możemy to zrobić również latem lub
jesienią. Stare, większe osobniki można przesadzać i w zimie. Właściwie termin
jest nieistotny, byleby podłoże było suche. Mokre korzenie łatwo bowiem ulegają
uszkodzeniu, a powstałe rany są miejscem wnikania czynników chorobotwórczych.
Ważniejszy od typu doniczki jest dla rośliny wybór odpowiedniego substratu.
Tradycyjnie uprawia się kaktusy w ziemi. Najlepiej uprawiać wszystkie rośliny w
takim samym podłożu. Uprości to podlewanie, które w każdym przypadku jest trochę
inne. Większość właścicieli kolekcji preferuje ziemię. Jest to zawsze mieszanka
złożona z wielu komponentów. Musi zawierać podstawowe składniki pokarmowe w
formie soli mineralnych, które są niezbędne dla prawidłowego rozwoju roślin.
Ważny jest również odczyn gleby (pH). Nie powinien być ani zbyt kwaśny, ani zbyt
zasadowy, chociaż poszczególne rodzaje kaktusów mają odmienne wymagania. Ziemia
musi charakteryzować się odpowiednimi cechami fizycznymi. Kaktusy wymagają
podłoża wystarczająco przepuszczalnego i przewiewnego. W celu uzyskania takiej
ziemi należy użyć kilku sprawdzonych komponentów. Co do ich zawartości każdy ma
swoją własną, jego zdaniem najlepszą recepturę. Dlatego więc trudno podać
dokładny przepis na przygotowanie odpowiedniej mieszanki. Podczas
przygotowywania podłoża należy brać również pod uwagę pochodzenie, rozmiary i
budowę uprawianych roślin. Można powiedzieć, że kaktusy o grubszym, rzepowatym
korzeniu wymagają na ogół ziemi cięższej, ilastej, z mniejszą zawartością części
mineralnych. Natomiast kaktusy o długich i delikatnych korzeniach potrzebują
ziemi lekkiej, przepuszczalnej, z wyższą zawartością próchnicy. Małe rośliny
oraz wyrośnięte siewki lepiej sadzić w podłoże o delikatnej strukturze. Dużym
roślinom raczej nie przeszkadzają większe grudki znajdujące się w ziemi.
Podstawowym składnikiem ziemi do uprawy kaktusów jest ziemia liściowa. Jest ona
lekka i przewiewna, zawiera dużo próchnicy. Część mieszanki może stanowić
również ziemia orna lub zwykła ziemia z trawnika. Stałym komponentem w
mieszankach jest ziemia torfowa, uboga w składniki pokarmowe, posiadająca
natomiast bardzo dobre właściwości fizyczne. Czyni ona podłoże lżejszym i
bardziej przewiewnym.
Szczególnie ważnym składnikiem ziemi do doniczek są części mineralne, które
polepszają przepuszczalność i strukturę podłoża. Większość kaktusów rośnie
bowiem w suchych, półpustynnych rejonach na glebach piaszczystych z domieszką
kruszywa. Do mieszanki różnych ziem dodaje się więc grubego piasku rzecznego,
kruszywa ceglanego lub perlitu. Udział części mineralnych bywa różny, czasami
dochodzi nawet do 50%. Najczęściej mieszankę sporządza się z następujących
składników: 1/3 ziemi liściowej, 1/3 torfu i 1/3 piasku.
Ta uniwersalna kombinacja odpowiada większości kaktusów uprawianych w naszych
warunkach. Fachowcy zmieniają udział poszczególnych składników w zależności od
gatunku rośliny. Z czasem niektóre ze składników pokarmowych ulegają wyczerpaniu
i trzeba dodać ich roślinom przez nawożenie. Skład ziemi w doniczkach zmienia
się stopniowo również w wyniku podlewania. Nie zawsze mamy do dyspozycji miękką
wodę deszczową. Stosowanie wody twardej powoduje stopniowe osadzanie się w
podłożu wytrąconych soli, które pogarszają jego właściwości fizyczne i
chemiczne. Jeżeli koncentracja ich stanie się nadmierna, rośliny należy ponownie
przesadzić. Obejrzyj resztę postów z wątku