Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: Kiedy można wezwać lekarza do domu





Temat: Służbę, tfu, zdrowia
Mój chłopak obudził się dziś z prawie 40 stopniami gorączki. Musiałam
jechać do pracy, on został w domu i stara się iść do lekarza.
W przychodni, do której niedawno się zapisał, łaskawie pozwolono mu
się zgłosić za tydzień. To co, że ma gorączkę, może sobie poczekać,
prawda?
W przychodni na osiedlu oznajmili, że mają 12 osób ponad normę
dzisiaj, więc niech nie zawraca głowy, a jak mu tak strasznie zależy,
to przyjmą go prywatnie za jedyne 60 zł.
A ja nawet nie wiem, do kogo dzwonić, żeby się dowiedzieć, jak to jest
z tymi przyjęciami, bo sama rzadko choruję, a jeśli już, to w mojej
przychodni jestem przyjmowana od ręki...
Czy człowiek ma sobie zaplanować chorobę na tydzień naprzód, żeby
dostać fachową pomoc? :/
A podobno przy takiej gorączce można wezwać lekarza do domu. Pewnie
można, tylko skąd - i za ile? :(

Pozdrawiam, Carrie przygnębiona

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Służbę, tfu, zdrowia

Mój chłopak obudził się dziś z prawie 40 stopniami gorączki.
[...]
A podobno przy takiej gorączce można wezwać lekarza do domu. Pewnie
można, tylko skąd - i za ile? :(


Z tejże przychodni, za darmo :-)
Wizyty domowe są jedną z usług kontraktowanych przez przychodnię.

Jak nie będą chcieli przyjść to poproś, żeby Ci napisali odmowę udzielenia
pomocy.
Będziesz miała papier. Pewnie nic nie pomoże ale prawnik z papieru się
ucieszy.
Niech chłopak nie wpadnie na pomysł wyjścia z domu przy tej temperaturze.
Jak zasłabnie, to co dzwigać Go będziesz?

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Służbę, tfu, zdrowia


On Mon, 28 Feb 2005 10:28:35 +0100, Vez do Han wrote:
| A podobno przy takiej gorączce można wezwać lekarza do domu. Pewnie
| można, tylko skąd - i za ile? :(
Luxmed - 150 DC


O kurczę, ale zdzierstwo. Za wizytę w EnelMedzie i Damianie - 80PLN.
Też DC.

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Służbę, tfu, zdrowia

Użytkownik "Magdalena Fabrykowska-Młotek" <mfa@sgh.waw.plnapisał w
wiadomości


| A podobno przy takiej gorączce można wezwać lekarza do domu. Pewnie
| można, tylko skąd - i za ile? :(
| Luxmed - 150 DC

O kurczę, ale zdzierstwo. Za wizytę w EnelMedzie i Damianie - 80PLN.
Też DC.


Za wizyte u lekarza czy wizyte lekarza ??
Bo to troszke rozne rzeczy :)

pozdrawiam, leszek

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Służbę, tfu, zdrowia
*Vez do Han* wrote in < | A podobno przy takiej gorączce można wezwać lekarza do domu. Pewnie
| można, tylko skąd - i za ile? :(
Luxmed - 150 DC

Luxmed - tfu takiego burdelu jeszcze nie widziałem. Papierki, od
okienka do okienka latanie. Za to w Enelmed wpisali mnie do kompa,
zrobilem badania, wizyta u lekarza, na wyjsciu zapłacilem za wszystko
i spox.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Służbę, tfu, zdrowia
On 2005-02-28, citizen Magdalena Fabrykowska-Młotek testified:


On Mon, 28 Feb 2005 10:28:35 +0100, Vez do Han wrote:

| | | A podobno przy takiej gorączce można wezwać lekarza do domu. Pewnie
| można, tylko skąd - i za ile? :(
| Luxmed - 150 DC

O kurczę, ale zdzierstwo. Za wizytę w EnelMedzie i Damianie - 80PLN.
Też DC.


Jesteś pewna, że za wizytę domową?

bart

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: nie robi prawie wcale siku od 3 dni - PILNE POMOCY
nie robi prawie wcale siku od 3 dni - PILNE POMOCY
może ktos mi cos podpowie, a może Pan dr będzie łaskaw...

Jestem mamą bliźniaczek (1rok i 8m-cy)
Jedna z nich Oliwia miała zawsze ogromne problemy z wypróżnieniem,
nagle kilka dni temu dostała bardzo wysokiej gorączki w nocy, dałam
paracetamol, ale zanim zaczęlo działać to tak jakby miała jakieś
lęki. Nagłe ataki histerii, nie mogłam jej uspokoić.
Jeszcze 2 dni miała lekką gorączkę razem z rozwolnieniem, ale nie aż
tak bardzo, kilka luźnych kupek.
Gorączka przeszła, kupek juz brak, ale i siku tez brak!
Pije bardzo dużo, a od 2 zauważyłam że pieluszki są całkiem suche.
Przykład:
wczoraj po spaniu zmieniałam rano o 8:00 do godz. 15:30 pielucha
SUCHA, potem zrobiła troszeczki i do wieczora znów SUCHA, do rana
również SUCHA, dziś troszkę w ok. 12:00 zrobiła.
Do tego mega niespokojna, płaczliwa wręcz histeryczna...
Co robić??
Lekarz w sobotę wiadomo jak przyjmuje, dodatkowo ja mam złamaną nogę
więc wyjśc gdziekolwiek graniczy z cudem...
Czy wezwać lekarza do domu? czy może ktos mi cos podpowie?

Aha.... daje jej płyn nawadniający Orsalit.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: co na nieustepujaca goraczke u 2latki
A co jest przyczyna tej goraczki?
Moze warto zdiagnozowac przyczyne i leczyc te przyczyne, a nie tylko likwidowac
objawy?

Przepraszam za zlosliwosc, ale jesli dziecko ma 2 dni tak wysoka goraczke to
MUSI byc jakas przyczyna i chyba mozna bylo pojsc normalnie do lekarza / wezwac
lekarz ado domu a nie po nocy jezdzic na pogotowie.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Kaszel u niemowlaka - 5 miesięcy
Kaszel u niemowlaka - 5 miesięcy
Witam! Wiem, że temat pojawiał się na forum parokrotnie,
przeczytałam wszystkie posty archiwalne ale nie znajduje tam
odpowiedzi. Mój 5 miesięczny synek od jakiegoś tygodnia ma taki
dziwny kaszel. Nie ma gorączki ani kataru. Kaszla głównie jak leży i
coś "gada" ale nie tylko. Byliśmy u lekarza ale mały przy nim nie
kaszlał, a lekarz twierdzi że to od pyłków. Ale oczko też mu
bardziej łzawiło od pyłków, a jak poszliśmy do okulisty to się
okazało, że ma przewężony kanalik łzowy i z pyłkami nie ma to nic
wspólnego. Czy sam kaszel bez innych objawów może wskazywać na np.
zapalenie oskrzeli czy płuc? Dodam jeszcze, że ja jako dziecko
praktycznie nie miewałam podwyższonej temperatury, więc sam brak
gorączki może nie być miarodajny. Próbowałam wezwać lekarza do domu,
ale polecona lekarka ma już dużo pacjentów i nie jeździ. Może ktoś z
forum jest z Poznania i zna dobrego lekarza, który przyjeżdza do
domu? Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Kocia białaczka
Witaj!
Masz jedną kotkę, jak się domyślam, i do tej pory nie chorowała. A jeśli
zrobisz test, zresztą nie tani i nie jednoznaczny, i okaże się, że kotka ma
białaczkę, to wyrzucisz ją na ulicę? Kot z białaczką może żyć.
Zarażenie białaczką jest trudne, wymaga bliskiego i bezpośredniego kontaktu
kotów, nie można jej przynieść np. na butach. Szczepienie na białaczkę nie jest
obojętne dla zdrowia, może powodować nowotwór w miejscu szczepienia. Jeśli kot
wygląda zdrowo i nie wychodzi, ja bym nie robił testów ani nie szczepił na
białaczkę.
Testy robi się, gdy zwierzę choruje i zachodzi podejrzenie białaczki, a w inny
sposób nie można tego zdiagnozować. Moje koty dostają szczepionkę potrójną lub
poczwórną , bez białaczki, na inne, bardziej zaraźliwe choroby, które można do
mieszkania przynieść.
Taką szczepionką powinnaś jednak kotkę zaszczepić. Możesz wezwać lekarza do
domu, to kosztuje tylko trochę drożej, dowiedz się, ile i zdecyduj. Radziłbym
Ci jednak przyzwyczaić kotkę do wynoszenia, to się przyda i później. To nie
jest takie trudne, musisz i tak mieć dla niej na wszelki wypadek wygodny
plastikowy transporterek z metalowymi drzwiczkami, stawiaj ten transporterek z
miękką wyściółką w mieszkaniu, kotka pewnie zechce tam spać i przyzwyczai się
do niego, a gdy już będzie czuła się tam bezpiecznie, wynoszenie w nim nie
będzie problemem.
Pozdrawiam, Juliusz.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: pies ciężko oddycha
Jeśli pies ma takie objawy jakie opisujesz, to prawdopodobnie rośnie mu
temperatura. Sugeruję wziąć zwykły "ludzki" termometr i zmierzyć mu temperaturę
wkładając końcówke termometru (tylko ten błyszczący zbiorniczek) do odbytu.
Jeśli temperatura ciała psa przekroczy 40 stopni, radzę zadzwonic do kliniki
całodobowej i wezwać lekarza do domu by podał mu niezbedne leki.
Jeśli natomiast jest mniejsza niz 40 stopni mozna zaczekać z wizytą u weta do
rana, byleby jak najwcześniejszego.
Dobrze byłoby żebyście zachęcili go do picia. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: ginekolg-wizytyw domowe(warszawa)
rany
Pani Kaliszanko!
zartowalam! (troche poczucia humoru i dystansu do siebie i swiata chyba by sie
jednak przydalo, tak?)
A zupelnie serio to nie zycze drogie Panie takiej choroby ktora uniemozliwia
pojscie do gabinetu i wymusza wezwanie lekarza do domu. Chociaz moze wtedy nie
zadawalybyscie takich pytan i dodawaly jeszcze glupszych komentarzy... Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: enel-med- lekarze
Z usług enel-med korzystam od 2004 roku, a jako pakiet rodzinny od
pazdziernika 2006r.
Pediatra: Potwierdzaam dobrych lekarzy: dr Wasąznik, Dr Postek, Dr
Jacek Rutka, Dr Mierzecki - fachowowśc w diagnozie, zastosowanie
dobrego leczenia, miłe podejscie do dzieci. Nie polecam Dr Marii
Łuczyńskiej-Picewicz, jak nie potrafi sobie poradzic odsyła do
szpitala. Zapewniam, ze raczej zawsze ma "zły dzień", jest oziębła
zarówno dla dzieci jak i rodziców.
Ginekolog: Zdecydowanie mogę polecić Dr Chlabicza, prowadził mi całą
ciąże, większość moich kolezanek zasugerowanych moja opinią wybrało
właśnie Dr Chlabicza. Dr Chlabicz wykonuje takze USG.
Nie mam dobrego zdania o internistach. Za kazdym razem wybieram
innego lekarza i jeszcze nie trafiłam na takiego, którego mogłabym z
czystym sumieniem polecic.
Chyba największym plusem korzystania z usług enel-med jest tylko to,
ze w razie choroby mozna wezwac lekarza do domu, nie trzeba wtedy
stac w kolejce czy zamawiac numerka. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: czy ktoras z Was korzysta z Enel Medu w Warszawie?
My korzystamy z Enel-medu już około 1,5 roku, poprzednio z luxmedu i bardzo się
cieszę z tej zamiany! m.in. dlatego że jest nam bliżej do ich placówek.
Ortopeda dla maluszków-dr Czubak, robi też USG
Neurolog-do tej pory chodziliśmy prywatnie ale wybieram się teraz do dr
Strzeleckiej-poleciła mi ją pediatra.
Z rehabilitacji w enelmedzie nie korzystaliśmy (chodzimy na Balkonową na
Bródnie)a do pediatrów najbardziej lubię chodzić do dr Brett, Sokołowskiej i dr
Jacka Rutki.Ten ostatni jest pediatrą i nefrologiem i opiekuje się jako nefrolog
moją starszą córką. Jest super!!!
W razie zwykłych infekcji jedziemy wszystko jedno do którego pediatry.
I odpowiada mi bardzo że po 20.00 można wezwać lekarza do domu.

A ginekologa mogę ci polecić dr Fogiel która prowadziła mi ciążę, bardzo ją
cenię i często przyjmuje.

Aneta Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Nasza wizyta na ostrym dyżurze, co robić w takich
Nasza wizyta na ostrym dyżurze, co robić w takich
sytuacjach?

Wczoraj moje dziecko dostało wieczorem gorączki 37,9 i mimo, że było
najedzone zaczęło wrzeszczeć takim przeraźliwym, głośnym płaczem (nigdy
wcześniej w ten sposób nie płakał), cały dzień i wcześniejszą noc już trochę
marudził, zdecydowaliśmy się więc na wszelki wypadek pojechać do szpitala...

a tam oczywiście jeden lekarz i cała poczekalnia ludzi. O dziwo wszyscy
zgodnie w kolejce zgodnie stwierdzili, że z tak małym i tak krzyczącym
dzieckiem to mnie przepuszczą bez kolejki. Naprawdę byłam tym zdziwiona, bo
taki gest raczej w kolejkach do lekarza się nie zdarza (był to szpital
dziecięcy, więc wszyscy czekali z chorymi dziećmi)

ale panie w rejestracji stwierdziły, że obowiązuje kolejka i mamy czekać

i tak o to spędzilismy wieczór stojąc z dzieckiem na rękach ponad 3 godziny w
kolejce, a mi się nóż w kieszeni otwierał

lekarz stwierdził, że ta gorączka to pewnie z upałów...

dziś już jest ok, ale tak zastanawiam się na przyszłość,

co robicie w takich sytuacjach? może lepiej wezwać lekarza do domu? a może
można gdzieś pojechać prywatnie przez całą dobe?

i w ogóle jaka jest prawidłowa temperatura trzytygodniowego dziecka i przy
jak wysokiej można się zacząć niepokoić?

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: 1 wizyta lekarska
Jak to jest z tym pediatrą?Trzeba go zawezwać do domu na "oględziny"?
Ja póki co zarejestrowałam małego do przychodni i za 2 tygodnie ma
do nas przyjsc polozna środowiskowa.A do pediatry to sie wybieramy
dopiero w 6 tyg. na szczepienia.
Czy powinnam wezwać lekarza do domu juz teraz(dziecko ma 12 dni)?W
piątek mamy wizyte w przychodni przyszpitalnej,bo synek miał
infekcje w szpitalu.Może juz taka wizyta wystarczy?
Powiedzcie mi,bo juz sama nie wiem.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Goraczka 40+ (od jakiej temperatury alarm?)
u moich dzieci najwiecej bylo w okolicach 40 stopni przy
anginie/trzydniowce ale to bylo w nocy prosto spod koldry.
Paracetamol, wywietrzenie, zimny oklad zbijaly szybko goraczke i
zgodnie z zapewnieniami lekarza dluzej niz 3-4 dni nie goraczkowaly.
Moj domowy mowi, ze u malych dzieci bardzo wysoka goraczka pojawia
sie znikad i szybko znika, czasem nawet paracetamolu Holendrzy nie
podaja!
Jesli moje dziecko mialoby 40 stopni i temp. nie spadlaby po
paracetamolu pojechalabym do szpitala bez zbednej dyskusji. Bylam
kilka razy u nich dla swietego spokoju, nie namawiali do wizyty ale
i nie odradzali, przyjechac nie chcieli:(
Takze kieruje sie intuicja, a nie tabelkami i jesli bylabym
zaniepokojona nie czekalabym do 41.

A slyszalyscie, ze od stycznia mozna wezwac lekarza do domu nawet do
katarku?? Co o tym myslicie? Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: czy wypada zapytać lekarza???
Skoro przychodnia bankrutuje to i tak stracą pacjentów...

Skoro już takie pytanie, to sie podepne i spytam, czy wypada zapytać pediatre z
NFZ-tu czy prowadzi też praktykę prywatną ?
Bo czasem są sytuacje awaryjne gdy trzeba wezwać lekarza do domu prywatnie,
wolałabym wezwać tą swoją, która zna dziecko, niz jakiegos przypadkowego
lekarza...
I jak sformuować takie pytanie ???
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Kwietniowe spotkanie krakowskich mam!!! :-)
Utka, wysłałam SMS'a.
Zawsze mozesz skorzystać z całodobowej opieki zdrowotnej.W Podgórzu na pewno
jest przychodnia całodobowa.Kalpa, wiesz gdzie?
Mozna tez wezwac lekarza do domu jezeli macie daleko,dziecko jest b.chore i nie
macie czym dojechac.
Pewnie cos się "wykluje":moze gardło,moze ucho...

A moja Zosia tez jest chora Zapalenie ucha

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Zapalenie płuc po raz drugi? Pomocy :(
Mój synek przechodził zapalenie płuc bezobjawowo, możesz spokojnie podać
Eurespal/Pulneo jak masz bo jest na receptę, do tego Lipomal - wyciąg z malin i
lipy jest bez recepty , możesz też przez kilka dni podawać Nurofen, który działa
przeciwzapalnie. do noska Otrivin -aerozol na katar też bez recepty, Tetrisan na
oczyszczenie - działa lepiej niż zwykła sól morska (oczyszczać po 5 minutach od
podania) . Pokrop Olbas Oil (kilka kropelek) na piżamkę , na klatce piersiowej,
będzie lepiej inhalowało niż w nawilżaczu i na noc, kilka kropli na poduszkę z
jednej i z drugiej strony.
Ja bym jednak jutro na spokojnie poszła do lekarza żeby osłuchał dziecko . A nie
możesz wezwać lekarza do domu? Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Podejrzenie nowotworu jamy ustnej
Oj, nie chciałam pisać o Hermenegildzie. Bo jednak choroba zabrała swoją ofiarę.
Trzeba było niestety wezwać lekarza do domu, żeby umożliwić Hermie przejście za
Tęczowy Most. Żyła, dopóki jeszcze mogła jeść i dopóki był z nią kontakt. Kiedy
straciła zainteresowanie największą swoją przyjemnością - jedzeniem, to po
prostu przestała reagować na wszystko. Lekarz przyjechał do domu - odeszła w
domu przy swojej opiekunce i przy drugim ogoniastym domowniku (psie). W znanym
sobie otoczeniu.
Tak też było z moją Kiciusią. Kiedy zaczęła płakać przy jedzeniu, przy
otwieraniu pyszczka i po prostu tylko siedziała zrezygnowana i apatyczna - to
wiedziałam,że przed nią już tylko ból. I też wezwałam lekarza do domu. To był
najwyższy moment, żeby ją uchronić przed bólem. Ją tak - siebie nie, ale
przecież doszłam do siebie.
No i wiadomo - ochodzący kot zaraz przyprowadza kota w potrzebie.
W trzy tygodnie później zgarnęłam z krzaków maleńką koteńkę, czterotygodniową.
Tak przybyła Misiunia. A niedługo potem (za miesiąc) moje serce się otworzyło
jeszcze na Wikcię.
A na razie trzymam kciuki! Każda chwila razem jest bezcenna!
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: chora kicia :(
Witam!
Salmo przeczytaj cały wątek. Kotka ma sporo lat i rozległe zmiany nowotworowe.
Operacji może nie przeżyć, a jeśli nawet przeżyje, nie da się całkowicie usunąć
zmian. Nacierpi się, a jej stan nie poprawi się trwale, zwykle się szybko
pogarsza. Lekarz, który w takiej sytuacji proponuje operację jest dla mnie
zwykłym naciągaczem.
Czeka się po to, żeby sprawdzić, czy to ostatnie pogorszenie wynikło z
przypadkowych czynników, czy z szybko postępujących zmian nowotworowych. W tym
drugim wypadku kotka ma niewiele życia przed sobą.
Przy troskliwej opiece kotka ma szanse jeszcze pożyć, może nawet dosyć długo. A
jeśli już w sposób widoczny zacznie cierpieć, wtedy lepiej te cierpienia
skrócić. Zaśnie spokojnie, na kolanach, bez stresu, można nawet wezwać lekarza
do domu. Moim zdaniem dla niej jest to najlepsze rozwiązanie.
Pozdrawiam, Juliusz.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Poszukiwany Naprawde DOBRY Pediatra-Warszawa
dzwonilam dzis do tej Pani bo mialam problem z placzaca malutką, polecam !
chcalam wezwac lekarza do domu ale uspokoila mnie wytlumaczyla mi jak to z tymi
kolkami i czy to moga byc uszka , nie naciagala ze ona przyjedzie zobaczy wg
mnie bardzo w porzadku , zostawiam sobie jej numer i wrazie czego bede wzywala
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Poszukuje dobrej przywatnej przychodni.
my korzystamy z luxmedu (ubezpieczenie z byłej pracy, więc nie wiem ile
abonament kosztuje)
Nie mam zastrzeżeń. Poza tym na Racławickich całą dobę dyżuruje lekarz pediatra,
Obsługa sprawna, miła, szybka i kompetentna. Nie ma problemu z badaniami, jakie
chcesz to masz.
A, w naszym pakiecie możesz wezwać lekarza do domu na wizytę domową, gdy np nie
masz siły ani ochoty jechac do centrum oczywiście bez ponoszenia kosztów
przyjazdu ekipy. Już kilka razy z tego korzystalismy
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: nowa przychodnia lekarska w ząbkach południowych
Prywatna mała przychodnia naprawdę może mieć listę wielu specjalistów, to nie
muszą być tylko nasze marzenia. Zanim przeprowadziłam się do Ząbek, mieszkałam
m.in. na Tarchominie, gdzie korzystałam z usług właśnie takiej małej przychodni.
Lekarze-specjaliści nie mieli tam wyznaczonych stałych codziennych godzin pracy
(od ręki byli interniści i pediatrzy), po prostu dzwoniłam, zapisywałam siebie
albo dziecko, a pani recepcjonistka kontaktowała się z odpowiednim lekarzem i on
przyjeżdżał na wizytę w dogodnym mu i pacjencie terminie. Wielu specjalistów ma
takie luźne umowy z wieloma różnymi placówkami i jeżdżą od jednej do drugiej w
ramach zleceń i zapotrzebowania.
Oczywiście lepsze nazwiska to też wyższa cena, ale naprawdę wolę więcej zapłacić
za dobrą obsługę niż liczyć na NFZ, na który niemałe składki każdy z nas płaci:(
A jeżeli chodzi o naszą miejską przychodnię, to poza szczepieniem dzieci
(zresztą i tak odpłatnie), z jej usług nie korzystam, bo wolę wezwać lekarza do
domu lub jechać na drugi koniec W-wy... Niestety nie zawsze i nie każdy ma taką
możliwość, dlatego uważam pomysł otwarcia takiej placówki za bardzo dobry.

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Jak wezwac lekarza do domu?
Jak wezwac lekarza do domu?
Niby proste pytanie, ale po paru rozmowach z NHS Direct nadal jestem
w kropce.

Chodzi o kolege, ktory jest chory, ale nie ma jeszcze GP, ani nie
jest w stanie dojsc do lekarza, w dodatku nie chce i odmawia. Jednak
jest w powaznym stanie i nikt nie wie, co robic. NHS mowi, zeby go
zawiezc do szpitala, ale on sie stawia.

Wiec pomyslelismy, zeby wezwac prywatnego lekarza do domu. Ile to
moze kosztowac i czy da sie to zrobic w weekend?
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: co robić?
Czy znalazl by sie ktos znaczacy dla corki (z poza rodziny?)kto by zlapal
kontakt i pokierowal w strone leczenia ?
Watpie zeby standardowa wizyta lekarza nie zaowocowala by wypisaniem
skierowania do szpitala,a powinna dziewczyna sie terapeutyzowac.

Jaki jest jej stosunek do tego, ze jestes gotowa wezwac lekarza do domu?Ze
zalezy Ci na jej zyciu i ze juz dluzej nie mozesz patrzec bezradnie jak sie
zatraca?


Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Ja z podobnym problemem
no to moze byc schizofrenia, ale niekoniecznie, bo czasami takie wlasnie objawy
moze dawac guz w mozgu, miazdzyca... rozne moga byc przyczyny. Dlatego zamiast
ukradkiem wpuszczac mu krople do herbaty = 'truc go', to lepiej wlasnie wezwac
lekarza do domu, choremu zrobic badania, przekonac do brania lekow. Moj sasiad
mial wlasnie tak samo, totalnie mu odbilo, mowil, ze ktos zakrada sie do jego
mieszkania i podkrada mu rachunki za gaz, ze chce mu mieszkanie zabrac, ze
wyeksmitowac go chce itp... Biegal po sasiadach z rachunkami i tlumaczyl, ze oto
dowod, ze ktos mu chce mieszkanie zabrac. No i jedna pani, sasiadka tez
(sasiadka tego biedaka i moja, zadna jego rodzina) bardzo umiejetnie go
podeszla, zdobyla jakos jego zaufanie i zawiozla go do lekarza. Okazalo sie, ze
koles ma miazdzyce i to jest powodem tych urojen. Dostal leki, teraz mu lepiej,
juz nie bredzi. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: strajk pediatrow
hej,
u nas Doki to wyglada nieco inaczej. "Lekarz pierwszego kontaktu" to lekarz
siedzący w przychodni, czyli internista. To jest lekarz pierwszego kontaktu,
przynajmniej u nas.Innych lekarzy nie ma, a juz na pewno nie ma takiego który
oprócz internisty funcjonowałby i do domu przyjezdzał.
Jeśli chodzi o ogłoszenia, to owszem są, ale to są normalni lekarze, którzy
biorą od pacjenta jak za wizyte prywatną, a nawet więcej, bo musieli do Ciebie
do domu dojechać.
U nas jest różnica między "płacę i nie płacę", tzn. można wezwać lekarza do
domu z gazety, ale wtedy płacę.Lekarz z przychodni jest w ramach ubezpiecznia,
czyli nie płacę. U was z tego co piszesz, płaci się w obu przypadkach, tylko,
że u tego lekarza domowego mniej nieco. Skoro się i tak i tak płaci, to jest to
dobre rozwiązanie oczywiście, aby tacy lekarze domowi funkcjonowali.
U was stać przeciętnego pacjenta aby za taką wizytę zapłacił, u nas niestety
nie stać na to przeciętnego pacjenta.Skoro go nie stać, to takie coś nawet nie
funkcjonuje.
Daleko nam jeszcze do Europy. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Pogotowie ratunkowe kontra ja ...
Twoje dziecko choruje, to fakt. Ale dziwne wydaje mi się traktowanie pogotowia
ratunkowego jako poradni na kółkach. Można zawieźć dziecko do dyżurnego
pediatry (nocna pomoc lekarska) albo nawet na izbę przyjęć/ambulatorium
szpitala. Tylko mi nie mów, że nie masz samochodu. Są taksówki. Można wezwać
lekarza do domu. Pogotowie ratunkowe, jak sama nazwa wskazuje, służy do
ratowania życia. A takie troskliwe mamusie wzywają je np. do tego, że 10-
letniemu dziecku po zjedzeniu słonecznika kilka godzin temu wyskoczyło kilka
zmian skórnych. Przyjeżdża pogotowie (3 osoby, licząc z kierowcą), dzieciak
znudzony telewizję ogląda, centrum Warszawy, ale pańcia się "bała", bo męża nie
ma w domu, i co to będzie. To moje własne wspomnienie z czasów pracy w
pogotowiu.
A co do temperatury poniżej 35 stopni, to moje pierwsze rozpoznanie to takie,
że pewnie termometr jest do bani. Pewnie z takich wkładanych do ucha?
Jedyną chorobą z obniżeniem temperatury, o której mnie uczono, jest cholera.
Mm, może jeszcze niedoczynność tarczycy. Na pewno sam w sobie nie jest to objaw
zagrożenia życia, wymagający pilnego postępowania reanimacyjnego... Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: "wręcz przekierowywanie"
pct
u nas lekarzy jest zbyt mało dla potrzeb społeczeństwa i ich liczba znacznie spadać, szczególnie specjalistów w publicznej ochronie zdrowia
roszczenia prawne w sense ilości, łatwości wygrania sprawy i wysokości świadczeń są znacznie powyżej takich procedur, gdziekolwiek na świecie.

co jest efektem śmierć tysięcy ludzie, bo nikt ich nie leczy
krążą między pogotowiem, nocną opieką wyjazdową, i szpitalem i brak jest lekarza koordynującego leczenie.

rozmawiałem niedawno z emerytowanym angielskim GP, polakiem leczącym prawie od wojny
wprost mówił, że upaństwowienie opieki medycznej z jej nieodpłatnością zaowocowało eskalacją żądań, szczególnie z pośród grupy social welther takers. Po co mam iść do Medical Centre skoro mogę wezwać lekarza do domu.

Wybacz jedynym możliwym rozwiązaniem prowadzącym do racjonalizacji działań jest wprowadzenie przynajmniej częściowej odpłatności.
Koleżanka pracująca w Irlandii od 1960 mówi wprost, że ten sam pacjent w okresie kiedy musi płacić za wizytę u GP przychodzi 2 razy do roku, z chwilą otrzymania social card , uprawniającej do bezpłatnej opieki GP, przychodzi 2 razy w tygodniu. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: los starych ludzi, którzy nie mają zaradnych córek
Nie do końca tak
Jak wyjaśnił pan z NFZ każdy psychiatra z kontraktem NFZ ma
wizyty domowe w obowiązkach i nie wymagają one osobnego
kontraktowania
. Czyli wezwanie lekarza do domu za cenę wizyty w
poradni. Teoretycznie możesz jechać i kilkadziesiąt kilometrów, bo
każdy pacjent w obrębie oddziału NFZ może wezwać cię do domu.
Ależ nie, nie teoretycznie. Znam przypadek wezwania na wizytę domową
do wsi odległej o prawie 50 kilometrów. Loraphenus, pojedziesz 50 km
w jedną stronę za 4 punkty (razy nie wiem 6-8 złotych)? Co zrobisz z
pacjentami czekającymi w poradni?
Kasa misiu, kasa, jak to ktoś napisał w tytuł jednego z wątków.

Można oczywiście nie zgodzić się na wizyty domowe. Wystarczy nie
podpisać kontraktu z NFZ. Pacjenci pewnie będą zadowoleni.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Powikłanie po cesarce??? Strasznie się boję... :(
Witam
Nie miałam co prawda cc, ale przeszłam dość ciężką operację ginekologiczną.
Cięcie miałam praktycznie przez cały brzuch po jego szerokości. W 11 dobie kiedy
już wróciłam do domu zaczęłam gorączkować i pojawiły się bóle w podbrzuszu.
Wezwałam pogotowie, które na wieść, że niedawno byłam operowana przyjechało
naprawdę szybko. Nie stwierdzono nic zagrażającego życiu i przepisano mi również
dużą dawkę Augumentinu. Brałam lek dwa dni i niestety również wystąpiła po nim
biegunka i wymioty. Antybiotyk zamieniono na inny (dziś niestety nie pamiętam
nazwy). Powoli wróciłam do siebie. Czytam, że lekarka przepisała Ci antybiotyk,
w porządku, ale piszesz, że zrobiła to na telefon więc mam wrażenie, że nikt Cię
nie oglądał, nikt nie sprawdził rany czy nie ma jakiegoś wysięku, nikt nie
zbadał. Wiem, że masz już dość szpitala i lekarzy, bo tak jest po porodach,
człowiek chce już do domu i mieć to za sobą, ale czy nie sądzisz, że jednak ktoś
powinien Cię dokładnie przebadać? Jeśli nie chcesz tam iść proponuję
przynajmniej wezwać lekarza do domu. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: przeziębienie w ciąży ratunku!!!
jest o tym wiele np.
www.poradnikzdrowie.pl/site/1912_1256.htm
Cyt."Najniebezpieczniejsze dla rozwijającego się dziecka jest przyjmowanie bez
kontroli leków między 3. a 8. tygodniem ciąży. Doprowadzić to może nawet do
poronienia lub spowodować wady anatomiczne płodu. W II i III trymestrze płód
jest bardziej odporny na działanie medykamentów, ale ostrożność jest również
wskazana, gdyż leki mogą powodować zaburzenia w funkcjonowaniu już
wykształconych narządów."

Cyt."Bezpieczna kuracja w przypadku przeziębienia
Przy infekcji wirusowej kobieta w ciąży powinna pozostać w łóżku, pić dużo
soków owocowych i zjadać 2 - 3 ząbki czosnku dziennie. Może zażywać niewielkie
dawki wit. C, rutinoscorbinu, wapna. Jeżeli infekcji towarzyszy katar - pomoże
inhalacja z naparu majeranku lub sody oczyszczonej (łyżeczka na szklankę
ciepłej wody). Aby ułatwić oddychanie, można stosować sztyfty donosowe z
eukaliptusem. Przy bólu gardła zalecane jest częste płukanie go wodą z
dodatkiem soli lub azulanu albo septosanu. Jeżeli po 2 - 3 dniach dolegliwości
nie mijają, trzeba wezwać lekarza do domu."
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: MARCOWECZKI CO U WAS
Też oglądałam ubranka na allegro Śpiochy znowy dostałam od koleżanki,
więc teraz moge kupować wyjściowe rzeczy. Kupiłam ich tylko parę (nowych).
Teraz czekam aż dzidzia się urodzi (zobaczę jaka będzie długa) i mogę
kontynuować zakupy. A zauważyłam, ze na allegro często sprzedają markowe
ubrania a trudno zniszczyć te w mniejszych rozmiarach.
Lepiej teraz przyoszczędzić pieniądze na szczepienia i lekarzy, bo zapisać
chore dziecko na wizytę w ośrodku to jest spory kłopot... a wiem, bo dzisiaj
musiałam wezwać lekarza do domu, bo w ośrodku nie mam miesjc. Można przyjśc
i sobie czekać aż lekarz będzie mógł przyjąć I tak się przychodzi z
katarkiem a wraca z grypą.
Ale mnie dzisiaj wzięło na zrzędzenia Wybaczcie, ale trzeci tydzień siedzę
w domu, bo najpierw był chory Wojtek, potem był remont a teraz dla odmiany
jest chory Wojtek Brakuje mi tlenu...
Pozdrawiam
Marzena Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Jaskag- pytanie do Ciebie
wiem, muszę pozbyć się tego akwarium - to był zły pomysł ((
chociaż Kulus mówi, ze dzisiaj już nie ma takiech pokarmów dla rybek - chodzi o
alergizujące suszone dafnie, a woda paruje minimalnie, bo mamy zbiornik
zamknięty, ale jednak zawsze trochę pleśni pewnie fruwa w powietrzu
jaska
u nas bez zmian - tak samo źle z Antkiem, nie chcę być prorokiem, ale antybiotyk
zmarnuje wiele tygodni naszeych ciężkich prób - miotam się i nie wiem, co robić?
katar 4 dzień leje się z nosa bez przerwy (jakby alergia), pomiędzy kichnięcia i
zielone gile do pasa, z uszu dużo woszczyny i ten kaszel - boję się wezwać
lekarza do domu - boję się wyroku,
muszę przetrwać do poniedziałku - mam dość lądowania w szpitalu w weekend ((
jaska Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Jak rozpoznac katarek?
Przeziębienie jest wywołane przez wirusy, które dostają się do organizmu przez
gardło i nos, powodujac zapalenie błon śluzowych tych okolic. Dlatego zazwyczaj
przeziębienie przebiega z katarem, czasami lekkim podrażnieniem gardła i stanem
podgorączkowym. Nie należy lekceważyć u dziecka tych objawów, gdyż
przeziębienie zmniejsza odpornośc organizmu oraz szczelność błon śluzowych nosa
i gardła , wskutek czego sa podatne na infekcje wtórne, np. zapalenie gardła,
oskrzeli, płuc, ucha środkowego, zatok. Proponuję zakraplać dziecku do noska
schłodzona sól fizjologiczna po kropelce, a następnie oczyszczać nosek
kwaczykiem. Po kapieli nasmarowac plecki i klatkę piersiową dziecka olejkiem
rozgrzewającym, który zakupi Pani w aptece. Nalezy nawilżać powietrze w pokoju.
Rozróżnienie sapki noworodkowej od katarku- jesli tzw.furczenie w nosku się
nasiliło i mimo oczyszczania i zakraplania soli się utrzymuje to jest katarek.
Z kroplami do nosa (poza solą fizjologiczną) u niemowląt nalezy uważać, bo moga
uszkadzać błonę śluzową nosa. Jeśli "furczenie"w nosku się utrzymuje i ma Pani
wątpliwości to proponuję wezwać lekarza do domu. Pozdrawiam Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: moje dziecko!
Sorry, ale akurat do maleńkiego dziecka pogotowie ma obowiązek przyjechac. Brat
jest lekarzem w pogotowiu i to właśnie on powiedział im, że jesli dziecko ma
wysoką goraczkę, nie jestem w stanie wezwać lekarza do domu i nie mam
możliwości dojechać z nim - nawet z tak prostego powodu - bo wpadłam w panikę -
mam natychmiast dzwonić na pogotowie, żeby lekarz przyjechał i zbadał dziecko.

A że przypadki (najprawdziwszy autentyk) typu dzwoni pani, ze ją pod sercem
kłuje. Leci karetka na sygnale, dzwonią do drzwi, a tu baba otwiera i
zdziwiona, że tak szybko, bo ona niedawno zjadła grzybki i ją jeszcze nie boli,
ale niedługo zacznie. Baba wiedziała, że jej te grzyby zaszkodzą. I to jest
właśnie nieuzasadnione wezwanie !!!!

Kruffa Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: przeziębienie-pilne
Moja droga! niczego nie mozesz brac, nie wiem nawet, czy mozesz sok malinowy (bo rozgrzewa, czy cos takiego). ja jak sie "zalatwilam" w 7 miesiacu, to jadlam czosnek, miod, cytrynke, tzw. "tlustopicie" (mleko z miodem, czosnkiem, maslem i miodem) i koniec! jak by Ci bylo bardzo ale to bardzo zle, mozesz lyknac paracetamol. ale radze udac, ze masz goraczke i wezwac lekarza do domu, zeby sie nie narazac na "chore chuchy". chociaz przyznam, ze jak poszlam do lekarza, to mi zapisala tabletki z tymianku, na ktorych jak wol stalo: "nie polecane kobietom w ciazy". no i... do wyrka! musisz sie po prostu wylezec. zycze zdrowia! P. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: ciezko oddycha/nie wem co robic
Uważaj, to moze być zapalenie krtani. Z tak małym dzieckiem nie czekałabym na
dalszy rozwój wypadków, tylko radziłabym Ci pojechać na pogotowie lub ostry
dyżur, albo wezwać lekarza do domu, jeśli masz jakiegoś. Doraźnie, jak nie
będzie mógl złapać powietrza: trzeba dziecko ciepło ubrac (!) i wyjsć z nim na
dwór na balkon lub stanąc przy otwartym oknie, ewentualnie podobno pomaga
wejscie do zaparowanej lazienki. Poczytaj o zapaleniu krtani na forum o
zdrowiu. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: zap. oskrzeli, czy doszlo do nadkazenia bakteriami
mala badana byla wczoraj, lekarz powiedzial, ze mozna sprobowac banki, wiec
dzis postawilismy. a od ich postawienia musimy odczekac 2 dni zeby zobaczyc czy
sa jakies efekty. boje sie tylko, czy to nie za dlugo i czy nie podac wieczorem
antybiotyku. chcialabym juz jutro wezwac lekarza do domu, tylko czy to z kolei
nie za wczesnie od baniek? Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Kaszelek+ katarek!!!
Kaszelek+ katarek!!!
Mam 2 miesięcznego synka,który dostał lekkiego,suchego kaszlu i
katarku.Kaszle przeważnie wieczorem przez chwile tak jak przy zaksztuszeniu a
katar występuje głównie rano.Nie chce panikować i dlatego nie wezwałam odrazu
lekarza (gorączka nie wystąpiła).Czy można kupić mu coś na własną ręke w
aptece czy lepiej jednak iść do lekarza?Wezwanie lekarza do domu często jest
podparte wystąpieniem temperatury której Kacperek nie ma a do przychodni nie
chce go odrazu zabierać bo boję się,że rozchoruje się jeszcze bardziej.I co w
takiej sytuacji zrobić,kupować na własną ręke czy jednak zabrać go do lekarza? Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Pilnie proszę o porade!!!!!!!!!!!!!
No, przy biegunce rumianku to raczej nie polecałabym, działa
rozwalniająco i właśnie lekko przeczyszczająco.
Co podać dziecku przy biegunce to raczej każda matka wie, takie
informacje sa w kazdej książce o rozwoju dziecka więc pisać nie
będę, natomiast wezwanie lekarza do domu w tym wypadku to na pewno
najlepszy pomysł. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: koszty dziecka - krok po kroku
Ok.
Ja tez pamietam czasy (nie tak dawne), gdzie we trojke z rodzicami skladalismy
sie na 3 osobowa rodzine po 750 zl.
Obejmowalo to czynsz mieszkania, prad i naprawde dosc dostatnie zycie.
Do tego wiem, ze rodzice odkladali, bo dzieki temu mama ma teraz po smierci taty
pieniadze (i bardzo dobrze).

Tak wiec 3 razy 750 to wychodzil;o niecale 2200 na 3 osoby.
Ale.. sama niestety wpadlam na opracowania GUS-u, gdzie wyraznie bylo napisane,
ze np samo mleko podrozalo o 11 % od zeszlego roku, jablka o 46%..


Co zas do tych chorob.. I lekow. Leki kosztuja wszedzie tyle samo. Tylko
wezwanie lekarza do domu w nocy w Warszawie rozpoczyna sie od 120 zl...
Ostatnio czytalam o specjaliscie za 300, ale jakos nie za bardzo mi sie chce w
to wierzyc.

PS
Aha.. Na wsi masz mozliwosc miec przydomowy ogrodek. Ja na balkonienie wyobrazam
sobie hodowania marchewki czy truskawek..
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Poszukuję dobrego pediatrę w Bydgoszczy
Mogę polecić Pana dr n.med. Jarosława Szułczyńskiego. Jest on ordynatorem
intensywnej opieki noworodków w szpitalu na Kapuściskach. Zawsze gdy mam jakiś
problem z moją małą (teraz ma już 10 m-cy) prosze go na wizytę do domu. Wizyta
kosztuje 100-150zł. W przychodni bywało bardzo różnie i dlatego zdecydowałam,
że lepiej wezwać lekarza do domu na prywatną wizytę.
mogę podać dokładne namiary jeśli chcesz. Mój e-mail: iwomedia@poczta.onet.pl Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Wieden - totalna zalamka :-(
Pierwsze slysze cos takiego, a moja corka ma juz 12 lat i tutaj sie urodzila.
Faktem jest ze w weekend jest trudniej, ale to kwesta kontaktu z lekarzem.
Jedzie sie wtedy rzeczywiscie do najblizszego szpitala, jest srednio jeden w
dzielnicy. I dlatego sa kolejki. No i czesto przyjmuja wg przypadku.
Widywalam w kolejkach czasem dzieci wygladajace na zdrowe (nie wiem dlaczego
rodzice przychodzili z nimi w weekendy do szpitali, moze mieli jakis termin???)
W naglych przypadkach mozna przeciez w weekend wezwac lekarza do domu (!)
Z drugiej strony jak jezdzilam z corka do Polski, to tez w weekend moglam
conajwyzej do prywatnej kliniki pojechac...
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: polski lekarz dziecięcy w Berlinie.Pilne!
Niestety,ale dzisiaj musiałam wezwać lekarza do domu.Mały dostał gorączki i
narzekał na dwoje uszu.Nie mogłam już dłużej czekać.Diagnoza:zapalenie
oskrzeli,uszu i antybiotyk.Będę wdzięczna za każdy adres i telefon.Na pewno
przydałby mi się telefon do p.Alergolog.Mogłabyś mi podać?Pediatra może być
niemiecki byle gdzieś w pobliżu i w każdej chwili do dyspozycji.Pozdrawiam Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: mamy, pilne!
Jesli jestes na tyle chora, ze nie mozesz wyjsc z domu, to czy nie mozesz wezwac
lekarza do domu? Jelsi dziecko jest malutkie, to pediatra powinien przyjechac
bez szemrania.
To, co opisujesz u swojego dziecka moze byc reakcja alergiczna i moze byc od
Twojego antybiotyku, ale nie musi. Moglo tez sie od Ciebie po prostu zarazic.
Wezwij lekarza, albo kogos, kto pojdzie z dzieckiem do lekarza.
Ponadto mozesz tez zadzwonic do lekarza i zapytac, czy ten antybiotyk, ktory
bierzesz, mozna brac podczas karmienia. Jelsi nie, to potrzebna Ci recepta na
inny i ktos, kto Ci go kupi. Ew. musisz odstawic dziecko od piersi na czas
brania antybiotyku i jakis czas pozniej, mleko sciagac i wylewac, a dziecku
dawac mieszanke. Tylko to moze byc trudne, jesli dziecko jest tylko na piersi i
nie zaakceptuje buteliki/mieszanki. Tak czy owak - skontakowalabym sie jak
najszybciej z lekarzem, najlepiej domowa wizyta pediatry. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Już sama nie wiem ...koklusz???!!!
Mój synek miał podobne objawy przez jakis miesiąc, ale zacznę od początku. W
związku z tym że ma przerośnięty trzeci migdał w nocy chrapie i ma czasem
bezdechy. Nie wiedziałam czy to napewno to ale stwierdziłam po przeczytaniu
niektórych poistów na forum i nie tylko że dobrzeby było gdyby synek spał na
wiekszej poduszcze troche wyżej, żeby się nie udusił.(Miał jeszcze wtedy
kaszel, więc żeby wydzielina z nosa spływała)Potem zaczął kasłac w nocy. W
dzień tylko sporadycznie, praktycznie wcale a wnocy istny koncert kaszlowy.
Trwaliśmy w tym około miesiąca do momentu kiedy synek tak kaszlał w nocy że
przez tydzien wymiotował z tego kaszlu. I wiecie co ? Miłam zamiar wezwać
lekarza do domu, już kupowałam nebul;izator ale przyszło mi do głowy jeszcze
coś... Kupiłam mu nową poduszkę - hypoalergiczną. Wczesniej miał taka tylko
malutką a ja mu kupiłam teraz taką zwykłą jak dla dorosłego, ma juz 5 lat więc
może mieć większą. KAszel nocny znikną. Juz od pierwszej nocy z nową poduszka
nie kaszlał i trwa to już trzeci tydzień. Dodam że wcześniej podawaliśmy mu
syropek na dzień, na noc itp. Odkąd jest nowa poduszka zero kaszlu i zero
syropku. I możemy sie wyspać.
Nie twerdze że w twoim przypadku też chodzi o uczulenie na pierze z poduszki
ale jest to jakiś trop. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: usypiałyście zwierze? czy to je boli??
Jestem lek wet. napisz mi na priv jakie są wyniki badania krwi twojego kota,
może będę mogła coś zasugerować.
Niewydolnośc nerek u kotów to straszna choroba, która często kończy się
eutanazją Leczy się ją między innymi kroplówkami aby wypłukać toksyczne związki,
którym nerki juz nie dają rady. Skutecznośc bywa różna , nie zawsze się udaje a
leczenie bywa długotrwałe, powinno być wspomagane dietą .

Bywa i tak, że lepszym wyborem dla kota jest eutanazja.
Jesli wyniki są złe, poprawa po lekach zbyt mała nalezy i to rozważyć. Kot z
mocznica czuje sie lekko odurzony, jakby miał kaca. Zazwyczaj nie boli go nic
konkretnego ale jest ospały, smutny, traci apetyt, wymiotuje. To nie jest dobre
życie. Jesli widzisz, że on już żyje byle jak tzn nie cieszy sie na twój widok,
nie robi tego co lubił, chowa sie to pozwól mu w spokoju odejśc.
Eutanazja nie boli, owszem zastrzyk trochę tak, jak każdy, ale tylko przez
moment. Wezwanie lekarza do domu to dobry pomysł.
W razie pytan pisz na priv.
Rozumiem Twój problem. Mimo, że mam takie przypadki ciągle , nadal mam dylemat
czy walczyć do końca czy pozwolić zwierzakowi w spokoju odejśc bez męczenia go i
stresowania kłuciem, tabletkami itd

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: czuję jak wszystko mi się wali...
do lekaaaarzaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!
Po pierwsze poszłabym do lekarza - depresja szybciej zostanie ogarnięta przez
lekarza.
Zastanów się nad karmieniem mieszanym, może na noc daj się dziecku najeść z
butli do syta jakiejś mieszanki uzgodnionej z lekarzem albo mleka ściągniętego
laktatorem.
Moim zdaniem terror laktacyjny jest mniej ważny niż Twoja psychika.
Może uda Ci się wezwać lekarza do domu??
A drastyczne zmiany na pupce mogą zniknąć po specyfiku przepisanym przez
lekarza - często przepisują preparaty przeciwgrzybicze.
Nie baw się na własną rękę bo będzie jeszcze gorzej.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: zapalenie krtani u malucha - pomocy
Zonka, z zapaleniem krtani różnie bywa. Choć najpewniej nic złego do rana się
nie wydarzy, starałabym się wezwać lekarza do domu.
Swojemu młodszemu dziecku raz w życiu podałam antybiotyk - właśnie przy
szczekającym, krtaniowym kaszlu, który mnie przerażał i postawił na całą noc na
warcie przy łóżeczku (nie pamiętam jak było z gorączką). Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Co po śmierci bliskich..

Najpierw musi być zaświadczenie wystawione przez lekarza. Jeśli
osoba zmarła w szpitalu - wystawia szpital, jeśli w domu - musisz
najpierw wezwać lekarza do domu. Jeśli będzie to inny lekarz niż
lekarz rodzinny (np. z pogotowia), musisz z tym zaświadczeniem iść
do przychodni rejonowej, aby zaświadczenie wypisał lekarz rodzinny.
W międzyczasie zadzwon do zakładu pogrzebowego.
Potem z zaświadczeniem i dowodem osobistym osoby zmarłej idziesz do
USC po kat zgonu.
Z aktem zgonu dopiero załatwiasz resztę - pogrzeb - z włascicelem
cmentarza. I z księdzem, jeśli kościelny.

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Centrum Zdrowia Dziecka -to masakra!
Skierowanie to propozycja, zawsze można pójść do gabinetu prywatnego lub wezwać
lekarza do domu (z całym sprzętem?).
Zanim zacznie się narzekanie, należy zastanowić się co jest w tej sprawie
priorytetem. Wizyta u okulisty czy wcześniactwo?
A pomyślałaś o tym, że ty i twój partner rownież byliście postrzegani
jako "zaraza" przez innych rodziców, którzy byli na tej poczekalni Czy
myślisz, że ty jedyna masz dziecko. Wszyscy inni powinni byli zostać w domu?
Przepraszam, ale nie rozumiem. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: super przeziębienie - co Wy na to ..
Magdalen
A jakiego koloru jest wydzielina z noska?
Przezroczysta lub biaława (mleczna)
Żółtawa, zielnonkawa?

Jeśli jest przezroczysta to wszystko ok - Maluszki oklepuj, odciągaj KONIECZNIE
często wydzielinę, możesz podać Otrivin dla Dzieci bądź NASIVIN, reszta jak
Dziewczyny napisały wcześniej.

Jeśli jest żółtawa, bądź zielonkawa - oznacza to zakażenie bakteryjne , i
wówczas lepiej odwiedzić lekarza..... - nie masz możliwości zamówienia w
przychodni wizyty domowej? może da się wezwać lekarza do domu....

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: pilnie potrzebny zeroxim lub zinnat - w-a
To ANTYBIOTYK!!!!!!
Chcesz podac lek ot tak, bez porozumienia z lekarzem, narazajac wlasne dziekco
nawet na wstrzas, ktory moze spowodowac smierc???

Jesli ktorakolwiek z matek nawet by miala to bylaby skonczona idiotka dajac Ci
lek, bo zawsze mozesz wezwac lekarza do domu.
I wtedy lekarz zbada dziecko i stwierdzi co jemu jest.
Szczegolnie, ze napewno wymazu nie odnieralas o 19:51 tylko w ciagu dnia i z
jakiejs przychodni - dlaczego wtedy nie poprosilas o leki????
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Czy przeziębienie u 7 tyg. jest bardzo groźne?
Nie zgadzam się z tym, że z katarem trzeba jechać do lekarza. Katar u takiego
małego dziecka zawsze leczy się tak samo - cebion (ok 10-12 kropel dziennie),
kropelki do nosa, np. euphorbium, sól fizjologiczna lub sterimar. To wszystko.
Po co ciągać dzieciaka po przychodniach pełnych chorych dzieci? Bez sensu.
Można ewetulanie skontaktować się z lekarzem telefonicznie albo wezwać lekarza
do domu jeśli jest gorączka i mocny kaszel. Jeśli tylko katar - nie ma takiej
potrzeby.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: do szpitala??
Moja córka przechodziła to samo. Tyle, że dostała antybiotyk i podawałam jej
czopki przeciwgorączkowe co 6 godzin (to zrobiłam na własną rękę). Na biegunkę
pomaga nifuroxazyd dla dzieci. Myślę że, powinnaś wezwać lekarza do domu. U nas
przeszło po dwóch dniach (przeszło niestety na mnie). Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Kaszel u miesięcznego dzidzisia, pomóżcie!
najlepiej wezwać lekarza do domu - wizyta w przychodni o tej porze roku to
samobójstwo - nie dość, że jeśli dziecku nic nie jest, to może czymś się
zarazić, to jeszcze ty możesz coś złapać.
gdy moja córka kasłała, zrobiono jej prześwietlenie płuc, by wykluczyć
zapalenie. wezwij lekarza.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Nie poznaje własnego dziecka
>No, trudno, jeszcze troche ją postresuje i
> jutro pójde do lekarza.

A moze udaloby sie wezwac lekarza do domu?
I dla malej byloby to znacznie mniej stresujace, i sam lekarz moglby ja
poobserwowac przy tym nietypowym zachowaniu, w przychodni nie bedzie tego widac.

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Służbę, tfu, zdrowia

A podobno przy takiej gorączce można wezwać lekarza do domu. Pewnie
można, tylko skąd - i za ile? :(


Luxmed - 150 DC
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Rozgrymaszeni ponad miarę
Czy to prawda ?
"w socjaldemokratycznej Szwecji nie można wezwać lekarza do domu" ?

Jakoś nie chce mi się w to wierzyć.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Rozgrymaszeni ponad miarę
indris napisał:

> "w socjaldemokratycznej Szwecji nie można wezwać lekarza do domu" ?
>
> Jakoś nie chce mi się w to wierzyć

Ale to prawda. Mieszkam tu od 13 lat, wiec wiem, co pisze. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Wątek dla dzieciatych
Niestety, u nas pediatra jest osiągalny wyłącznie w godzinach pracy,
więc jak bierzemy wolny dzień podczas choroby któregoś z dzieci, to
owszem, idziemy do przychodni. O 7 rano trzeba się umawiać na dany
dzień. Ale jak jesteśmy w pracy to zostaje albo wezwanie lekarza do
domu, albo taka doraźna pomoc wieczorna. Różnie to bywa, staramy się
oczywiście korzystać z bezpłatnego lekarza, no ale w styczniu młody
miał wirusowe zapalenie płuc, a młoda zapalenie oskrzeli, lekarza
wołaliśmy co kilka dni na kontrolę - pierwszy antybiotyk nie
zadziałał, młody się słaniał, młoda rzęziła, więc cóż było robić...
chyba z 5 razy w ciągu miesiąca lekarz był u nas, a raz pojechaliśmy
do płatnego pediatry, bo chcieliśmy skontrolować dzieci po chorobie,
a nie chcieliśmy w tym celu brać wolnego dnia.

Ech, trudne jest życie pracujących rodziców dwójki małych dzieci

Na dzień obecny wydatki w kwietniu:
- lekarstwa 100 zł
- pieluszki 120 zł
- kosmetyki (żel, szampon, pasta do zębów, krem Nivea do pupy) ok.
40 zł
- słoiczki 60 zł
- ciuchy 200 zł Młody (buty i kurtka w Decathlonie), 70 zł Młoda
(używane spodnie i 4 bluzki na allegro).
To jest 600 zł na dwójkę. Plus oczywiście normalne jedzenie, kaszki
(jedna 6 zł, starcza na 3 dni), soki (ok. 10 miesięcznie), herbatki
(pewnie z 10 zł miesięcznie), serki, jogurty (ok. 20 zł
miesięcznie). Mięso i ryby na cały miesiąc dla dzieci to ok. 100 zł
(kupuję dla nich oddzielnie, niż dla nas, my nie jemy polędwicy i
łososia, one jedzą). No i owoce, też dość duży koszt, pewnie ok. 80
zł miesięcznie.

No i niania plus przedszkole

Co do butów z CCC, też nie mogę się przekonać. Ze dwa razy kupiłam,
ale były twarde, nie zginały się w ogóle, pachniały plastikiem.
Kupuję dzieciom buty dobrych firm, ale na przecenie (jak np. Geoxy
za 80 zł), albo sportowe, też czatuję na przeceny, typu Nike itp.
Ale np. Nike kupiłam w zeszłym roku za 99 zł, a wiosną je sprzedałam
za 49 zł, więc w sumie chyba warto.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Oby nie było gorzej - smut
A czemu nie chcesz wezwac lekarza do domu zeby obejrzał małego? Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Goraczka 40+ (od jakiej temperatury alarm?)
maxijo napisała:
A slyszalyscie, ze od stycznia mozna wezwac lekarza do domu nawet
do
> katarku?? Co o tym myslicie?

Nic o tym nie slyszalam. Jakies linki mozesz podrzucic?
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Ja wam jutro dużo opowiem jeśli
a nie mozesz wezwać lekarza do domu?
kurcze, szkoda malucha, biedaczek....:)
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Jak komuś pomóc
To trochę tak, jak z moją mamą.
Cały czas słyszę: " kiedy Ty się wreszcie ożenisz, kiedy zostanę
babcią - wyjdź gdzieś na dyskotekę, poznaj jakąś ładną dziewczynę,
nie siedź tyle w domu" itp. itd.
Ostatnio to nawet rozdaje na lewo i prawo - w pracy - młodszym
koleżankom... telefon do mnie, a te wydzwaniają, czy niechciałbym
ich zabrać gdzieś "na kawę" ( o kurwa, sam w to niewierzę !!! ).
A tylko raz u niej w firmie byłem - ciekawe, czy to mój "wdzięk" tak
na nie działa, czy raczej persfazja mojej mamy ( jestem pewien, że
bardziej to drugie )?
Jak sam poznam jakąś interesującą cipcię, to znowu jej się ona nie
podoba... a to nie jest lekarzem, prawnikiem, bizneswomen...-
słowem - chce mnie uszczęśliwić na siłę, co wcale " szczęścia " mi
niestety nie przynosi.

Depresja, to rzeczywiście bardzo zdradliwa choroba, która potrafi
często zabić.
Moim zdaniem, jeśli chcesz jej naprawdę pomóc, to... sama udaj się
do psychiatry. Jest wiele gabinetów i ośrodków świadczących " porady
lekarskie " ( tak jak małżeńskie, rodzinne itp. ), nie mówiąc już o
poradach internetowych na stronach uznanych klinik i instytutów
świadczonych " za friko " przez specjalistów.
Lekarz będzie wiedział najlepiej, jak pomóc Twojej koleżance - i pod
wzgledem objawów, postępowania z taką osobą itp. - i pod względem
prawnym ( bo nie każdego na siłę do " wariatkowa " się zabiera, a i
nie każdy wymaga " natychmiastowej " pomocy ).
Otrzymasz fachową wiedzę i nie będziesz niepotrzebnie "dołować"
swojej koleżanki własnymi wrażeniami na temat jej zachowania.

Po takiej konsultacji, czy też gdyby objawy się niebezpiecznie
nasilały zawsze można wezwać lekarza do domu; tylko, że laik odbiera
je czysto subiektywnie... i nie wiadomo czego naprawdę one dotyczą -
zwykłego " doła ", czy też utrwalonego i pogłębiającego się stanu
depresyjnego - bo chyba nie chciałabyś, aby Twoja przyjaźń z
koleżanką - na skutek zbyt nadgorliwego działania - bezpowrotnie się
zakończyła?

Takie podstawowe postępowanie wygląda tak, że jeśli stan depresyjny
utrzymuje się ponad dwa tygodnie, to należy udać się do lekarza.
Nie znaczy to wcale, że jest on już " głęboko " utrwalony (
przeszedł w chorobę )... ale może się niestety w niedługim czasie
biochemicznie w mózgu utrwalić. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Jedna taka...zaciągnęła mnie do łóżka.
Przyjaciół, mój drogi kolterze, przyjaciół. Prawdziwa przyjaźń wymaga
często poświęceń... a w poniedziałek można nie iść do pracy - wezwać
lekarza do domu...
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: W lecznicy nieludzko jest już od początku
panie Twardowsja i Tuszynska jada po bandzie
scenariusz pierwszy:

"Człowiek chce wezwać lekarza do domu, bo dziecko jest chore. Dzwoni do przychodni, a w rejestracji słyszy: lekarz ma dużo pacjentów, proszę przyjść osobiście. Takie zachowanie to nadużycie - stwierdza rzeczniczka i wyjaśnia: - Osoba zatrudniona w rejestracji ma obowiązek połączyć z lekarzem i to on, na podstawie krótkiego wywiadu telefonicznego, decyduje, czy rodzic ma przyjechać z dzieckiem, czy też potrzebna będzie wizyta domowa."

Otoz nie. Wizyta domowa to przezytek z epoki, gdzie faktycznie nie bylo jak dojechaco do lekarza, bo kopne sniegi czy nie ma koni czy co tam jeszcze. Albo do lekarza sie idzie, albo pilny transport (czyli karetka) pacjenta do lekarza zawozi. Szczytem glupoty jest zawracac lekarzowi z pelna poczekalnia telefonicznymi wywiadami kazdego wygodnickiego, ktoremu tylko sie nie chce ruszyc. Wizyty domowe w zadnym wypadku nie powinny byc ubezpieczeniem zdrowotnym. Ma pacjent specjale zyczenie? OK, ale to wyjdzie naprawde drogo...

"Następny scenariusz: początek miesiąca. Na "pierwszego" wiele przychodni wyznacza dzień rejestracji do specjalisty. Ludzie stają więc o drugiej w nocy i czekają. Bywa, że w ogonku jest nawet 400 osób. Gdzie tu godność pacjenta?"

I jak niby w rejestracji maja ten problem rozwiazac? W ostatniej chwili przeniesc dzien rejestracji na drugiego, albo jeszcze lepiej na ostatni dzien poprzedniego miesiaca? Prosze sie nie ludzic, kazdy system publicznie finansowanej opieki zdrowotnej MUSI z samej swojej definicji prowadzic do niedoborow, racjonowania swiadczen, czyli w rezultacie kolejek. Nie ma innej mozliwosci, no chyba ze jakis system za bajonskie pieniadze finansowany w krajach eksportujacych znaczace ilosci ropy naftowej.

"Urzędnicy Narodowego Funduszu Zdrowia mówią, że rejestracja powinna się obywać na bieżąco"

No i co to zmieni? Tylko tyle, ze miejsca w kolejce bedzie mozna kupic na Allegro.

A, i jeszcze cos. Jak juz pacjent bedzie miel te wszystkie drogi rejestracji i nie przyjdzie na umowiony termin, to oczywiscie zostanie mu wyslany rachunek, dobrze? My tak robimy z recydywistami, ktorzy umawiaja sie i nie przychodza.

A poprzednie komentarze na tym forum... szczegolnie ten o zasluzonym dawcy krwi mnie rozczulil... I taki zasluzony dawca krwi naprawde odwazy sie machac legitymacja przed calym tym klebiacym sie tlumem?

Pozdrawiam bezczelnie i pazernie.


Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Warszawiacy wolą prywatną służbę zdrowia?
Skąd ten strach?
Skąd ten strach przed prywatyzacją służby zdrowia? Przecież cały system
ubezpieczeń zdrowotnych pozostaje w rękach państwa - placówki medyczne będą
musiały mieć umowy z NFZ, nadal będą obsługiwały wszystkich pacjentów, więc o co
chodzi? Może ktoś się boi, że ograniczony zostanie wszechobecny bałagan w
służbie zdrowia? Że skończą się łapówki, kolesiostwo i układy? Nie wiem, komu
zależy na wmawianiu ludziom, że prywatyzacja placówek leczniczych oznacza dla
nich coś złego - ale to kompletna bzdura.
Od trzech lat nie płacę haraczu na ZUS i nie korzystam z publicznej służby
zdrowia. Za około 160 zł miesięcznie wykupiłem prywatne ubezpieczenie zdrowotne.
Mogę bez ograniczeń korzystać z praktycznie dowolnych usług medycznych w całej
Polsce (bez stomatologii czy usług rehabilitacyjnych). Jeśli potrzebuję udać się
do lekarza specjalisty, po prostu dzwonię do najbliższych przychodni i umawiam
się w dogodnym terminie - czas oczekiwania na wizytę wynosił jak dotąd nie
dłużej, niż 3 dni. W przypadku lekarza internisty do 1 dnia. Jeśli potrzebuję,
to mogę wezwać lekarza do domu (w cenie ubezpieczenia!). W ramach ubezpieczenia
mogę za darmo wykonać potrzebne badania, typu rtg czy morfologia - praktycznie
od ręki. Porównując to ze świadczeniami publicznymi, gdzie miesięcznie płaci się
znacznie większą stawkę za opiekę zdrowotną i nie ma się żadnych praw, tylko
dureń może opowiadać się za państwowym systemem. Państwo powinno egzekwować
obowiązkowe ubezpieczanie się obywateli - jednak każdy powinien móc wybierać
ubezpieczyciela, a placówki medyczne powinny być prywatne. Tylko wtedy można
liczyć na skuteczne zarządzanie nimi, dbanie o jakość, itp. Państwowe = niczyje,
a skoro niczyje, to i nie ma odpowiedzialnych za bałagan... Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: pokłóciłem sie z chrzestną
> wczoraj poklocilem sie z moja ciotka Dotad miale
> m z nia najlepszy kontakt jesli chodzi o chrzesniakow, najczesciej
ja odwiedzal
> em i najwiecej sobie mowilismy,

A co staloby się gdyby autor postu zaprzestał
wtajemniczać ciotkę w życie rodziny
a znalazł inną osobę, kora dochowa tajemnicy
i podtrzyma na duchu, i udzieli wsparcia?

> W mojej rodzinie od kilku lat jest duzy problem mianowicie moja
mama ma troche
> problemow psychicznych, dochodzi do tego silna depresja
Mowilem jej ze mama jest
> w takim stanie ze ktoregos dnia moze po prostu cos sobie zrobic i
ze to nie be
> dzie tylko nasza wina ale calej rodziny bo stoi i przypatruje sie
temu a nie po
> maga na przyklad probujac namowic ja na leczenie w momencie kiedy
mama bedzie b
> ardziej skora do rozmowy a nie do klotni.

Co zdarzyloby się, gdyby autor postu
przestal wysluchiwac monologow mamy?
Jakie kroki należaloby podjąc
by mama zaczęla się leczyć? CZy lekarz rodzinnego
przekona mamę do leczenia?
Czy sa warunki by mama wyjechala
na dwa trzy tygodnie do sanatorium? - sama wypocznie
i rodzinie da wytchnienie.
Z postu wynika że to naprzemian
depresja i wybuchy agresji.
Czy mama jest zdiagnozowana?
Jak silna depresja? Kładzie się do łóżka na klika
tygodni - mozna wtedy wezwać lekarza do domu.
obawy, że targnie się na życie są realne
Lecz jeśli wyczerpane zostaną wszelkie
metody skłonienia mamy do leczenia
to tylko ona bedzie za to odpowiedzialna -
to jej wybór.
Leczyć przymusowo można tylko osoby,
kóre stanowią zagrażenie dla siebie lub innych.

Oboje z bratem macie prawo do ułożenia sobie
życia.
Bardzo trudna sytuacja - lecz za glosem poety
"niech żywi nie tracą nadziei"
trzeba działać. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Ja z podobnym problemem
No właśnie dlatego Was pytam i proszę o radę,ponieważ podejście psychiatry nie
było wiarygodne.Dziękuję za wszystkie rady, spróbujemy wezwać lekarza do
domu.Jeszcze raz wielkie dzięki. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Jak namówić starego DonJuana na wizytę u lekarza?
popieram, wezwac lekarza do domu.

Minnie


Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: 6 miesieczniak drgawki a szczepienie
lepiej wezwać lekarza do domu, pojechałam z dzieckiem do szpitala a tam ono sie
zaraziło od innego i dopiero sie pochorowało (oni kazde dziecko na dzień dobry
dostaje antybiotyki obojętnie co by mu nie było) trochę czasu tam byłam to sie
naoglądałam rzeczy o których sie fizjonomom nie śniło

innym razem moje dziecko leżało ciężko chore i dali do sali inne zdrowe dzieci
(były mylnie skierowane do szpitala - lekarze szpitalni tak stwierdzili że nic
mu nie jest że pediatra jakiś tłuczek i nieuk że rozpoznał u dziecka zdorwego
zapalenie pępka - a dziecko było zdrowe- ale przez ten dzień gdy leżało z moim
chorym dzieckiem w 1 sali - zaraziło się - a były to maluszki kilutygodniowe
!!!! - kontaktowałam sie z matką gdyż bardzo to przeżywałam ( w odróżnieniu od
lekarzy) że dzidziuś zaraził się (prawdopodobnie) od mojej córeczki Lekarze
mieli to w dup.. !!!!)

Także proponuje wezwać lekarza do domu zamiast narażac takiego maluszka
niepotrzbnie na szpital

a dodam że w tym samym czasie gdy byłam z córką w szpitalu - jedno dziecko też
trafiło 2 dni po szczepieniu na naszą sale z czymś dziwnym (siniało,
nieprzytomne, nieobecne - 6 tygodniowe) i pewnie też sie zaraziło od mojego
(moje dziecko było bardzo ciężko chore) nie wiem co za debilni lekarze dawali te
dzieci na 1-dną sale !!!! Inne sale były zajęte po znajomości wynajęte rodzicom
do dyspozycji (HOTEL ????) (były tam łóżka dla rodziców do spania) i te zdrowe
dzieci nie mogły przez to znaleźć sie na bezpiecznej sali - ja spałam przez 3
tygodnie noc w noc na krześle drewnianym

nie znam losów 2giego dziecka - po 2 dniach poszło do domu, przez te 2 dni
pobrało antybiotyków niepotrzebnie i tyle

także czasem lepiej zapłacić żeby lekarz przyjechał Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: bardzo pilne-wysoka goraczka
bardzo pilne-wysoka goraczka
witam, moj synek ma 7 miesiecy. O kilku dni ma biegunke, która leczymy. Dzis
dostal pierwszy raz goraczki, teraz ma 39 stopni. Czy isc z nim do
przychodni, mam niedaleko czy wezwac lekarza do domu? co zrobic? Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: jaki przebieg popularnych teraz infekcji?
starsza już zdrowa,sporadycznie kaszle,ja też dochodzę do siebie,a dziś zmogło
malutką.Ma 38,9 i leci jej trochę z noska,czasem zakaszle.Zastanawiam się czy
wezwać lekarza do domu.Mała ma 1,5 roczku.Co byście zrobiły na moim miejscu?Bo
ja już głupieję.
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Problem z gorączką
iść do lekarza ponownie, ew. wezwać lekarza do domu. My tu nie
lekarz, prze internet nie wyleczymy. No chyba, że któraś e-mama ma
zadatki na Kaszpirowskiego to może i nawet przez internet wyleczy
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: dzisiaj do lekarza z 11latkiem pilne!
dzisiaj do lekarza z 11latkiem pilne!
słuchajcie przychodnia która miała mieć dyzur w święta nie działa!
gdzie ja moge dzis z dzieckiem pojechac, bądź wezwać lekarza do
domu????!!!! Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: usypiałyście zwierze? czy to je boli??
zrobie dzisiaj badanie krwi i odezwe sie do pani wet jak juz je bede miala .
ile kosztuje takie wezwanie lekarza do domu?
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Odmowa pomocy lekarskiej dziecku przey lekarke
Czy wiesz na czym polega "praca papierkowa" na oddziale?
Podejrzewam, że nie.
1. Może lekarka pisała zamówienie na krew, która musiała być podana
NATYCHMIAST, bo zwłoka była niebezpieczna dla zycia innego pacjenta.
To "tylko" papierki.
2. Może pisała zlecenia dla nowo przyjętego chorego, któremu trzeba
podać leki i natychmiast zacząć leczenie. Opieszałośc może być ceną
życia. To też "tylko" papierki.
3. Może wypisywała skierowanie na badania ( j.w)
4. Może robiła przepis do innego szpitala, do którego miał byc
transportowany pacjent w stanie zagrożenia życia. Brak "papierków"
to brak wiedzy o tym pacjencie i potencjalne zagrożenie zycia.
5. A może po prostu musiała uzupełnic bardzo dużą dokumentację
medyczną ( obserwacje, epikryzy, papierki do NFZ, papierki do
statystyki, wypisy). To tez sa obowiązki lekarza, które musi wykonac
w pracy.
6. Moze pisała pilna konsultację koledze z innego oddziału i od tej
konsultacji zależało dalsze postępowanie z dzieckiem.
7. Mogło się tez tak zdarzyć, że robila tzw. "śmiertelne papiery" po
zgonie pacjenta. I na te "papierki" czekała zestresowana,
zdenerowana rodzina zmarłego.
Nic, żaden ten "papierek" nie może czekać. Jest pilny
Bo raczej lekarka nie rozwiązywała krzyżówek, nie pisała listu
miłosnego do kolegi z sąsiedniego oddziału.
Wiem, że każdy chciałby juz i natychmiast, bo jest przestraszony,
zdenerwowany, spieszy się, jest zmęczony , nie lubi czekać.
Niestety, tak nie jest. Publiczna słuzba zdrowia nie gwarantuje
konsultacji już i natychmiast. Czasem trzeba poczekać. Tak jest
wszędzie i pod każdą szerokościa geograficzną.
Czy jest na to rada? Tak! Koszyk gwarantowanych usług+ dodatkowe
ubezpieczenia. Jesli ktos wykupi ubezpieczenie A ( umownie -
najdroższe) to może wezwac lekarza do domu gdy dziecko na 36.8.
Przyjedzie, zbada, uspokoi matkę. Za ubezpieczenie B ( tańsze)
pacjent ma prawo do szybkiej konsultacji w wybranych placówkach.
Tzw. szybka ścieżka. No i są tacy, którzy nie chcą lub nie stać ich
na wykupienie dodatkowych ubezpieczeń - ci, trudno, musza czekać.
Czasem długo, czasem niekomfortowo itd. Nie ma równych? Nie ma. Mnie
także nie stać na BMW, Alfa Romeo czy Mercedesa. Choć sa one
bezpieczniejsze niz Fiat Punto , którym jeżdżę. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Gorączka! Wysoka temperatura u 3-latki!!!
A można wiedzieć na co czekałaś tyle czasu??? Z taką gorączką śmiało mogłaś
wezwać lekarza do domu lub pogotowie. Zbijanie gorączki to nie jest leczenie,
trzeba było pokazać dziecko lekarzowi. Nasivin to sobie możesz wiesz w co włożyć. Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Viburkol N nie pomaga! Moze to nie ząbki?
Konkubinka, bardzo dziekuje za słowa otuchy. Chciałam wezwać lekarza do domu,
bo do przychodni chodzę tylko na szczepienia. Tak jak mówisz w przychodni sa
tylko same wirusy.
Pozdrawiam
Ewelina Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: kupka bez "ziarenek" - choroba???
jasne, ze pójde! Tyle, ze umowiona wizyta będzie dopiero jutro i
rozważam wezwanie lekarza do domu...

Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: niemowlę-katar-co robić?
Do tak małego dziecka może warto wezwać lekarza do domu żeby nic nie złapało w
przychodni?
Obejrzyj resztę postów z wątku



Temat: Uwaga! Akcja "Usmiechnięte zdrowie"
otóż nie bywamy w Lux Medzie bywamy w małej - co prawda - prywatnej przychodni, która ma jednak podpisaną umowę z Mazowiecką Kasą Chorych, chilli bywamy całkiem za darmo, w dodatku przychodnia jest dosłownie za winklem, co też wpływa na moją pozytywną jej ocenę a laurkę już wysłałam do Berka - ale jak chcecie to proszę bardzo upubliczniam 1. Jaki jest w Twojej przychodni stosunek lekarzy do dzieci i ich rodziców? przyjazny, konkretny, 20 minutowe wizyty dają wystarczająco dużo czasu na uzyskanie wszystkich informacji, pediatra lubi dzieci, pamięta swoich pacjentów z imienia i poprzednich kłopotów, nie tylko ściśle zdrowotnych (na przykład z karmieniem albo spaniem), ma pozytywne i nieschematyczne nastawienie do karmienia piersią i wprowadzania nowych pokarmów, szanuje mój sceptyczny stosunek do przepisywania leków i kierowania na badania wyłącznie profilaktycznie, jest wyczulona na wszelkie przejawy ewentualnej przemocy wobec dzieci (dokładnie i dość ostro przepytała mnie na okoliczność paru siniaków na ciele Maksia - efektów nauki samodzielnego wstawania) 2. Jak oceniasz organizację pracy przychodni, np. w kwestii wyboru lekarza, zapisów, godzin przyjęć, wizyt domowych itd.? Pediatra jest tylko jeden - to mała prywatna przychodnia z podpisaną umową z Mazowiecką Kasą Chorych. Wizyty umawiane są na konkretne godziny co 20 minut, w wyjątkowych przypadkach są problemy z umówieniem wizyty w dogodnym terminie, przychodnia pracuje do 20 (w soboty do 16) i jest zamknięta w niedziele, ale ma umowę z inną prywatną przychodnią na obsługę w nocy i w dni wolne od pracy. Raz zdarzyło się nam wezwać lekarza do domu - w niedzielę rano - pojawił się po 45 minutach. Poza tym lekarz jest dostępny w zasadzie przez całą dobę pod telefonem - pediatra udostępniła również swój telefon domowy. 3. Jaka jest dostępność i zrozumiałość informacji o leczeniu Twojego dziecka? Jaki masz dostęp do dokumentacji zdrowia Twojego dziecka w przychodni? pełna 4. Jak oceniasz warunki sanitarne i socjalne w przychodni - łazienki, poczekalnie, kontakt dzieci chorych ze zdrowymi itp.? Dzieci chore umawiane są w innych godzinach niż dzieci zdrowe, zwykle rano są przyjmowane dzieci zdrowe, a chore po południu, szczepienia odbywają się w jeden dzień tygodnia. Warunki sanitarne i socjalne oceniam nader pozytywnie, poza drobiazgami - brak podjazdu dla wózków (ale tylko trzy niewysokie stopnie), pokój pediatry na drugim piętrze bez windy i bardzo mało miejsca do zostawienia wózka na parterze. Jednak ze względu na rozsądne umawianie pacjentów i mała ich liczbę nie jest to szczególnie uciążliwe 5. Jak oceniasz pracę i zachowanie pielęgniarek i personelu pomocniczego w przychodni? bez zastrzeżeń - przyjaźni, pomocni, dający pełną informację, lubiący dzieci 6. Co wydaje Ci się największym problemem w kontaktach z przychodnią Twojego dziecka? nie mam żadnych zastrzeżeń Obejrzyj resztę postów z wątku