Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: kiedy można wylewać gnojowicę





Temat: Potrzebna pomoc ekologa
Witam
We wsi Lędziny pod Opolem ma powstać duża świniarnia, która będzie wylewała
gnojowicę na okoliczne pola (w pozwoleniu na budowę ma to zagwarantowane
!!). Z uwagi na to, że jest to teren rekreacyjny (ścieżki rowerowe)
potrzebny jest kontakt do jakiejś organizacji ekologicznej aby pomogła
zwalczyć tą inwestycję.
Sprawa jest w miarę poważna więc bardzo proszę o powstymanie się z
niewybrednymi komentarzami.

pozdrawiam

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Potrzebna pomoc ekologa


Witam
We wsi Lędziny pod Opolem ma powstać duża świniarnia, która będzie wylewała gnojowicę na okoliczne
pola (w pozwoleniu na budowę ma to zagwarantowane !!). Z uwagi na to, że jest to teren rekreacyjny
(ścieżki rowerowe) potrzebny jest kontakt do jakiejś organizacji ekologicznej aby pomogła zwalczyć
tą inwestycję.
Sprawa jest w miarę poważna więc bardzo proszę o powstymanie się z niewybrednymi komentarzami.

pozdrawiam


1. Liga Ochrony Przyrody 45-368 Opole, ul. Ozimska 55 - woj. opolskie tel. 077 453 69 41
2. Polski Klub Ekologiczny http://www.ekoklub.wroclaw.pl/index3.php?link=l06
3. Federacja Zielonych http://fzgo.eko.org.pl/new/

pozdro

Biggie

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Kolonizują nas czy przyjmują jako partnerów?
: Kiedy w historii Polska dobrze na tym wyszła gdy uzależniła się od zachodu i
: Watykanu?

Kosciol zostawym tak gdzie stoi i przewrotnie za jego czasow mielismy jedna
Europe jezykowo (lacina) i kulturowo. W obecnych czasach mamy dosc porabanych
ksiedzy ktorych na Sybii wysalc by sie przydalo ale tam ich nie chca. Rydzyk na Sybir!!!

A co do rolnictwa, czy kolega nie widzial ile z budzetu na EU rolnictwo idzie. Jak palono
na ulicach slome wylewano gnojowke itd. Dlaczego u nas ma byc inaczej. A co to znaczy
klamie, poki co to PL chce cos od EU a nie inaczej. Czasmi trzeba wybrac czarne biale
a nie tylko rodzynki.

Polskie rolnictwo male gosp. ktore za komuny bylo ostoja dzis jest wielkim problemem
a miasta przy salbej gosp. nie sa w stanie przejac tej rzeszy bezrobotnych. To problem
ktory byl odkladany przez kazda ekipe rzadzaca dzis trzeba jakos rozwiazac. To boli
i rozumiem wzburzenie rolnikow.

To tyle
Pozdrawiam
Swietopelek

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Kolonizują nas czy przyjmują jako partnerów?


A co do rolnictwa, czy kolega nie widzial ile z budzetu na EU rolnictwo
idzie. Jak palono
na ulicach slome wylewano gnojowke itd. Dlaczego u nas ma byc inaczej. A
co to znaczy
klamie, poki co to PL chce cos od EU a nie inaczej. Czasmi trzeba wybrac
czarne biale
a nie tylko rodzynki.


===========

Panie Swietopelek  to moze odwrócic problem  i postulowc aby UE w ogóle
wycofala sie z jakichkolwiek  i gdziekolwiek doplat do rolnictwa i moze
wówczas zobaczymy co te rolnictwa sa warte -- nasze  i  "ichnie" ? ( A tak
wogóle skad sie wziely doplaty do rolnictwa w unii i od kiedy  i  dlaczego)
Rzecz chyba w tym, ze jezeli mamy byc partnerami i tak mamy byc traktowani
to badzmy partnerami a nie "ubogimi krewnymi co laska" .
Tak, ze  mówienie cytuje :  "poki co to PL chce cos od EU a nie inaczej"
jet naduzyciem propagandowym . Panie Swietopelek Polska i my polacy mamy
(powinnismy) jezeli juz tak ma byc, zrobic  "dobry interes" na wejsciu do UE
, i podobny interes robi UE (nie ma co sie czarowac, ze oni to tak z
czystego altruizmu na chwale Solidarnosci )



To tak na marginesie
 Aleks

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Kolonizują nas czy przyjmują jako partnerów?


Aleks wrote:

| A co do rolnictwa, czy kolega nie widzial ile z budzetu na EU rolnictwo
idzie. Jak palono
| na ulicach slome wylewano gnojowke itd. Dlaczego u nas ma byc inaczej. A
co to znaczy
| klamie, poki co to PL chce cos od EU a nie inaczej. Czasmi trzeba wybrac
czarne biale
| a nie tylko rodzynki.

===========

Panie Swietopelek  to moze odwrócic problem  i postulowc aby UE w ogóle
wycofala sie z jakichkolwiek  i gdziekolwiek doplat do rolnictwa i moze
wówczas zobaczymy co te rolnictwa sa warte -- nasze  i  "ichnie" ? ( A tak
wogóle skad sie wziely doplaty do rolnictwa w unii i od kiedy  i  dlaczego)


doplaty sie wziely z obowiazujacej po wojnie, doktryny militarnej zimnej
wojny, aby zapewnic zapasy zywnosci na wypadek wojny.
a nastepnie byly kontynuowane z przyzwyczajenia, bo nie wypada tak nagle
ich cofnac.
A potem jako forma promocji eksportu taniej zywnosci z UE, czyli forma
dumpingu cenowego gotowego produktu.
A dzisiaj jako forma centralnego sterowania rynkiem produktow
spozywczych i rolniczych.

Jacek

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Globalne ocieplenie

Użytkownik "J.F."


I o ile sie orientuje to zasadniczo nasza woda jest bezpieczna - tzn
na tyle czysta ze mozna pic. Gotuje sie raczej dla bezpieczenstwa.


"zasadniczo" jest kluczowe:-)
ja mam wode w wodociagu, ktora ledwo miesci sie w normach, tzn "zasadniczo"
nie mam pojecia jak oni ja mieszcza:-)
do tego mam wode niechlorowana ani nieozonowana, a zawapniona tak, ze po
ugotowaniu wody na dwie herbaty moglabym handlowac kamieniem:-)
uwazam, ze picie jej w stanie nieprzegotowanym to tylko na wlasna
odpowiedzialnosc pijacego (wole nie wiedziec jak duzy zwierzyniec jest w
instalacji)

ps do Adama - tam masz racje w Krakowie woda bardzo sie poprawila, chociaz
sa okresy kiedy sie jej pogarsza
byles kiedys w stacji uzdatniania sciekow, tzn wody:-)
przeciez wylewanie gnojowicy do rzek to nic zlego tak samo jak emisja CO2
:-)
to tylko propaganda nabijajaca kieszenie tym od wywozu nieczystosci czy tych
pobierajacych kase za scieki

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Globalne ocieplenie
On Tue, 2 Dec 2008 21:51:08 +0100, ania <ani@tlen.kropka.pl
wrote:


przeciez wylewanie gnojowicy do rzek to nic zlego tak samo jak emisja CO2
:-)


 Nie rozumiem ludzi płaczących nad wylewaniem dwutlenkownicy
 węgla do atmosfery, którzy jednocześnie jeżdża samochodami i
 motocyklami. Konsekwencji trochę.

 r.

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Globalne ocieplenie


On Tue, 2 Dec 2008 21:51:08 +0100,  ania wrote:
Użytkownik "J.F."
| I o ile sie orientuje to zasadniczo nasza woda jest bezpieczna - tzn
| na tyle czysta ze mozna pic. Gotuje sie raczej dla bezpieczenstwa.

"zasadniczo" jest kluczowe:-)
ja mam wode w wodociagu, ktora ledwo miesci sie w normach, tzn "zasadniczo"
nie mam pojecia jak oni ja mieszcza:-)
do tego mam wode niechlorowana ani nieozonowana, a zawapniona tak, ze po
ugotowaniu wody na dwie herbaty moglabym handlowac kamieniem:-)


Mineralna masz w kranie, patrz jaka oszczednosc :-)


uwazam, ze picie jej w stanie nieprzegotowanym to tylko na wlasna
odpowiedzialnosc pijacego (wole nie wiedziec jak duzy zwierzyniec jest w
instalacji)


No wlasnie wydaje mi sie ze badaja to czasem i jak wychodzi
zwierzyniec to odkazaja. Wiec zasadniczo mozna, tylko jest ryzyko
natrafienia na okres przed odkazaniem :-)


byles kiedys w stacji uzdatniania sciekow, tzn wody:-)
przeciez wylewanie gnojowicy do rzek to nic zlego tak samo jak emisja CO2
:-)


Przez tysiace lat zylismy bez oczyszczalni :-)

J.

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Obrazanie przedstawicieli Sejmu Rzeczypospolitej
2004.04.18 14:07:06 na pl.pregierz napisał (a):


Jezu, chodzi o przyklad ze postepowanie wg reguly "pieknym za nadobne" moze
byc sprzeczne z zasadami. Byl tam tez inny przyklad - ze pierdzenie przy
stole nie przestaje byc nieeleganckie nawet jesli wszyscy inni tak robia.
Mozesz sie ustosunkowac do tego?


Był tam też inny przykład - dopóki nie jestem posłem, to mogę wylewać
gnojówkę pod sejmem. Możesz się ustosunkować do tego?

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: wywiad z Walterem w "Gazecie Prawnej"
Skoro tak chcesz się bawić to
Skrzypek - wcześniej KRRiTV a teraz prezes NBP zna się ponoć na sprężaniu betonu
Marcinkiewicz - premier, kandydat na prezesa PKO BP teraz w EBOiR - nauczyciel
fizyki.
Fotyga - nie wiem na czym się zna - może na sznurowaniu butów
Lepper - wicepremier - specjalność wylewanie gnojowicy
etc...

To pierwsze przykłady z brzegu żałosnych partyjnych nominacji.

Co do Waltera to nikt go nie mianował - sam własną pracą zbudował ITI czym
udowodnił, że zna się na biznesie. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Samoobrona gości chińską młodzieżówkę komunisty...
glos.ze.wsi napisała:

> Polska potrzebuje reform, nie rewolucji.

=:o

Czy my cały czas piszemy o Samoobronie ?

To już nie będzie blokowania mównicy ?
Nie będzie wylewania gnojowicy i wysypywania zboża na tory ?
To już nie będzie łamania prawa ?
Trzeba będzie respektować wyroki sądowe ?
Trzeba będzie zwracać zaciągnięte kredyty ?
To już kur..wiki w oczach nie wystarczą, żeby kierowac gospodarką ?

To kto wam zostanie !?
Ani członków, ani wyborców :)

PS. Byłem na stronach SO i sobie poczytałem.
Bajki Andersena mają tą przewagę, że przeważnie dobrze się kończą.
Program gospodarczy SO to fuuuura pobożnych życzeń i żadnego realnego pomysłu na
realizację. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Wizerunek Kazia
a co ty wiesz o mojej rodzinie? W mojej rodzinie są i bankierzy i doktorzy .
tyle że dzis widzę ze zamiast poświęcać 10 lat na pisanie doktoratu i pracę na
uczelni za marne ochłapy wuj mógł zostać nauczycielem fizyki i politykiem pisu
i byłby może prezesem. mógł rozrzucać świńskie łby i wylewać gnojowicę a byłby
ministrem. No świetne przykłady dla społeczeństwa a o rodzicach marcinkiewicza
mam jak najlepsze zdanie Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Wysoki poziom na g.pl, niski gdzie indziej
Konstabl chyba zle spales o jakim poziomie Ty mowisz?I jakie to dyskusje
sprobujesz skrytykowac LPR czy Rydzyka zaraz odezwie sie pan Leonid powie ,ze
myslisz Urbanem pani katolicka Osa w jednym watku mowi o wyzszosci
chrzescijanstwa o kulturze chrzescijanskiej a klnie przy tym jak szewc.Jezeli
sprobujesz napisac cos w obronie Zydow od razu okrzycza Cie Zydem a jak
napiszesz,ze Ci sie nie podoba Balcerowicz to znaczy,ze jestes
komunista.Wyobraz sobie,ze komus komu nie spodobalo sie to co napisalam wytknal
mi,ze ja przeciez mieszkam w Belgii a Belgowie wylewaja gnojowice na pola i
smierdzi.W Polsce pewnie leja perfumy.A co to bedzie gdy dowiedza sie,ze krol
Albert II ma nieslubna corke ,to juz pewnie wogole przekresli szanse Polski na
wejscie do UE . Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko mit?
> rotfl, 100,000 razy wole wiatraki niz elektownie weglawe ala polandia/niemcy

W Holandii chciano wiatraki stawiać na osuchach (teren przybrzeżny odsłaniany w
czasie odpływu, zalewany w czasie przypływu, bezużyteczny pod niemal każdym
względem). Nie dało się, nie pozwolili na to rolnicy, którzy demonstrowali nie
przebierając w środkach (wylewanie gnojowicy w miastach itd.). Rolnicy domagali
się budowy wiatraków na polach i odszkodowań za przeznaczenie części pól
uprawnych pod wiatraki i za ograniczenia w produkcji rolnej - w tym zapewne też
biopaliw :) - spowodowane wiatrakami. Wygrali. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: szkodnik
Na spalenie niedozwolonych materialow i na wylewanie gnojowicy jest Straz Gminna.
A ilu z nas bralo od tego 'Szkodnika' ta ziemie i jak oko sie cieszylo jak w tumanach kurzu jechala do nas czym predzej pelna ciezarowa ziemi. I jeszcze jedna, i jeszcze jedna, i jeszcze jedna... itd.
Tak to juz jest, ze w czasie budowy taki koparkowy to taki 'niezbednik', a pozniej to 'szkodnik'. Wspolczuje, bo w bloku tez mialem namiastke takiego szkodnika i byl on glownym impulsem do przeprowadzki, a nawet decyzji o budowie domu, zeby zminimalizowac liczbe sasiadow. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Ratusz: będzie spalarnia w Białołęce
Kolejny niedowartościowany:

jk49 napisał:

> Bo ten "zapach" przypomina mieszkańcom rodzinne strony, jak na pola wylewano
> gnojówkę. I będą go bronić!!!

Co do smrodu z Trasy Toruńskiej - prawdopodobnie to smród z Polfy lub z EC.

Dlaczego Białołękę dotyka tyle nieszczęścia?
1. Korki
2. Polfa
3. Czajka + spalarnia
4. Jarmark Azja

Nikt z wierchuszki nie mieszka po tej stronie Wisły (no może na Saskiej Kępie)
olewają nas więc równo.

A Bufetowa Czajka sprzedała nam w sposób ordynarny zieloną kiełbasę wyborczą.
Pani Bufetowo Czajko jak tu Cię szanować?

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Wylewanie gnojowicy na łąki przy rzece Supraśl
Wylewanie gnojowicy na łąki przy rzece Supraśl
Panowie i Panie, nie wiecie czy to jest legalne ? Cały czas wieczorami kursuje
beczkowóz i wywozi na łąki przy rzece za " KARO" jakieś gówno.

Czy to tak można robić ? czy trzeba mieć na to jakieś zbiorniki wybudowane
szczelne ?

Coś czuję że w lipcu/sierpniu będzie kolejne zatrucie rzeki.... Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Ekolodzy nie chcą wyciągów w Brennej
Sorry, ale od kontrolowania wylewania gnojowicy
sa odpowiedznie grozby, ktore wszyscy utrzymujemy z podatkow, eekolodzy na
pewno zwracaja uwage na ten provlem, ale musz wybierac czym maja sie zajac ( to
nie jest instytucja publiczna, ktora ma obowiazek zajmowania sie tm czy
tamtym). Sam sie tym zajmij. I nie mow innym czym maja lub nie maja sie
zajmowac, to sa niezalezne organizacje, ktore zajmuja sie ty, co uwazaj za
najbardziej pilne Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Byli właściciele upominają się o Cedzynę
Byli właściciele upominają się o Cedzynę
Bo to sprawa Cedzyny została załatwiona na amen. Można zapomnieć o
zagospodarowaniu tego pięknego terenu na cele turystyczne i kąpielisko. Gdzie
jest kilku właścicieli tam nigdy wśród polaków do zgody nie dojdą. I dalej
chamy będą wylewac gnojówkę na pola bo tak oszczędniej a ta będzie spływać do
zalewu. Jak można było przez tyle lat nic nie zrobić i zmarnować takie piękne
tereny. Ja w gnojówce kąpać się nie mam zamiaru.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Tor na Zemborzycach zakłóca spokój
Tor na Zemborzycach zakłóca spokój
Szanowny Panie Leszku łączymy się z Panem w całej rozciąglości ,mieszkamy
niedaleko Pana i w zasadzie to nie słyszelismy aby ktos tam jeżdzil motorem, ale
temat znamy i gratulujemy synowi tutułu Mistrza Polski. Spacerujemy czasami kolo
Pana domu i widzieliśmy te słynne już w tej chwili na cały region lubelski
kopce i nie wiem, śmiac się czy płakac,czyżby ochrona środowiska nie miała nic
do roboty.-,jeżeli tak jest to juz poddaję temat .Mój sąsiad systematycznie
wylewa gnojowicę na pole, smród nie do zniesienia, pozatym rozklekotanym
traktorem orze, czy coś tam innego robi, czasem do północy.
Panu poddaje pod rozwage taką myśl zamiast jeżdzic motorkiem niech Pan
systematycznie co drugi dzień odpala kosiarkę i kosi trawnik tyle ile Panu
starczy sił bo ma Pan co kosic, tego narazie w tym kraju nie zabroniono. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: co to jest że o TWA wszyscy zapomnieli............
To antyinteligenckość charakterystyczna dla każdej ludowej rewolucji.
Gdy się niczego nie potrafi bo nie chciało się nauczyć tracąc czas na tropienie
układów, wylewanie gnojowicy lub mrzonki o pansłowiańskim mocarstwie, to trzeba
każdego myślącego inaczej zmieszać z błotem, nazwać wykształciuchem, łże-elitą
lub lumpenliberałem by nie stracić moherowego poparcia.
No i dobrze byłoby założyć tym wszystkim łże-eliton kaganiec, pisowskiej
oświaty naturalnie. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: W upał nawet brudna woda nie odstrasza
W upał nawet brudna woda nie odstrasza
Historia ciągnie się dalej od kilku lat, czy nikomu ie przychodzi do głowy,
pytanie, skąd w rzece Supraśl płynącej przez puszczę bakterie z gówna?
Dlaczego nikt od czterech lat nie zwraca uwagi na jednego, jedynego chłopa, co
to wylewa gnojowicę od swoich 300 krów na nadrzeczne pola i zatruwa ujęcie
wody dla 300.000 ludzi? Kiedy przestaniemy być trzecim światem i wreszcie ktoś
rozwiąże zagadkę zanieczyszczenia niemal dziewiczej rzeki? Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl
Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl
Może od razu wybetonować całe koryto??? Kiedyś, ładnych parę lat
temu urzędas chciał zlikwidować wylewy Narwi. I zlikwidował, zrobili
zalew w Siemianówce, uregulowali rzekę, wstawili sieć jazów
regulujących poziom wody w rzece. Jaki jest tego efekt? wystarczy
pojechać, dajmy na to do Rzędzian / 20 km od Białegostoku / i
zobaczyć na własne oczy jak wygląda "rzeka". Proponuję porozmawiać z
ludźmi, którzy tam mieszkają od dawna, chętnie opowiedzą jak było
kiedyś. Wiem jedno, że jeśli pozwoli się urzędasom na takie
działania "w majestacie prawa" rozpieprzą wszystko, co się tylko da.
Nikt mnie nie przekona, że te regulacje brzegów coś pozytywnego
dały. Wykończono w ten sposób część największej w Polsce rzeki
meandrującej / wielokorytowej / , wykończą także i rzekę Supraśl.
Nikt z tych mądrali nawet nie weźmie pod uwagę, że kwestia
zanieczyszczenia Suprasli może leżeć zupełnie w innym miejscu.
Proponuję przyjżeć się tematowi nawożenia łąk i wylewania gnojowicy
na te łąki przez rolników. To jest moim zdaniem główna przyczyna
występujących okresowo zanieczyszczeń. Ale kto rozmawiał z
włascicielami gruntów nad Supraślą? Myślę, że nikt. Nawiasem mówiąc,
sądzę że pewnie taniej i z mniejszą szkodą dla wszystkich byłoby
porozumieć się w sprawie nawożenia łąk z rolnikami niż wydawanie
kasy na robienie kolejnej rynny. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Bakterie coli w zalewie w Dojlidach i Czarnej B...
Bakterie coli w zalewie w Dojlidach i Czarnej B...
Zatrute dwa kompieliska, zatruta najpiękniejsza rzeka w okolicy (Supraśl),
gdzie stwierdzono że gnojowica spłynęta do rzeki i niestety nie ma winnych bo
przecież gnojowicę wylewa się na pola żeby spłynęła do rzeki. Planuje się
wycięci 15 ha lasu w celu wybudowania obwodnicy do Wasilkowa. Witajcie w
trzecim świecie. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Rzeka Supraśl. Co dalej?
W Gródku rolnicy nadal wylewają gnojowicę na łąki. Fetor czuć w całej miejscowości. Nikt nic nie robi nają to ..... wiadomo gdzie. Każdy wie kto to robi, ale na razie jest dobrze nic się nie dzieje i nikt nie zwraca na to uwagi. Krzyk zacznie się latem. Zastanawiam się czy PZW znowu zarybiło rzekę pstrągiem i lipieniem. Bo to wywalanie pieniędzy. Trzeba znależć winnych zaniedbań i obciążyć kosztami. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Rzeka Supraśl już zanieczyszczona
Was wszystkich naprawdę porypało. W zeszłym roku praktycznie personalnie wymieniłem wszystkich rolników z okolic Gródka którzy wylewają gnojowicę na łąki w pobliżu rzeki. Opisywałem to na forach Gazeta PL,Kurier Poranny, Gazeta Współczesna. Telefonowałem do Ochrony Środowiska, Senepidu i cholera wie gdzie jeszcze bo nie pamiętam. I co tu znowu media rozdmuchują, nikt nic nie zrobił w zeszłm roku. Nikt nawet z tymi ludżmi nie rozmawiał ponieważ gnojowica była wylana na jesień i terz na wiosnę. Zresztą nie będę już pisał bo szlak mnie trafia i ze złości idę coś chlapnąć!!!!!! Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: skandal zapachowy !!!!
Właściciel ma kasę ?! to chyba mówimy o człowieku, który już 50 lat "prezesuje"
w Witkowie ? (piękny baner na głównej ulicy miasta.

To chyba Stargard niezły pieniądz kasuje od zaprzyjaźnionej gminy Witkowo za
"wprowadzenie mikroklimatu".

A tak poważniej - uważam, że mieszkańcy są w stanie wymóc na Prezydencie miasta
odpowiednie działania by ten stan zmienić.
No chyba, ze Wam (mieszkańcom zacnego grodu) ten stan pasuje.

A poza tym - o ile pamiętam, to wylewanie gnojowicy w takich sytuacjach jest co
najmniej niedozwolone a nawet karalne...

Co na to odpowiednie służby ?!! chodzą wszyscy w maseczkach ?!





Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Obrazanie przedstawicieli Sejmu Rzeczypospolitej


Był tam też inny przykład - dopóki nie jestem posłem, to mogę wylewać
gnojówkę pod sejmem. Możesz się ustosunkować do tego?


No dobrze, skoro merytoryka zawiodła na całej linii, wesprzyjmy się łopatologią.

Nie było w moim poście przykładu mówiącego, że Lepper mógł wylewać gnojówkę
przed Sejmem, dopóki nie był posłem. To Pan w poprzedzającym poście napisał,
cytuję: "AL jest osobą publiczną, posłem, i pewne zachowania nie przystają
osobie na takim stanowisku. Twórcy strony natomiast dają w ten sposób ocenę
działalności prowadzonej przez przewodniczącego". Taka wypowiedź jasno sugeruje,
że IM (twórcom gifa) wypada zniżać się do wulgarnego prostactwa, ponieważ nie są
posłami. Dla mnie to oczywiście absurd i tylko kontynuowałem ten ułomny dla mnie
tok rozumowania, by 'ad absurdum' wykazać, że w sposób równie bezsensowny
możnaby usprawiedliwiać karygodne wyczyny Leppera z czasów przedparlamentranych.
To są rzeczy naprawdę tak trudne do załapania, czy po prostu z braku argumentu
chwytamy się byle czego, przekręcając dowolnie kontekst?

Nie rozumiem, dlaczego przykład powstańców był "nie na miejscu" (tzn. rozumiem,
był nie na miejscu, bo podważał argumentację mojego adwresarza i obnażał jej
jałowość, więc MUSIAŁ być nie na miejscu, ale tak merytorycznie bardziej możnaby
prosić?). Przywołani przeze mnie powstańcy to prosty (a jednak dla Pana nadal
zbyt skomplikowany) przykład Trzymania-Się-Zasad pomimo tego, że
wróg/adwersarz/antagonista się ich nie trzyma. Tak, jak kulturalny człowiek nie
pierdzi przy stole, nawet, jeśli jego niewychowani współbiesiadnicy pierdzą, jak
powstańcy nie łamali honorowych reguł dotyczących traktowania jeńców, pomimo
tego, że ich wrogowie je łamali, tak jest dla mnie rzeczą oczywistą, że
inteligentny człowiek krytykujący polityka zachowującego się agresywnie i
niekulturalnie nie zniża się do agresji i braku kultury. Bo jeśli się zniża, to
znaczy, że jest takim samym ćwokiem, więc "trafił swój na swego" i w tej
sytuacji naprawdę trudno ocenić, czy lepszy Lepper, czy jego zacięci wrogowie o
lepperowych genach i charakterkach. Dla mnie złodziej okradający innego
złodzieja nie przestaje być złodziejem, a prostak szydzący z innego prostaka w
sposób prostacki nie przestaje być prostakiem. A dla Pana? Dla Pana "swój" Kali
kradnący krowę jest lepszy od "nieswojego" Leppera kradnącego krowę Kalemu?

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Kanclerz Niemiec złożył wniosek o wotum zaufania
To się okaże.Jeśli zaraz poleci blokować Autobahn
Berlin-Frankfurt, wylewać gnojówkę pod Bundestagiem i wysypywać zboże, znaczy,
że w rzeczy samej. Przykład jest zaraźliwy... Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Jaruzel ma swoja strone WWW!:))))
Wrzodów łajnem nie wyleczysz
> -ja odp. (a jednak), ze nie mozna "zapacykowywac" po raz drugi(!) KLAMSTW,
> manipulacji w zyciu publicznym, nawet z tak prostej przyczyny, ze zaklamanie
> majace swe zrodla w przeszlosci BĘDĄ obecne

A z czymże mamy teraz do czynienia jak nie z zakłamywaniem przeszłości ? PiS
wraz z przystawkami robi dokładnie to samo co SLD - zmienił się tylko skład
osobowy (nie do końca) i retoryka. Nie chdzi o to by cokolwiek wyjaśnić tylko
wrecz przeciwnie - za wszelką cenę obsmarować innych i wybielić siebie (vide
przeszłość Kaczyńskich, Giertychów, Farafała, Ziobro, Kryżego, Wassermana,
Kaczmarka, etc...)

Odbywa się publiczne narodowe wylewanie gnojowicy.
Ważne sprawy (ZUS, podatki, służba zdrowia, prawo gospodarcze, etc...) leżą
odłogiem, bo łatwiej uganiać się za zegarkiem Kwaśniewskiego niż opracować
reformę ubezpieczeń społecznych. A ty naiwniaku twierdzisz, że jak Kaczyńscy
wyrżną całą konkurencję to otrzepią swoje rąsie i raźno się wezmą do roboty ?
:))))))) Przecież oni nie mają kim obsadzać najważniejszych stanowisk w państwie
- przypomnij sobie sprawy w MSZ, nowy marszałek sejmu, minister obrony, prezes
NBP, prezes TVP, szef kancelarii prezydenta, etc... już od roku dziury są na
szybko rotacyjnie łatane wiernymi miernotami.

Kaczyńscy jak powiedział Wałęsa (rzadko sie z nim zgadzam) potrafią tylko
niszczyć. Udało im sie skłócić większość środowisk, rozwalić wiele ważnych
instytucji (MSZ, wywiad). Ciągną ten chlew dalej tylko dlatego, że lewacy z
eurokołchozu pompują w Polskę miliony euro. Teraz te euro są przeżerane, a za
kilka lat sie skończą. Tylko, że wtedy oszołomy z PiS będą już bezpiecznie
siedziały na kanapie Olszewskiego i wspominały swoją "kombatancką" przeszłość
kiedy dzielnie walczyli z układem. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Spot PiS-u bez podpisu
Całe życie był tchórzem
całe życie u mamusi pod spódnicą, bez przyjaciół i znajomych tak samo zachowuje
się obecnie sfrustrowany karzeł zlecający wylewanie gnojowicy dla swoich
kapciowych, którą sam stworzył. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Czy Benedykt XVI ulega wrogom Radia Maryja?
mannaznieba4.. to co tu robisz?..ktoś ci zabrania
piszesz co chcesz!.. czy ja mogę tak w mediach rydzyka?.. to właśnie nas
różni!..ty możesz tu przychodzić i wylewać gnojówke.. zrób to w swoich mediach,
pozwolą? Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Filipek: Samoobrona poprze deubekizację
Czyli w UK i USA mieszkają głupole?
Jeden Stokłosa, czyli 1% (JOW) przeciw 75% dzisiejszego Sejmu (ordynacja
proporcjonalna).
To chyba wyraźnie wskazuje na przewagę JOW!

Przeciwnicy JOW wskazują, że ten sposób wybierania reprezentantów narodu ułatwi
drogą mafiozom, UB-ekom i, ogólnie, ludziom o szemranej reputacji i wielkich
pieniądzach. Jest to jeden z dwóch znanych mi, poważnych argumentów przeciw JOW.
Drugi jest taki, że przy ordynacji proporcjonalnej skład sejmu jest bardziej
zróżnicowany, co przenosi konflikty z ulic do parlamentu.
Można jednak domniemywać, że nasza demokracja, wbrew temu, co się o niej często
sądzi, okrzepła na tyle, by nie dopuścić do urzędów Tymińskich i Kononowiczów
w JOW; na pewno zaś nie ma mechanizmów, które by ich nie dopuściły w obecnej
ordynacji.

System proporcjonalny z jego logiką targów i zupełnej dezynwoltury dopuścił za
to do rządów Młodzież Wszechpolską, Rodzinę Radia Maryja i zboczonego Dziada.
Oraz gwiazdę Big Brothera.
Przecież niewiele brakowało, a Aneta Krawczyk byłaby radną Łodzi. A mogłaby
zostać posłanką na Sejm. Jedyne, czego jej brakowało, to pieniądze na weksel!
Czy ktokolwiek wybrałby ją gdziekolwiek w systemie JOW?
System proporcjonalny prowadzi do zawłaszczenia Polski przez koterie partyjne,
które prześcigają się w dowodzeniu swej czystości moralnej i patriotyzmu,
a do legitymizacji swoich zapędów wylewają gnojowicę na poprzedników.
W ten sposób do władzy dochodzą ludzie coraz podlejszego formatu.

O tym, czym mogą być wybory większościowe, dowodzą ostatnie wybory prezydenckie
w dużych miastach. Tu kandydaci nie byli anonimowi!

Nie wolałbyś mieć w sejmie *swojego* posła ziemi, powiedzmy, śląskiej,
niż partyjnego knura przysłanego w teczce przez szefa partii?
Komu on służy - wyborcom czy sekretarzowi?
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: 60 mld euro dla Polski?
I o co tyle hurra?
chyba tylko o to, ze polskie chlopisko z pola bedzie mialo na chlanie przez 6
lat -wobec czego nie bedzie musialo wylewac gnojowicy na drogi...
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Ratusz: będzie spalarnia w Białołęce
Bo ten "zapach" przypomina mieszkańcom rodzinne strony, jak na pola wylewano
gnojówkę. I będą go bronić!!! Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Smród z rzeki
Opierdol to sie nalezy rolnikom z Grodka miedzy innymi panu Karpiukowi bodajze ktory wylewa gnojowice na laki (sadze ze kazdy czul zapach "sliczny" w grodku ostatnio)... Tia uzywam nazwisk ale za takie cos to sadze ze moge napietnowac ... jego zachowanie okresle w 1 slowie IDIOTYZM Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Poemat Grudniowy (Nr12/31/2006) PO-PiSo-Mikołajowy
NA*GOspodarce, nie marzącego o Anecie K i kobitach
Bardziej przewodniczącego "Samoobrony" p. Andrzeja Leppera,
obchodziły wówczas "zadymy" pod sejmem, wylewanie gnojowicy
i wraże ziarno z zagranicy, wysypywane z wagonów na torach. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Kiedyś uroczy zakątek, dziś...
Kiedyś uroczy zakątek, dziś...
Nie zakładam tego wątku, po to by na władze miasta wylewać "gnojowicę".
Uważam, że to nie tylko władze miasta powinny dbać o urok i schludny wygląd
Naszego Miasta.

Mój 5 letni syn ostatnio odstawił całkiem niezłe widowisko: wracając z
przedszkola tramwajem zobaczył pasażera, który po opuszczeniu pojazdu ciepnął
bilet na ziemię. Przemek donośnym głosem zawołał: "o mamo, mamo, zobacz jakiś
chuligan wyrzucił papier na ziemię !".
Ludzie surowym wzrokiem wejrzeli na sprawcę tego karygodnego czynu, tak, że
gościu schylił się i podniósł.
Dzisiaj się o tym fakcie dowiedziałem, duma mnie rozpiera, szczególnie z tego,
że malec był skuteczny :)
Wybaczcie, ten osobisty wątek.

Fakt, że w społeczności miasta występują jednostki, którym nie przeszkadzają
butelki (w ilościach hurtowych) po "nasi tu byli" na ich posesji przylegającej
przypadkiem do jednej z najruchliwszych ulic miasta, nie usprawiedliwia jednak
władz miasta w dbaniu o jego wizerunek.
Prezentując na gorzowskich stronach internetowych, których liczba i jakość
świadczy o tym, jak bliskie dla ich autorów, a zarazem zwykłych mieszkańców
jest to miasto, nie zapominajmy o tych miejscach, których żadnemu przyjezdnemu
nie chcielibyśmy pokazać.

Jeszcze wiele różnych wyzwań nas czeka, zarówno tych związanych z
kształtowaniem się województwa, jak również z wejściem Polski do Unii
Europejskiej...
Namawiam do aktywności, dbajmy o wizerunek własnej ulicy, EKOLOGU ! zamiast
przywiązywać się łańcuchem do drzewa, które i tak trzeba wyciąć, żeby miasto
było drożne, sprawne i nowoczesne, posadź drzewko na swoim osiedlu, nie daj
kilkuletniemu huliganowi z łopatką złamać tego już posadzonego...

Z drugiej zaś strony chciałbym namówić władze miasta, aby wysłały strażników
miejskich gdzieś jeszcze poza strefę odpłatnego parkowania...
Wiosna idzie spacerek nikomu jeszcze nie zaszkodził.

Tak sobie pomyślałem, że co jakiś czas będę tu wrzucał takie różne obrazki,
których nie chciałbym więcej oglądać.
Drodzy Forumowicze - przyłączycie się ?
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: ZATRUCIE SUPRAŚLI. Zdechłe bydło w rowie
To nie tylko w Waliłach w Gródku też od lat wylewają gnojowicę na łąkę prz
rzece, cuchnie, że nie można otworzyć okna. Wszyscy o tym wiedzą ale mają to w
d...e! Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: TVP TRWAM 1, 2 i 3
piq musiał ostro dostać w tyłak bo rok przeszło mi
nał od kiedy wylewa gnojowicę słowną na wodę bezmóżdża
antypolskiego.......
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Filipek: Samoobrona poprze deubekizację
uffffff
No to jeszcze raz.

:) W sprawnej i dłogotrwałej demokracji to nawet i konkurs śpiewów by wybierał
odpowiednich kandydatów do sprawowania władzy. Nie neguję JOW jako metody
wybory - bo może on działać i działa całkiem sprawnie. Neguję tylko w wiarę
jakoby wprowadszenie JOWów miało cokolwiek zmienić. Nic nie zmieni a nawet może
sytację pogorszyć.

> Przeciwnicy JOW wskazują, że ten sposób wybierania reprezentantów narodu
ułatwi
> drogą mafiozom, UB-ekom i, ogólnie, ludziom o szemranej reputacji i wielkich
> pieniądzach. Jest to jeden z dwóch znanych mi, poważnych argumentów przeciw
JOW
Oczywiście. JOW ułatwia powstawanie sytuacji a'la Stokłosa.

> Drugi jest taki, że przy ordynacji proporcjonalnej skład sejmu jest bardziej
> zróżnicowany, co przenosi konflikty z ulic do parlamentu.
> Można jednak domniemywać, że nasza demokracja, wbrew temu, co się o niej
często
> sądzi, okrzepła na tyle, by nie dopuścić do urzędów Tymińskich i Kononowiczów
> w JOW; na pewno zaś nie ma mechanizmów, które by ich nie dopuściły w obecnej
> ordynacji.
??? :) Jesteś pewien. A niby dlaczego nie? Jak partia X wystawi "konia" w JOW
w okręgu X gdzie jest 51% poparcie dla partii X to będziemy mieli "konia" za
posła.

> System proporcjonalny z jego logiką targów i zupełnej dezynwoltury dopuścił za
> to do rządów Młodzież Wszechpolską, Rodzinę Radia Maryja i zboczonego Dziada.
> Oraz gwiazdę Big Brothera.

Nieprawda. Do tego to dopóścił poziom naszych wyborców, a nie jakiś system
wyborczy. Dokładnie tak samo będzie w JOW - mając do wyboru jakiegoś nudnego
profesorka mówiącego, że trzeba niestety podnieść podatki i "Dodę" ludzie
zagłosują na tą drugą. Jedynie jak ludzie zrozumieją co da im profesorek na
urzędzie, a co Doda zaczną dokonywć dobrych wyborów BEZ względu na stosowany
system wyborczy.

> Przecież niewiele brakowało, a Aneta Krawczyk byłaby radną Łodzi. A mogłaby
> zostać posłanką na Sejm. Jedyne, czego jej brakowało, to pieniądze na weksel!
Aneta Krawczyk była radną sejmiku wojewódzkiego. Winny temu zaś nie jest
system wyborczy tylko ludzie gotowi głosować na Samoobronę - organizację o
wiadomej reputacji (u mnie jej szefem jest brat znanego przestępcy).

> Czy ktokolwiek wybrałby ją gdziekolwiek w systemie JOW?
Jeżeli Aneta Krawczyk była by jedyną kandydatką z SO w okręgu gdzie mają
większość to i w JOW zostałą by radną.

> System proporcjonalny prowadzi do zawłaszczenia Polski przez koterie
partyjne,
> które prześcigają się w dowodzeniu swej czystości moralnej i patriotyzmu,
> a do legitymizacji swoich zapędów wylewają gnojowicę na poprzedników.
> W ten sposób do władzy dochodzą ludzie coraz podlejszego formatu.
:) To też nie wina systemu wyborczego, a wyborców. Była jedna partia co tego
nie robiła to już jej praktycznie nie ma.... Zwróć uwagę - że właśnie
największą popularność w obecnym parlamencie zdobyły partie głoszące dokładnie
takie same hasła jak Ty powyżej negujące partyjność systemu sprawowania władzy
w Polsce. Hehehehehehe

> O tym, czym mogą być wybory większościowe, dowodzą ostatnie wybory
prezydenckie
> w dużych miastach. Tu kandydaci nie byli anonimowi!
Np Marcinkiewicz świetny kandydat w Warszawie.... :) ot prezydencki JOW nie
związany z partyjniactwem.

> Nie wolałbyś mieć w sejmie *swojego* posła ziemi, powiedzmy, śląskiej,
> niż partyjnego knura przysłanego w teczce przez szefa partii?
> Komu on służy - wyborcom czy sekretarzowi?

A wyobraź sobie, że do momentu gdy partia na którą głosowałem miała swoich
ludzi w Sejmie, takiego człowieka miałem. Dokładniuśko z śląskiej ziemi. Wybór
kandydatów na posłów też odbywał się u nas, a nie "w Warszawie". Ostatecznie to
u nas zbierało się listy poparcia a nie tam. Bez odpowiedniej liczby ludzi
naprawdę popierających kandydata nigdy takich list nie zbierzesz (no chyba że
metodą na Begger, jak będziesz płacił też otrzymasz taki sam efekt jak p.
Renata - tylko autentyczni działacze zbierający podpisy dają gwarancje że będą
prawdziwe).

:) tak podsumowując. Wiekszość zwolenników JOW tak naprawdę nigdzy wyborami się
nie interesowała - stąd też poziom wiedzy o nich mają taki jak im "magicy"
powiedzą. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: to nie opinie- to fakty
sermina napisała:

> niemozliwe na tym planie fizycznym i ja to rozumiem i pogodzilam sie z tym.
> natomiast nie rozumiem, czemu nie mialabym dazyc do ograniczenia zadawania
> cierpienia i smierci na tym swiecie.

no bo taka jest natura??? I nie zrobimy z tym niczego? bo najlepsza dla
czlowieka (nie wymagajaca _ZADNEJ_ suplementacji) jest dieta mieszana?

> staram sie po prostu zyc jak najbardziej zgodnie z moim sumieniem i tyle.

ok.

> zas na politykow nie mam wplywu, a tutaj przeciez tkwi glowny problem z
> nierownowaga ekonomiczna w roznych krajach.

no wlasnie. A nie przez jedzenie miesa, co zarzuca pan "profesor".

> a zaleznosci chyba nie rozumiesz. zwierze hodowlane w przeciagu calego
procesu
> hodowli wymaga jednak sporej ilosci paszy. zebys zjadl kotlet (albo jakis
> gulasz) to trzeba bylo zuzyc wieksza ilosc roslin, niz ja wzamian za to
> dolaczylabym do swojego menu.

czy ty sie zywisz pasza??? No przeciez chyba nie jesz tego samego, co krowa czy
owca? Mam nadzieje... :-)

> nie mowiac o zuzyciu wody, zanieczyszczeniu
> srodowiska itd..

woda tajemniczo sie nie anihilizuje. Zasoby wody SA odnawialne, kwestia dbania
o czystosc tych zasobow. a na to jest mnostwo sposobow i na pewno nie jest nim
ograniczenie zuzycia wody przez przemysl miesny, co sugeruje "panprofesor". Czy
moze wiesz, ile wody zuzywa sie przy produkcji jednego procesora do twojego
i "panaprofesora" komputera? wiesz jak gigantyczne zanieczyszczenie metalami
ciezkimi generuje przemysl komputerowy? Czy zatem porzucisz uzywanie
nowoczesnych technologi, bo zuzywa duuzo wody? ZNACZNIE wiecej, niz przemysl
miesny? i naprawde, nie wiem, co gorsze: gnojowica czy rtec i kadm w wodzie.

> oczywiscie zanieczyszczenia moznaby czesciowo zminimalizowac,
> no ale jest jak jest, i dopuki swiadomosc ekologiczna nie ulegnie zmianie, to
> lepiej nie bedzie i trzeba sie z tym liczyc.

Swiadomosc ekologiczna nie jest atrybutem wylacznie wegetarian, co zarowno
terrorysci z PETA, wszelkiej masci skomuszali profesorowie i bru..aki probuja
swoja klamliwa propaganda wcisnac. Tak jak jestem przeciwnikiem wylewania
gnojowicy bezposrednio do rzeki, tak jestem przeciwnikiem odprowadzania sciekow
komunalnych bezposrednio do rzeki. i tu i tu, zarowno kupa krowy, jak i twoja
czy moja powinna byc przefiltrowana. tak sie nie dzieje. tylko ze jest znacznie
wiecej innych zrodel zagrozen srodowiska, niz hodowla trzody chlewnej i bydla.
Nowe technologie generuja potezne zanieczyszczenia metalami ciezkimi, podobnie
przemysl samochodowy, nie wspomne juz o trudnych do oczyszczenia odpadow z
produkcji lekow. jednak "panprofesor" jakos nie chce sie opodatkowac za swoje
sranie, tak jak nie chce sie opodatkowac za komputer czy samochod, ktorym wozi
dupe do pracy. podobnie podwyzki cen lekow o 20% nie przyjalby z uznaniem za
dbalosc o srodowisko. Ot, o co mi chodzi. EGOIZM to glowna przeslanka dzialan
takich "ekologow". Oni chca zwalczac tylko to, co im nie jest potrzebne.

a poza tym wogole przydaloby sie
> wielu osobom troche empatii i wspolczucia, a nie tylko kasa za wszelka cene.
> nawet za cene zycia wielu czujacych istot, zarowno ludzi, jak i zwierzat.

Nie rozumiem, co masz na mysli piszac "ludzi"? Ja nie przyczyniam sie do
zabijania ludzi jedzac mieso! A smierc zwierzat? no coz, jednak trzeba zwierze
zabic, abym mogl zjesc mieso, czyz nie? I to nie dlatego, ze chce "kasy za
wszelka cene", tylko dlatego, ze tak jest skonstruowany organizm ludzki, a ja
nie chce suplementowac, tylko po prostu jesc dobrze i zdrowo. I mieso jest
drozsze, tak wiec nie wiem dalej, co masz na mysli z ta "kasa".


> zdaje sobie sprawe ze na razie moje dzialania nie maja globalnie wiekszego
> wplywu, ale jesli swiadomosc i wspolczucie bedzie wzrastala u ludzi na
swiecie,
> to naprawde moze byc lepiej.

Z CZYM lepiej? Bo ja naprawde jeszcze nie widzialem _ZADNEGO_, z poprawnie
przeprowadzona analiza naukowa twierdzenia, ze nie jedzenie miesa poprawia "cos
tam"

> i wiele problemow daloby sie rozwiazac.

ale JAKIE problemy???? Konkretniej mozna?


na razie
> oczywiwsie, niestety to nierealne, zbyt wielu jeszcze mysli tylko i wylacznie
> wzgledach finansowych, ale jesli nikt nie bedzie nic probowal robic z tym
> stanem, to nigdy nie bedzie lepiej.


:-)))) wiesz, cos chcialas powiedziec, ale ci troche nie wyszlo.
Ktore problemy da sie rozwiazac nie jedzac miesa i ma to zwiazek z "robieniem
kasy"???


Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Apel do moich Rodaków.
Apel do moich Rodaków.
Wybierzmy pierwszy raz źle, nie jak zawsze najgorzej!

Wielkie poruszenie w Ojczyźnie w trakcie budowy IVRP, choć nawet dołu pod
fundament nie wykopano to sukces olbrzymi co dziń głoszony, a któż to
krzyczy, że już wiechę można zawieszać - popatrzmy. Czy widzieliście takiego
Polaka co psa za nogę do drzewa przywiązuje w lesie by zdechł z głodu i
cierpienia. Czy macie takiego sąsiada Polaka, co żonę w sobotę katuje, a w
niedziele odpala ściągniętego z niemieckiego drzewa Kadeta i składa ręce w
modlitwie w kościele 100 metrów od domu oddalonym. Czy wiedzieliście takie
Polki, które mając dzieci 12 uczą je rano pacierza, a wieczorem kraść i
wybijać zęby tym co w swojej rozumności mniej liczni i przez to bogatsi. Czy
znacie takiego Polaka, co gnojowicę wylewa do pobliskiego strumyka?
Widzieliście i poznaliście na pewno, nie raz i nie dwa i Wy Polacy, którzy
ciężko liczycie każdą złotówkę, aby dziecko wychować i świat mu pokazać inny
niż polska modlitwa o chorobę śmiertelną dla sąsiada, Wy którzy pasztetem
smarujecie chleb w akademikach, Wy co karku schylacie przed urzędnikiem
wszechwładnym, Wy mówicie mnie i sobie, że `mądry głupiemu ustępuje'.
Dlaczego my naród polski siedząc po uszy w kloace chcemy od razu sięgać
firmamentu, wyjdź Polaku najpierw z bagna, dopiero potem szukaj ideału. Kto
ci wmówił Polaku, że polityk może uczynić Cię szczęśliwym, gdzieś Ty Polaku
takich nauk zaczerpnął. Naucz się jednej prostej rzeczy, wybierać trzeba
zawsze i w każdych okolicznościach, bo można wybrać gierka zamiast bieruta,
kwaśniewskiego zamiast jaruzelskiego, a co ważniejsze w tej chwili i
prostsze, takich dramatycznych wyborów już nie ma, choć przyznaje Ci racje
Rodaku, polityk nadal jest mentalnie po, albo i przed stręczycielem. Czy
naprawdę wkoło trzeba powtarzać banał, że lepszy z plastiku Tusk od
Cymańskich i Kurskich siekierą kołtuństwa ciosanych, że choć niedoskonały
Rokita daleko mu w swojej megalomanii i małostkowości do kabotynizmu i
fanatyzmu Kaczyńskich. Nie ma w Polsce partii godnej, nie ma i dopóki co
najmniej jedno pokolenie nie wymrze nie będzie, dlatego mimo obrzydzenia i
rozterek, trzeba patrzeć nie na to czego mieć nie można, a na to co jest. I
chociaż jest bieda na tej estradzie politycznej, bo wiadomo kim jest
Piskorski i Schetyna, wiadomo co jeszcze może się czaić w tej i w kilku
innych partiach, to wiadomo też, że świat polityki dokładnie Schetynami i
Piskorskimi stoi, dotyczy to wszelkich partii i partyjek na całym globie.
Ktoś powie, że to relatywizm i znów będą nas okradać, a ja odpowiem, że to
racjonalizm i optymalizacja wyboru, bo kraść będą zawsze, to mają wszyscy
wpisane w programy drobnymi literami, wybrać trzeba tych co oprócz
złodziejstwa są zdolni do jako takiego gospodarowania. Ja nie jestem wielkim
patriotą, sztandarów nie nosze, wzruszenia podczas sejmowego grania hymnu nie
odczuwam, ale duma mnie rozpiera gdy Korzeniowski staje raz któryś z rzędu na
podium, gdy Kieślowski w Berlinie Niedźwiedzia odbiera, gdy skacze Małysz
poza trybuny, gdy Wajda Oskara macha. Chciałbym Polski, w której ksiądz
pociesza strapionych, polityk kradnie najmniej jak potrafi, adwokat kłamie
tyle ile musi, lekarz pomyli się nie więcej niż jest zmęczony, a Polak
wybierze najlepiej jak potrafi wybrać spośród gamy niewielkiej. Ja wiem, że
Rokita z Niesiołowskim nie oddzieli mi państwa od kościoła o czym marzę
skrycie, nie dla zemsty na wierzących, a dla porządku w państwie, wiem że
Tusk jest bardziej hipermarketowy niż butikowy, wiem że kolegów ma Tusk i
Rokita, co do domu ich wpuścić nie można, ale wiem też, że alternatywą jest
Giertcych, Lepper, Kaczyńscy, Kurski, Cymański i dalej o radę nie pytam.
Odwracam głowę zaciskam zęby i mimo strachu, że błąd popełniam głosuję na
tych, na których nie chcę, ale muszę.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Apel do rządu: lepiej chrońmy Mazury
Apel do rządu: lepiej chrońmy Mazury
1.
OBSZAR PLANOWANEGO MAZURSKIEGO PARKU NARODOWEGO (MPN) JEST MNIEJSZY
NIŻ ISTNIEJĄCEGO OBECNIE MAZURSKIEGO PARKU KRAJOBRAOWEGO.
Jaki jest więc sens pisać, że istnienie MPN zagrozi rozwojowi całego
województwa?!
2.
Polecam mapkę zamieszczoną w krajowym wydaniu GW: planowany MPN
obejmuje głównie wody i lasy.
3.
Cytowane przez "Gościa" zakazy nie są żadną nowością, bo w
większości już realnie obowiązują!!! Są one zapisane między innymi w:
USTAWIE O LASACH z dnia 28 września 1991 r.:
Art. 29. 1.
Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w lesie
dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami
leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane
drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Nie dotyczy to
inwalidów poruszających się pojazdami przystosowanymi do ich
potrzeb.
1a. Jazda konna w lesie dopuszczalna jest tylko drogami leśnymi
wyznaczonymi przez nadleśniczego.
2. Postój pojazdów, o których mowa w ust. 1, na drogach leśnych jest
dozwolony wyłącznie w miejscach oznakowanych.
Art. 30. 1.
W lasach zabrania się:
1) zanieczyszczania gleby i wód,
2) zaśmiecania,
3) rozkopywania gruntu,
4) niszczenia grzybów oraz grzybni,
5) niszczenia lub uszkadzania drzew, krzewów lub innych roślin,
6) niszczenia urządzeń i obiektów gospodarczych, turystycznych i
technicznych oraz znaków i tablic,
7) zbierania płodów runa leśnego w oznakowanych miejscach
zabronionych,
8) rozgarniania i zbierania ściółki,
9) wypasu zwierząt gospodarskich,
10) biwakowania poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lasu
lub nadleśniczego,
11) wybierania jaj i piskląt, niszczenia lęgowisk i gniazd ptasich,
a także niszczenia legowisk, nor i mrowisk,
12) płoszenia, ścigania, chwytania i zabijania dziko żyjących
zwierząt,
13) puszczania psów luzem,
14) hałasowania oraz używania sygnałów dźwiękowych, z wyjątkiem
przypadków wymagających wszczęcia alarmu.

USTAWA z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody
(zmieniona ustawą z dnia 3 października 2008 r. o zmianie ustawy o
ochronie przyrody oraz niektórych innych ustaw[1]

Art. 17.
1. W parku krajobrazowym mogą być wprowadzone następujące zakazy:
1) realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na
środowisko w rozumieniu art. 51 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. -
Prawo ochrony środowiska (Dz.U. Nr 62, poz. 627, z późn. zm.5));
2) umyślnego zabijania dziko występujących zwierząt, niszczenia ich
nor, legowisk, innych schronień i miejsc rozrodu oraz tarlisk i
złożonej ikry, z wyjątkiem amatorskiego połowu ryb oraz wykonywania
czynności w ramach racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej, rybackiej
i łowieckiej;
3) likwidowania i niszczenia zadrzewień śródpolnych, przydrożnych i
nadwodnych, jeżeli nie wynikają z potrzeby ochrony
przeciwpowodziowej lub zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego
lub wodnego lub budowy, odbudowy, utrzymania, remontów lub naprawy
urządzeń wodnych;
4) pozyskiwania do celów gospodarczych skał, w tym torfu, oraz
skamieniałości, w tym kopalnych szczątków roślin i zwierząt, a także
minerałów i bursztynu;
5) wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę
terenu, z wyjątkiem prac związanych z zabezpieczeniem
przeciwsztormowym, przeciwpowodziowym lub przeciwosuwiskowym lub
budową, odbudową, utrzymaniem, remontem lub naprawą urządzeń wodnych;
6) dokonywania zmian stosunków wodnych, jeżeli zmiany te nie służą
ochronie przyrody lub racjonalnej gospodarce rolnej, leśnej, wodnej
lub rybackiej;
7) budowania nowych obiektów budowlanych w pasie szerokości 100 m od
linii brzegów rzek, jezior i innych zbiorników wodnych, z wyjątkiem
obiektów służących turystyce wodnej, gospodarce wodnej lub rybackiej;
8) lokalizowania obiektów budowlanych w pasie szerokości 200 m od
krawędzi brzegów klifowych oraz w pasie technicznym brzegu morskiego;
9) likwidowania, zasypywania i przekształcania zbiorników wodnych,
starorzeczy oraz obszarów wodno-błotnych;
10) wylewania gnojowicy, z wyjątkiem nawożenia własnych gruntów
rolnych;
11) prowadzenia chowu i hodowli zwierząt metodą bezściółkową;
12) utrzymywania otwartych rowów ściekowych i zbiorników ściekowych;
13) organizowania rajdów motorowych i samochodowych;
14) używania łodzi motorowych i innego sprzętu motorowego na
otwartych zbiornikach wodnych.

Poza tym już obecnie obowiązują zapisy dotyczące obszarów Natura
2000, ustawy o planowaniu przestrzennym, etc. etc….
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Kolonizują nas czy przyjmują jako partnerów?

Swietopelek wrote:

: Kiedy w historii Polska dobrze na tym wyszła gdy uzależniła się od zachodu i
: Watykanu?

Kosciol zostawym tak gdzie stoi i przewrotnie za jego czasow mielismy jedna
Europe jezykowo (lacina) i kulturowo. W obecnych czasach mamy dosc porabanych
ksiedzy ktorych na Sybii wysalc by sie przydalo ale tam ich nie chca. Rydzyk na Sybir!!!

A co do rolnictwa, czy kolega nie widzial ile z budzetu na EU rolnictwo idzie. Jak palono
na ulicach slome wylewano gnojowke itd. Dlaczego u nas ma byc inaczej. A co to znaczy
klamie, poki co to PL chce cos od EU a nie inaczej. Czasmi trzeba wybrac czarne biale
a nie tylko rodzynki.

Polskie rolnictwo male gosp. ktore za komuny bylo ostoja dzis jest wielkim problemem
a miasta przy salbej gosp. nie sa w stanie przejac tej rzeszy bezrobotnych. To problem
ktory byl odkladany przez kazda ekipe rzadzaca dzis trzeba jakos rozwiazac. To boli
i rozumiem wzburzenie rolnikow.


Chyba nie masz w ogole pojecia nt. rolnictwa.
Wlasnie UE preferuje obecnie male gospodarstwa, bo produkuja bezpieczna
zywnosc, wolna od BSE i innych zaraz,
a koszty produkcji sa duzo nizsze, wydajnosc porownywalna, a dodatkowo
takie gospodarstwa zapewniaja utrzymanie rodzin rolniczych, czyli
zmniejszaja bezrobocie.
Zatem celem UE jest rozwoj malych gospodarstw rolnych, agroturystyki i
ekologia.
Czyli zdrowa zywnosc z malych gospodarstw.
Z duzych zywnosc jest chemiczna i kazdy blad w zywieniu, jakas epidemia,
od razy dotyka tysiace sztuk bydla
i tysiace konsumentow.

Male gospodarstwa sa doskonale przystosowane do konkurowania z
rolnictwem UE, dysponuja maszynami, ciagnikami,
a co 5-10 te wlasnym kombajnem, ktory obsluguje rowniez sasiadow.
Mozna oczywiscie powrocic do kombinatow rolnych i jeden kombinat zapewni
chemiczna zywnosc dla calego kraju.
Ale gdy dotknie go zaraza, to wszystkich wytruje.

Problem rolnictwa w UE to problem nadprodukcji, ocieplenia klimatu,
klesk zywiolowych, powodzi.
Obecne technologie tuczu, hodowli, umozliwiaja i 10-krotne zwiekszenie
wydajnosci,
tyle ze tej zywnosci nikt nie kupi,
bo swiat wszedl w okres prosperity i nadmiaru zywnosci.
Nadwyzke zboza ma Rosja, nadwyzke ryzu maja Chiny, ma i Wietnam.
Wielkim producentem zywnosci jest Afryka.
I caly problem polega na tym jak zmniejszyc produkcje zywnosci o polowe,
a nie jak ja zwiekszyc.
Niestety takze male gospodarstwa potrafia produkowac zywnosc bardzo
efektywnie, po kosztach wlasnych,
a wtedy sa samowystarczalne
i nie biora udzialu w rynku konsumenckim, nie sa klientami
hipermarketow.
Pewnie 10 mega tuczarni drobiu potrafi zaspokoic krajowy popyt na
kurczaki
tylko co maja robic inni ?

Zatem problem rolnictwa to co robic z nadwyzkami zywnosci, komu je
sprzedac, gdy caly swiat ma nadprodukcje.
Drobne gospodarstwa sa bardzo korzystnie ulokowane w tej strukturze.
Co wyprodukuja to spozyja na wlasne potrzeby i nie grozi im grozba
nadprodukcji i strat.
Co innego duze, mega-farmy.
Te musza walczyc o rynek, i to rynek hurtowy, odbior tysiecy ton zboza,
dziesiatkow tysiecy kurczakow
i one sa bardziej zagrozone w gospodarce rynkowej, gdyz opiera swoja
ekonomie na dotacjach, subwencjach
idacych w miliony.

Zmiana strategii subwencjonowania rolnictwa w UE, najbardziej dotknie
tych duzych producentow,
dla ktorych produkcja moze sie nagle okazac nieoplacalna, gdyz produkuja
za duzo, zbyt duzym kosztem.
Zboze mozna p;rzechowywac rok, ale nie 2 czy 5 lat.
Podobnie tuszami wieprzowymi, wolowymi.
Mozna zamrozic 1000 ton, mozna 10.000 ton, ale nie miliony ton miesa.
Popyt sie zmniejsza, a nie zwieksza.

Zatem ponowna kolektywizacja w rolnictwie nie ma juz chyba sensu.
Nie potrzeba 1000 wielkich gospodarstw, bo nie potrzeba ich wydajnej
produkcji,
bo zywnosci jest nadmiar.
Klimat sie tak ocieplil, ze wkrotce bedzie mozna siac zboza 2 razy w
roku i 2 razy w roku zniwowac.
Moda na szczupla sylwetke, odchudzanie, bezrobocie, znacznie zmniejszyly
popyt na zywnosc.

Zatem przyszlosc to male gospodarstwa, zdolne produkowac zdrowa zywnosc,
niechemiczna,
ktora mozna jeszcze eksportowac za granice i sprzedawac po wysokich
cenach.
Jezeli w domowym gospodarstwie gnojowka, gnoj stanowia cenny nawoz
azotowy,
to w duzym gospodarstwach, fermach,
gnojowki sa setki hektolitrow i caly problem to jej utylizacja, bo
ziemia jej nie przyjmuje
w nadmiarze i stad nieudane proby produkcji biogazu z nawozu.

Rolnictwo przypomina branze komputerowa.
Byly w kraju wielkie montownie komputerow i produkowaly dziesiatki
tysiecy komputerow
a rynek konkurencyjny tworza nadal drobni skladacze komputerow, male
firmy, montujace komputery na zamowienie, tanio, bez hal produkcyjnych,
bez zalogi, ale w domu, w malym sklepie i po kosztach wlasnych,
kupujac najnowsze podzespoly w hurtowniach i skladajac konkurencyjne
komputery wobec molochow,
gdyz najnowsze, szybsze i odpowiadajace zamowieniu klienta.

Ci drobni montazysci, to wlasnie male gospodarstwa rolne.
To produkuja, hoduja, na co jest zapotrzebowanie i sie sprzeda.
Nie produkuja w nadmiarze 10.000 swin, czy 10.000 bydla , czy 10.000 ton
zboza
a potem szukaja zbytu.
To produkuja co rynek i sami spozyje.

Po pojawieniu sie w UE BSE, moda na wielkie gospodarstwa sie skonczyla.
Cenna jest zywnosc bezpieczna, niechemiczna i ekologiczna, czyli
pochodzaca z malych gospodarstw.

Jacek

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Przeszłość Roberta Chomy?
Mózg ludzki, to nie komputer wyposażony w niezniszczalne dyski, wielostronicowy
kwestionariusz TW wypełniany przez oficera werbującego nie wygląda groźnie, ot
jakieś tam dane personalne, informacje dot. rodziców, krewnych za granicą,nauki,
zatrudnienia no i że wyraża zgodę na informowanie organów itd. Sa ludzie, którzy
nic nie podpiszą nawet gdy im sie wyrywa paznokcie, są też tacy, których
wystarczy nieco postraszyć i przetrzymać 48 godzin na dołku, żeby podpisali
wszystko byle tylko wyjść. Nie potępiam tych drugich jeśli, post factum , co
prawda,ale jednak, nie informowali bezpieki lub dezinformowali. To jest
najwazniejsza sprawa w tych naszych rozważaniach. Mógł nie pamietac co
podpisywał, bo przecież było to jednak jakieś traumatyczne przeżycie, rodzaj
szoku, coś podpisał ale co-nie wie. W takich sytuacjach ludzie reagują buntem
albo uległością. Bodjże we wrześniu 1981 roku, wraz kolegas ze studiów Markiem
Bialicem z Rzeszowa, z którym wspólnie dizałaliśmy w Niezależnym Zrzeszeniu
Studentów i CIA (Centrum Informacji akademickiej) pojechaliśmy w okolice
Pruchnika a dokładniej do przysiółka Słomianka który przylega do wsi Roźwienica,
nasz wyjazd miał na celu udokumentowanie obecności w okolicach przysiółka
żołnierzy radzieckich, którzy mieli tam stacjonować. Przebraliśmy się za
rolników, w jakieś kufajki, drelichy, gumofilce, dziwne czapki i z pewnym
gospodarzem, pojechaliśmy furmanką pod las gdzie gospodarz miał pole, niby to
wylewać gnojówkę, tam właśnie stacjonowali ruscy, próbowaliśmy policzyć ilu ich
jest i wyszło nam, że dwa plutony (około 40 osób). Mieszkali w brezentowych
hangarach, pośrodku obozowiska stał ażurowy maszt radiostacji wysoki, chyba, na
jakieś 10 metrów, jedni byli w mundurach inni w dresach. Przedostalismy się do
lasu i zaczęliśmy robić zdjęcia z ukrycia, nie przewidzilismy jednak, tego, że w
lesie moga byc rozstawione czujki, tak też było, po chwili szliśmy juz skuci po
d eksorta jakiegoś skośnookiego krasnoarmiejca i jego rudego współtowarzysza. Po
krókiej rozmowie z dowódcą, bodajże w stopniu lejtnanta, mówiącego dość dobrze
po polsku, powiedział nam na wstępie: "Takich jak wy, to rozwalaliśmy w 68 roku
w Czechach". Obszukali nas pobieżnie i Markowi zabarali aparat, moej małej
"Minolty" nie znaleźli. Nie powiedzieliśmy im w jakim celu robiliśmy te zdjecia
i kto nas przysłał wiec zakomunikowali, że na rozwalą, prowadzili nas w głąb
lasu, oficer z odepieczonym makarowem, eskorta z "kałachami", szukali
odpowiedniego miejsca, cały czas mówiąc, że jesli powiemy kto nas tu przysła, to
zstaniemy uwolnieni ale my byliśmy tak wku..eni, że te propozycje spotykały
się wyłącznie z wyzwiskami z naszej strony. Kiedy już żegnaliśmy się życiem,
okazało sie, że doprowadzili nas do szosy Jarosław-Pruchnik i tam nas zostawili.
Kilkaset metrów dalje czekał na na s biały fiat z przemyskiej bezpieki.
Ucikelismy do lasu i stamtąd do gospodarza gdzie stał nasz samochód, a później
juz pościg jak w filmie, a później spotaknie z bezpieką w Jarosławiu ale nic nie
podpisywaliśmy, bo nadal byliśmy strasznie wku..eni i na nic nie mielismy
ochoty, na podpisywanie czegokolwiek tym bardziej. O tym zdarzeniu było głośno w
swoim czasie a relacje na ten temat pojawiły się w solidarnościowych biuletynach
"BIP" i "AS" i rzeszowskim pismie w"WRYJ" wraz uratowanymi zdjęciami, później
opisałem to w pierwszym numerze "Spojrzeń Przemyskich" chyba w 1989 roku,
natomiast dokumentacja ubecka dot. tej sprawy znajduje się w rzeszowskim IPN.
Nie pisałem tej przydługiej opowiesci, bo to żeby się pochwalić jaki to
niezłomny i dzielny byłem, bo przeciez większość z WAs i tak mnie nie zna a ci
co mniezanja , to wiedzą. Chcę powiedzieć, że zachowałem się wtedy tak a nie
inaczej, bo byłem agresywnie nastawiony do tych ruskich i ta agresja
przesłaniała mi zdrowy rozsądek, moje dziecko miało niespełna rok, mielismy żoną
różne plany na przyszłość, nie wiem co by było gdyby mnie zgarnęli "na
spokojnie" i zaszantażowali, byc może podpisałbym dla świętego spokoju a później
kombinował jak ich wychujać. A powód drugi: bywałem przesłuchiwany przez esbeków
i coś tam podpisywałem, choć nikt mi żadnej współpracy nie proponował, no ale
to były tylko protokoły moich zeznań,poniewaz przesłuchiwano mnie w sprawie
Wojtka Kłyża i Marka Pudlińskiego z ZR "Solidarności"i jeszcze innych. Były to
ważne wydarzenia w moim życiu ale z biegiem czasu zatarły sie w pamięci,
zapomniałem też o tym zdarzeniu w Roźwienicy, choć zarówno ono jak i inne
historie dały mi nieźle po dupie za komuny. Mógł więc nasz prezydent zapomnieć
co podpisywał, nie tylko zresztą on. Byli różni TW, tacy co donosili z własnej
inicjatywy, dla własnych korzyści ale też ludzie słabi psychicznie złamani
szantażami i trzecia kategoria, to ci którzy podpisali ale nie donosili, więc o
co się czepiać, o głupi podpis, który nikomu nie szakodził? No, co najwyżej
samemu Chomie. Co do rzekomaego oszustwa; ja tu nic takiego nie widzę, mówił
wcześniej, ze coś tam było, że cos podpisał, że nie pamięta ale, że nikogo nie
skrzywdził, to jest najważniejsze-NIE SKRZYWDZIŁ. Marzy mi się Przemyśl, w
którym żyją ludzie normalni, kulturalni, stroniący od pomówień, pochopnych
sądów, którzy- owszem-potrafia się różnić ale tak jak to ujęła Agnieszka Osiecka
-róznic sie pięknie, bez jadu i zacietrzewienia i stąd się tak tutaj udzielam.
Zwracam się, przy okazji, do pewnych osobników,niespełna rozumu, którzy
pojawiają się od czasu, do czasu na tym forum i atakuja wszystko i wszystkich-
nic mnie z Choma nie łączy a moje, moze nadmierne (i przez to -być może
podejrzane) zaangażowanie w jego obrone jest całkowicie bezinteresowne, tak się
bowiem składa, ze nasze drogi nie przecinały sie, nie przecinaja i nie przetną.
A was półgłówki (przepraszam, to nie do wszystkich) też bym bronił w podobnej
sytuacji. Dziś Choma a jutro...? Obejrzyj resztę postów z wątku